Moja babcia na hasło „wyjazd dla seniora” wcale nie zaczęła przeglądać ofert sanatoriów. Sama znalazła miejsce, w którym może połączyć jesienny wypoczynek w górach z zabiegami SPA, basenem i jacuzzi. W planach ma spokojne spacery, przejażdżkę górską kolejką, a po powrocie kąpiel solankową i borowinę. Kiedy pokazała mi, co obejmuje pakiet, pomyślałam, że sama chętnie pojechałabym z nią.
Babcia sama znalazła ten hotel i od razu wiedziała, jak spędzi pierwsze popołudnie. Najpierw góry, później szlafrok i jacuzzi
Kiedy babcia powiedziała mi, że znalazła dla siebie pobyt w górach, spodziewałam się raczej pensjonatu albo sanatorium. Tymczasem pokazała mi Hotel dla seniora Klimczok w Szczyrku i specjalny „Pakiet dla Seniora z zabiegami SPA”. Od razu zaczęła układać plan: rano spokojne śniadanie, później wyjście na miasto albo w góry, a po południu powrót do hotelu i odpoczynek. Szczyrk szczególnie jej się spodobał, bo górskiego klimatu można tutaj doświadczyć również bez wielogodzinnych, wymagających wędrówek. W okolicy działają koleje linowe, więc zamiast zdobywać wysokość wyłącznie na własnych nogach, można część trasy pokonać znacznie wygodniej. Oczywiście przed wyjściem trzeba sprawdzić aktualne godziny działania wybranej kolei i warunki pogodowe, szczególnie jesienią, kiedy sytuacja w górach potrafi szybko się zmieniać.
Zobacz także:
Babci spodobało się jednak przede wszystkim to, że ten wyjazd nie ma być podporządkowany zwiedzaniu od rana do wieczora. Jeśli będzie miała ochotę na spacer, pójdzie na spacer. Jeśli pogoda się popsuje, wróci do hotelu wcześniej i wskoczy do basenu. Pakiet przewidziano na minimum dwie noce, a w ramach pobytu hotel zapewnia również wyżywienie HB, czyli śniadania i obiadokolacje. Dla babci to spory plus, bo nie chce po całym dniu szukać restauracji ani zastanawiać się, gdzie zjeść. Woli wrócić, przebrać się w szlafrok i mieć wszystko na miejscu. I kiedy tak opowiadała mi o swoim planie, zaczęłam rozumieć, dlaczego tym razem nie zainteresowała jej oferta klasycznego sanatorium. Nie szuka turnusu leczniczego, tylko normalnego urlopu z kilkoma przyjemnymi dodatkami.
fot. Adobe Stock | Prajzner
Borowina przekonała ją bardziej niż folder pełen atrakcji. W pakiecie znalazła też kąpiel solankową i masaż
Gdy babcia zaczęła czytać, jakie zabiegi wchodzą w skład pobytu, właściwie przestała szukać dalej. Hotel przygotował dla dorosłych gości korzystających z pakietu kilka propozycji SPA. Jest kąpiel solankowa z masażem podwodnym, a także rytuał borowinowy, który według opisu obejmuje peeling ciała, masaż pleców i okład borowinowy. Do tego dochodzi parafinowa maska na dłonie. Babcia zaśmiała się, że po takim zestawie bardziej niż kuracjuszką będzie się czuła jak gościni SPA – i dokładnie o taki charakter wyjazdu jej chodziło. Zabiegi są częścią urlopu, ale nie wyznaczają całego rytmu dnia. Może więc rano wybrać się na przejażdżkę kolejką albo spacer, a dopiero później wrócić na umówioną godzinę do hotelu.
Chcesz więcej inspiracji podróżniczych? To też warto sprawdzić: To sanatorium kusi pysznym jedzeniem, muzyką na żywo i konkretnym gratisem. Rodzice dopiero wrócili i już zapisali się na październik
Babcia traktuje ten wyjazd dokładnie tak, jak został pomyślany – jako odpoczynek. Nie jedzie „naprawiać zdrowia”, tylko zmienić otoczenie, nacieszyć się górami i pozwolić sobie na kilka rzeczy, na które w domu zwykle nie ma czasu. Najbardziej podoba jej się perspektywa, że po jesiennym spacerze nie wróci po prostu do pokoju. Czeka na nią jeszcze ciepła strefa hotelowa i zabiegi, więc nawet chłodny czy pochmurny dzień może zakończyć się bardzo przyjemnie.
„Jak będzie padać, to pójdę na basen” – babcia miała odpowiedź na wszystko. Jacuzzi i sauny ostatecznie przypieczętowały wybór
Próbowałam jeszcze przekonać babcię, żeby przed rezerwacją zastanowiła się nad jesienną pogodą. Odpowiedź dostałam natychmiast: „jak będzie padać, to pójdę na basen”. I rzeczywiście, pod tym względem hotelowy pakiet ma przewagę nad zwykłym noclegiem w górach. W ramach pobytu goście mogą korzystać ze strefy rekreacyjnej, w której hotel wymienia baseny, jacuzzi, saunę suchą i saunę relaksacyjną. Dostępna jest również siłownia. Jeśli natomiast pogoda dopisze, można wypożyczyć kijki do nordic walkingu i ruszyć na spokojny marsz. W cenie pakietu hotel uwzględnia także parking oraz Wi-Fi. Babcia szczególnie cieszy się jednak z basenu i jacuzzi. Jej plan na wyjazd jest prosty: rano nie patrzeć na zegarek, po śniadaniu zdecydować, na co ma ochotę, a po powrocie z miasta czy gór odpocząć w wodzie.
Właśnie taka swoboda najbardziej różni jej pomysł od wyjazdu, podczas którego każdy dzień jest rozpisany od pierwszego do ostatniego punktu. Co więcej, jesienią hotel z atrakcjami pod dachem wydaje mi się bardzo rozsądnym wyborem. W słoneczny dzień można spędzić kilka godzin poza obiektem, a kiedy zacznie padać, nie trzeba siedzieć w pokoju i patrzeć przez okno. Babcia nie zamierza też robić z wyjazdu sportowego obozu. Basen ma być dla przyjemności, spacer dla widoków, a górska kolejka po to, żeby znaleźć się wyżej bez forsowania się na podejściu. Po kilku minutach słuchania jej planu zaczęłam podejrzewać, że przygotowała ten urlop znacznie lepiej, niż zrobiłabym to ja.
Sanatorium nawet nie znalazło się na jej krótkiej liście. Babcia chciała urlopu, na którym sama decyduje, co robi danego dnia
Najbardziej rozbawiło mnie, że to ja zaczęłam wypytywać o sanatorium, a babcia szybko ucięła temat. Nie potrzebowała turnusu leczniczego i nie tego szukała. Chciała po prostu wyjechać jesienią w góry, mieć zapewnione jedzenie, kilka zabiegów i atrakcje, które uratują pobyt w razie niepogody. Pakiet senioralny w Hotelu Klimczok pasował do tej listy zaskakująco dobrze. Co więcej, seniorzy mają jedną przewagę, której mogą pozazdrościć im osoby ograniczone urlopem i weekendami. Nie muszą koniecznie przyjeżdżać w piątek wieczorem i wracać w niedzielę razem z tłumem turystów. Hotel wskazuje, że najkorzystniejszych cen warto szukać przy pobytach od niedzieli do czwartku. Babci taki układ odpowiada nawet bardziej – zależy jej na spokoju, a nie weekendowym gwarze.

Obserwuj nas na Google







