W moim domu świąteczne przygotowania zawsze zaczynają się niewinnie. Najpierw lista zakupów, później wielkie gotowanie, mycie okien, szukanie obrusu i wyciąganie dodatkowych talerzy. A kiedy wreszcie wszyscy siadają do Wigilii, najczęściej jestem już tak zmęczona, że marzę tylko o ciszy. Coraz częściej myślę, że Boże Narodzenie wcale nie musi tak wyglądać. Przecież można spędzić je z bliskimi, zjeść tradycyjne potrawy i poczuć świąteczną atmosferę bez samodzielnego przygotowywania wszystkiego od początku do końca. Pomysł wyjazdu do hotelu jeszcze niedawno wydawał mi się ekstrawagancją. Dziś widzę w nim przede wszystkim szansę na prawdziwy odpoczynek.

Święta Bożego Narodzenia nad jeziorem zamiast w kuchni. Hotel w Sulęcinie przygotował cztery noclegi

W tym roku zainteresowała mnie oferta Hotelu Kormoran Resort & SPA w Sulęcinie, w województwie lubuskim. Obiekt położony jest w otoczeniu lasów i stawów, więc zamiast miejskiego zgiełku można liczyć na spokojniejsze otoczenie. Pakiet bożonarodzeniowy obejmuje pobyt od 23 do 27 grudnia 2026 roku, czyli cztery noclegi. Przyjeżdża się dzień przed Wigilią, a wyjeżdża dopiero po drugim dniu świąt. To wystarczająco długo, żeby nie traktować wyjazdu jak krótkiej wizyty, podczas której ciągle patrzymy na zegarek.

Zobacz także:

Pierwszego wieczoru goście są witani, a następnie mogą zjeść obiadokolację w formie bufetu. Już sam ten początek wydaje mi się przyjemny. Zamiast rozpakowywać zakupy i zastanawiać się, czy zdążę z kapustą, mogę usiąść przy gotowym posiłku. Najbardziej przemawia do mnie jednak to, że przez kolejne dni nie trzeba planować codziennego gotowania. W cenie pobytu uwzględniono śniadania oraz świąteczne posiłki. Wystarczy zejść do restauracji o odpowiedniej porze. A czas, który zwykle spędziłabym w kuchni? Tym razem można przeznaczyć go na spacer, rozmowę albo zwyczajne leniuchowanie.

fot. Adobe Stock | Zamrznuti tonovi

Wigilijny stół będzie zastawiony tradycyjnymi potrawami. Tym razem nie muszę pilnować garnków

Przyznam, że przy pomyśle świąt poza domem miałabym jedną wątpliwość. Czy nie zabraknie tej atmosfery, którą znam od dzieciństwa? Zapachu wigilijnych dań, kolęd i wspólnego siedzenia przy stole? W Kormoranie Wigilię zaplanowano na 24 grudnia o godzinie 18.00. Goście spotkają się w hotelowej restauracji Tawerna, gdzie przygotowany zostanie bufet z tradycyjnymi potrawami wigilijnymi.

Szukasz podróżniczych inspiracji? To też warto sprawdzić: Pierogi zrobią za mnie, stół też nakryją. Te święta można spędzić w zamku z basenem i jacuzzi. 4 dni i koncert w pakiecie

To ważne, bo nie chodzi przecież o zamianę świąt w zwykły weekendowy wyjazd. Chcę nadal czuć, że jest Boże Narodzenie. Po prostu tym razem nie muszę spędzać całego dnia przy garnkach. Przed kolacją przewidziano również konkurs tworzenia ozdób świątecznych przy kolędach. Będzie słodki poczęstunek, zimowa herbata i kawa, a dla dzieci także gorąca czekolada. Chętni mogą uczestniczyć w spotkaniu ze Świętym Mikołajem, który wręczy prezenty wcześniej przygotowane przez gości. Podoba mi się taki plan. Jest miejsce na tradycję, ale bez presji, że wszystko musi być idealne. Nikt nie będzie oceniał, czy barszcz wyszedł wystarczająco czerwony, a pierogi mają równe brzegi.

W pierwszy i drugi dzień świąt również zaplanowano uroczyste śniadania oraz obiadokolacje. Dodatkowo w hotelu odbędą się seanse świątecznych filmów i bajek ze słodkim poczęstunkiem. Dla rodzin z dziećmi to okazja, żeby spędzić czas razem bez konieczności wymyślania kolejnych atrakcji. A dla dorosłych? Doskonały pretekst, żeby na chwilę usiąść i niczego nie organizować.

Zamiast zmywania po Wigilii wybieram basen i jacuzzi. Strefa wellness jest dostępna podczas świątecznego pobytu

Tu dochodzimy do części oferty, która przekonała mnie najbardziej. Hotelowy pakiet obejmuje nieograniczony dostęp do strefy wellness w godzinach jej otwarcia, a w niej basen, jacuzzi i saunę. Kryty basen ma podgrzewaną wodę i leżaki. Razem z jacuzzi jest dostępny od godziny 10.00 do 20.00. Sauna sucha działa natomiast od 14.00 do 19.00.

Już wyobrażam sobie pierwszy dzień świąt. Śniadanie, spokojny spacer, a później strój kąpielowy i chwila w ciepłej wodzie. Bez pośpiechu, bez kolejnej blachy ciasta do upieczenia i bez zastanawiania się, kiedy wreszcie posprzątam kuchnię. To właśnie taki odpoczynek najbardziej kojarzy mi się z urlopem. Nie trzeba koniecznie jechać do egzotycznego kraju, żeby poczuć, że codzienność została gdzieś daleko. Okolica hotelu zachęca też do spacerów wśród lasów i stawów. Zimą taki marsz może być przyjemną odmianą od siedzenia przy świątecznym stole. A po powrocie można się ogrzać w strefie wellness. Dodatkową atrakcją są hotelowe możliwości spędzania czasu, między innymi tenis stołowy czy piłkarzyki. Za kręgle, bilard i niektóre inne rozrywki trzeba jednak zapłacić osobno.

Cztery noce ze świątecznym wyżywieniem i SPA mają swoją cenę. Warto sprawdzić warunki przed rezerwacją

Przy takich ofertach zawsze zaczynam od sprawdzenia, co faktycznie zawiera pakiet. Bo jedno to piękne zdjęcia hotelu, a drugie wszystkie koszty, które pojawiają się podczas pobytu. Cena świąt w Hotelu Kormoran Resort & SPA zaczyna się od 1820 zł za osobę za cały pobyt. Obejmuje cztery noclegi, wyżywienie zgodne z programem, kolację wigilijną, świąteczne atrakcje i dostęp do strefy wellness. Trzeba pamiętać, że cena początkowa nie oznacza jednakowej kwoty dla każdego terminu i rodzaju zakwaterowania. Przed rezerwacją warto sprawdzić aktualną kalkulację.

Czy taki wyjazd jest tańszy niż święta w domu? Niekoniecznie. Ale też nie o samą oszczędność pieniędzy tutaj chodzi. W cenie dostajemy coś, czego podczas domowych przygotowań często najbardziej nam brakuje, czyli czas. Czas na spokojną Wigilię, na rozmowy bez zerkania do piekarnika i na odpoczynek w jacuzzi, kiedy inni zwykle kończą zmywanie. Nie wiem, czy każdego roku chciałabym spędzać Boże Narodzenie poza domem. Ale raz, dla odmiany, bardzo chętnie zamieniłabym wałek do ciasta na strój kąpielowy.