Wystarczyła jedna szybka wizyta w KiK, żeby wrócić do domu z dekoracją, która totalnie odmieniła balkon i doniczki przy wejściu. Wśród sezonowych nowości moją uwagę od razu przyciągnęły solarne kwiatki, które po zmroku zaczynają delikatnie świecić i tworzą naprawdę bajkowy klimat. Wyglądają trochę jak dekoracje z ogrodów z Pinteresta, ale kosztują tyle, że można kupić kilka bez wyrzutów sumienia. Najbardziej spodobał mi się fioletowy model, który od razu wylądował w dużych donicach na tarasie. 

KiK znowu trafił w trendy. Solarne lampki jak świecące kwiaty

fot: archiwum prywatne/Story.pl

Zobacz także:

W sklepach KiK pojawiła się lampka solarna w formie dużego kwiatu osadzonego na zielonej łodydze. Dekoracja dostępna jest w kilku kolorach — żółtym, czerwonym, zielonym i fioletowym — ale to właśnie pastelowy fiolet robi największe wrażenie i wygląda wyjątkowo stylowo w doniczkach oraz skrzynkach balkonowych. Lampka ma około 20 × 20 × 46 cm, dzięki czemu jest dobrze widoczna nawet wśród większych roślin. W środku znajduje się pojedyncza dioda LED, która po zmroku subtelnie rozświetla płatki kwiatu i tworzy bardzo przyjemny efekt.

Największym zaskoczeniem jest jednak cena. Za tę dekorację w KiK trzeba zapłacić jedynie 15 zł, a wygląda znacznie drożej. To jeden z tych dodatków, które potrafią całkowicie odmienić przestrzeń niewielkim kosztem. Wystarczy wbić kilka takich kwiatów do doniczek przy wejściu albo ustawić je wzdłuż ścieżki na tarasie, żeby stworzyć klimatyczne oświetlenie bez montowania kabli czy klasycznych lampek ogrodowych. Solarne lampki tego typu są też bardzo lekkie, więc bez problemu można zmieniać ich ustawienie i dopasowywać dekorację do aktualnej aranżacji balkonu czy ogrodu.

Warto też zwrócić uwagę na sam wygląd tych dekoracji. Kwiaty nie przypominają typowych plastikowych ozdób ogrodowych. Mają bardziej nowoczesny design i po zmroku prezentują się naprawdę efektownie. W dzień wyglądają jak kolorowa dekoracja wśród roślin, a wieczorem zamieniają się w subtelne źródło światła. Nic dziwnego, że takie gadżety błyskawicznie znikają z półek.

To również może cię zainteresować: Czekałam na tę promkę miesiącami. Viralowa pufa wreszcie taniej w Jysk, zaoszczędziłam 200 zł

Nie zastąpi lampy ogrodowej. Ale wieczorem wygląda naprawdę efektownie

fot: kik.pl

Trzeba uczciwie powiedzieć, że ta lampka solarna z KiK nie jest mocnym źródłem światła. Nie oświetli całego tarasu ani miejsca do siedzenia tak jak klasyczna lampa ogrodowa czy girlanda LED. Daje raczej subtelny, dekoracyjny blask, który najlepiej prezentuje się po zmroku. To właśnie wtedy kolorowe płatki zaczynają delikatnie świecić i tworzą bardzo przyjemny efekt wśród roślin.

Najlepiej wygląda ustawiona w grupie kilku sztuk. Pojedynczy kwiatek jest uroczą ozdobą, ale dopiero kilka lamp solarnych wbitych obok siebie daje efekt przypominający świecącą rabatę. Można mieszać kolory albo postawić na jedną wersję, na przykład bardzo modny fiolet. Tego typu dekoracje mają przede wszystkim budować klimat i dodawać ogrodowi charakteru, a nie pełnić funkcję praktycznego oświetlenia.

Takie solarne lampki świetnie łączą się też z innymi modnymi dodatkami balkonowymi i ogrodowymi. Dobrze wyglądają obok lampionów, girland solarnych czy dużych białych donic. Pasują do drewna, rattanu i mebli w stylu boho, dlatego łatwo stworzyć z ich pomocą przytulny kącik do wieczornego odpoczynku. Nawet zwykły balkon w bloku może dzięki takim detalom wyglądać bardziej stylowo i wakacyjnie.

Dużą zaletą jest również oszczędność. Lampka solarna nie pobiera energii elektrycznej z domowej sieci, więc można korzystać z niej codziennie bez obaw o rachunki za prąd. Dodatkowo montaż jest banalnie prosty — wystarczy umieścić dekorację w miejscu, gdzie dociera światło słoneczne. To właśnie dlatego solarne lampki stały się jednym z najpopularniejszych trendów ogrodowych ostatnich sezonów. Są tanie, efektowne i praktyczne, a przy tym pozwalają szybko odświeżyć wygląd tarasu czy ogrodu.