Wiosna i lato 2026 należą do naturalnych materiałów, lekkich fasonów i stylu boho. W sklepach praktycznie wszędzie widać plecionki, jasne kolory, ażurowe wykończenia i dodatki inspirowane wakacyjnym luzem. Właśnie dlatego od razu zwróciłam uwagę na espadryle z CCC, bo idealnie wpisywały się w ten trend. Już prawie miałam je kupić, ale potem weszłam do Action i zobaczyłam bardzo podobny model za połowę ceny. Wtedy wybór zrobił się naprawdę prosty.

Ażurowe wzory wróciły do mody z ogromnym rozmachem. W 2026 roku królują w butach, sukienkach i dodatkach

W tym sezonie ażurowy wzór zdecydowanie wychodzi na prowadzenie wśród modowych trendów. Pojawia się na sukienkach, koszulach, torebkach, a przede wszystkim na letnich butach. Największą zaletą takich modeli jest to, że wyglądają bardzo lekko i kobieco. Nawet prosta stylizacja zyskuje dzięki nim bardziej wakacyjny i stylowy charakter.

Zobacz także:

Mam też wrażenie, że ażurowe wzory świetnie odmładzają stylizację. Nie wyglądają ciężko ani masywnie, dzięki czemu całość prezentuje się bardziej świeżo i lekko. To szczególnie ważne przy letnich outfitach.

Ogromną rolę odgrywa też styl boho, który znów wrócił do łask. Plecione podeszwy, jasne kolory i delikatne wycięcia idealnie wpisują się w ten trend i pasują praktycznie do każdej letniej garderoby. Nic więc dziwnego, że ażurowe espadryle z CCC od razu przyciągnęły moją uwagę. Kiedy jednak później zobaczyłam bardzo podobne modele w Action za połowę ceny, długo nie musiałam się zastanawiać.

Już prawie kupiłam espadryle w CCC za 69,99 zł. Potem weszłam do Action i znalazłam podobne za 34,95 zł

Kiedy zobaczyłam espadryle marki Jenny w CCC, od razu pomyślałam, że wyglądają idealnie na wiosnę i lato. Mają bardzo prosty fason, subtelny różowy kolor i wygodną płaską podeszwę. Najbardziej spodobało mi się to, że wykonano je z lekkiego materiału tekstylnego. Dzięki temu wyglądają bardzo przewiewnie i świetnie nadają się nawet na największe upały.

CCC wyceniło je na 69,99 zł i szczerze mówiąc, już prawie miałam je kupić. Szczególnie że buty wydawały się bardzo wygodne i pasowały praktycznie do wszystkiego. Model Jenny ma klasyczny okrągły nosek i bardzo minimalistyczny fason. To właśnie takie proste modele najbardziej lubię, bo nie wychodzą szybko z mody i można nosić je praktycznie codziennie.

fot. ccc.eu

Bardzo spodobała mi się też sama kolorystyka. Pudrowy róż wygląda kobieco, ale nadal subtelnie i elegancko. Taki odcień świetnie pasuje zarówno do jasnych jeansów, jak i lnianych sukienek. Postanowiłam jednak nie kupować ich pochopnie i przejść się jeszcze po innych sklepach. Padło na Action. Okazało się, że tam na półce stały bardzo podobne ażurowe espadryle za 34,95 zł.

fot. action.com

Od razu przyciągnęły mój wzrok, bo mają niemal identyczny klimat boho i równie lekką formę. Dodatkowo dostępne są aż w trzech kolorach – różowym, niebieskim i brązowym. Dzięki temu można dobrać model praktycznie do każdej garderoby. Największym zaskoczeniem poza ceną była dla mnie jednak miękka wkładka. W takich butach to właśnie komfort jest najważniejszy, a te z Action naprawdę wydają się bardzo wygodne jak na swoją cenę.

Espadryle świetnie wyglądają z sukienkami i lnianymi kompletami. Wiosną oraz latem pasują praktycznie do wszystkiego

Najbardziej lubię to, że espadryle są niesamowicie uniwersalne. Można założyć je zarówno do codziennych stylizacji, jak i bardziej eleganckich letnich outfitów. Świetnie wyglądają z długimi sukienkami w stylu boho, szczególnie w jasnych kolorach i z kwiatowymi wzorami. Dodają wtedy stylizacji lekkości i bardzo wakacyjnego charakteru.

Sama często noszę takie buty również do lnianych kompletów. Luźna koszula i bermudy w połączeniu z espadrylami wyglądają bardzo modnie, ale jednocześnie są wygodne nawet podczas upałów. Ażurowe modele świetnie pasują też do jeansów typu mom fit albo białych spodni 7/8. Wystarczy prosty T-shirt i koszykowa torebka, żeby stworzyć bardzo stylowy zestaw na co dzień.

Ten artykuł również może ci się spodobać: Są tak lekkie, że niemal nie czuć ich na nogach. Te skórzane mokasyny z Lidla to numer 1 dla 50-latek

Coraz więcej kobiet po 50-tce wybiera właśnie takie buty zamiast ciężkich sneakersów albo szpilek. Są dużo wygodniejsze, lżejsze i bardziej praktyczne podczas cieplejszych miesięcy. Mam też wrażenie, że właśnie takie modele najlepiej oddają klimat spokojnej, wakacyjnej elegancji. Nie wyglądają przesadnie, ale nadal robią świetne wrażenie i pasują praktycznie do każdej letniej garderoby.