Wakacje z dziećmi to jest dopiero przygoda. Pod ręką trzeba mieć wszystkie niezbędne rzeczy, a im więcej gadżetów, tym lepiej, bo wtedy łatwiej jest zapewnić dzieciom atrakcje. Mnie zależy też na wygodzie, a kiedy produkt ma przy tym dobrą cenę, wprost skaczę z radości. Poszukiwania rozpoczęłam z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby skompletować niezbędnik dla naszej rodzinki.
Mata plażowa, która skradła moje serce
Co tu dużo mówić, prawdziwa ze mnie łowczyni okazji. Ostatnio kupiłam w Action samoopalacz za bezcen. Nie chcę przepłacać, a wszystkie moje koleżanki zawsze proszą mnie o polecajki promocji. Tym razem znalazłam prawdziwy wakacyjny hit, który posłuży mi przez długi czas. Zależało mi na tym, żeby zakupić produkt, który będzie nie tylko praktyczny, ale również piękny. Uwielbiam, kiedy funkcjonalność łączy się ze świetnym wyglądem. Sinsay kolejny raz mnie nie zawiodło.
Zobacz także:
Prawdziwa plażowa perełka, czyli mata plażowa w kwiaty za niecałe 40 zł. Jest spora, bo długa na 160 cm i szeroka na 130 cm, a więc ze spokojem zmieści się na niej moja wesoła gromadka, czyli dwójka dzieci. Mata jest pikowana i łatwo ją rozłożyć na plaży, dzięki dość sztywnej strukturze. A po zakończeniu plażowania można z łatwością wytrzepać z niej piach, a to dla mnie ważne, ponieważ nie lubię zabierać ze sobą piachu do bagażnika.
Matę można złożyć albo zwinąć, dzięki czemu nie zajmuje dużo miejsca w plażowej torbie albo w samochodzie. Tak naprawdę w okresie wakacyjnym może tam zostać cały czas, bo my uwielbiamy spontaniczne wypady nad jezioro.
fot. Sinsay.com
Te gadżety muszę mieć w plażowej torbie
Plażowa torba to mój absolutny must have na wakacje. Musi być pojemna i najlepiej, żeby miała też przegródki na takie niezbędne produkty jak krem z filtrem UV. Kiedy słońce za oknem mocno operuje, krem z filtrem UV staje się najlepszym przyjacielem mojej rodziny. Dobrze, kiedy do torby zmieszczą się również buty. Odkładam je tam, kiedy odpoczywam na plaży. Moja mama ostatnio znalazła prawdziwe perełki w Sinsay: Wydałam na te buty tylko 16 zł, a przechodzę w nich całe lato. Są lekkie, oddychające i zgrabnie wyglądają. Na plażę zawsze zabieram ze sobą również strój kąpielowy oraz okulary przeciwsłoneczne. Cała moja rodzinka zawsze jest także zaopatrzona w nakrycia głowy. Dzieci noszą czapki z daszkiem, a ja preferuję kapelusz z szerokim rondem. W tym sezonie szczególnie modne są te słomiane. To klasyczny dodatek do letniej stylizacji, zwłaszcza do sukienek.
Niezależnie od tego, czy wybieram się nad jezioro, czy nad morze, zawsze zabieram ze sobą również chustę plażową. To modny dodatek, dzięki któremu mogę się szybko osłonić i wyglądać elegancko, idąc po coś do picia albo jedzenia. Coraz częściej decyduję się też na parawan plażowy, który nie tylko chroni przed wiatrem, ale też stwarza przytulną strefę odpoczynku.








