Kiedy śnieg topnieje, temperatury rosną, a słońce wygląda zza chmur, po prostu nie da się nie myśleć o zbliżającej się wiośnie. Do jej oficjalnego rozpoczęcia został jeszcze niecały miesiąc, ale przyroda zdaje się już powoli budzić do życia. Gdy ustępują przymrozki, przychodzi też czas na porządki oraz pierwsze zabiegi pielęgnacyjne w ogrodzie po zimie. Dotyczy to zwłaszcza krzewów roślin ozdobnych i owoców, takich jak borówka amerykańska. Niedługo można już podać jej pierwszy nawóz, który da roślinie siłę do wzrostu i obfitego owocowania.
Borówka amerykańska w marcu. Jakie zabiegi trzeba wykonać?
Marzec to dla borówki ważny moment, ponieważ właśnie teraz trzeba przygotować ją na rozpoczęcie wiosny. Oto zabiegi, które należy wykonać w nadchodzącym miesiącu:
Zobacz także:
Cięcie
Na przełomie lutego oraz marca, czyli zanim rozpocznie się okres wegetacji borówki amerykańskiej, należy ją przyciąć. Obcinamy chore, połamane oraz cienkie i przemarznięte pędy, a także te z samego środka krzewu. Dzięki temu do rośliny dotrze więcej światła, a przewiew ograniczy rozwój chorób grzybowych. W przypadku starszych krzewów należy obciąć stare, czyli ok. 5-letnie pędy.
Ściółkowanie
Po zimie ściółka wymaga odświeżenia. Trzeba ją uzupełnić i rozsypać wokół krzewów borówki trociny albo korę sosnową – ma to na celu ograniczenie rozwoju chwastów, zatrzymanie wilgoci oraz utrzymanie kwaśnego pH.
Oprysk
W cieplejsze dni, czyli kiedy temperatura wzrośnie powyżej 5 stopni Celsjusza, wykonuje się w marcu pierwsze opryski borówki amerykańskiej, najczęściej preparatami miedziowymi. Hamują one rozwój chorób grzybowych.
To też cię zainteresuje: Posiej w marcu obok borówki amerykańskiej. Ochroni krzak przed szkodnikami, a przy okazji obrodzi w smaczny plon
W marcu podsyp tym krzewy borówki amerykańskiej
Na przełomie lutego i marca, kiedy silne mrozy już ustąpią, a gleba rozmarznie, można także przystąpić do pierwszego nawożenia. W tej roli świetnie sprawdza się kompost, ale nie byle jaki. Borówka amerykańska wymaga kwaśnej gleby, o niskiej zawartości wapnia. Do kompostu trafiają różne rzeczy i jego pH zwykle nie jest aż tak niskie, jak wymaga tego borówka.
Dlatego w przypadku tej rośliny najlepszy będzie kompost z trocin sosnowych albo igliwia. Ma odpowiednio kwaśny odczyn, powoli się rozkłada i łagodnie, stopniowo nawozi ziemię wokół krzewu. Należy rozsypać kompost cienką warstwą wokół borówek, a na koniec dobrze jest przykryć go korą sosnową albo trocinami. Nie trzeba mieszać go mocno z glebą, ponieważ borówka amerykańska ma płytki system korzeniowy.
Kompost jest dobry, ale warto poza nim podać borówce jeszcze dedykowany jej nawóz azotowy, zwykle siarczan amonu.









