Planując krótki wyjazd po Polsce, często automatycznie wybieramy najbardziej znane miasta i kurorty. Tymczasem niewielkie miejscowości potrafią zaskoczyć atrakcjami, których próżno szukać w popularniejszych zakątkach kraju. Są przy tym dobrym wyborem dla osób, które zamiast napiętego planu zwiedzania wolą spokojny spacer, trochę historii i kontakt z naturą. Jedną z takich perełek znajdziemy na Dolnym Śląsku. Złoty Stok może nie imponuje rozmiarem, ale zdecydowanie nadrabia tym, co ma do zaoferowania.

Złoty Stok leży tuż przy granicy z Czechami. Nasi sąsiedzi również znają tę polską perełkę

Złoty Stok położony jest u podnóża Gór Złotych, tuż przy granicy polsko-czeskiej. To właśnie lokalizacja jest jedną z największych zalet miasteczka. Po drugiej stronie granicy znajduje się m.in. czeski Javorník, oddalony od Kopalni Złota o około 10 km. Bliskość obu miejscowości od lat sprzyja turystyce transgranicznej, dlatego Złoty Stok przyciąga nie tylko Polaków, ale także naszych południowych sąsiadów. Gmina ma również sieć tras rowerowych połączoną ze szlakami po czeskiej stronie.

Zobacz także:

O tym, że Czesi interesują się Złotym Stokiem, świadczy chociażby oficjalna strona miasta Javorník, na której wśród polecanych atrakcji po polskiej stronie znalazły się Kopalnia Złota i Średniowieczna Osada Górnicza. Organizowane były również wycieczki czeskich seniorów do Złotego Stoku. Sama kopalnia jest przygotowana na gości zza granicy, ponieważ po wcześniejszym ustaleniu terminu możliwe jest zwiedzanie z czeskojęzycznym przewodnikiem.

fot. Albin Marciniak/Adobe Stock

Takie położenie daje też ciekawą możliwość osobom przyjeżdżającym z Polski. Weekend w Złotym Stoku można połączyć z krótkim wypadem do Czech i podczas jednego wyjazdu odwiedzić dwa kraje. To szczególnie kusząca opcja, jeśli zamiast długiego urlopu mamy do dyspozycji zaledwie dwa lub trzy dni.

Kopalnia Złota w Złotym Stoku skrywa niezwykłą atrakcję. Pod ziemią czeka wodospad

Największym magnesem turystycznym jest Kopalnia Złota w Złotym Stoku. Nie jest to jednak zwyczajne muzeum, w którym przechodzimy od jednej gabloty do drugiej. Trasa prowadzi dawnymi górniczymi chodnikami, a po drodze można poznać historię wydobycia złota i zobaczyć miejsca związane z pracą dawnych górników. Zwiedza się między innymi Sztolnię Gertruda oraz Sztolnię Czarną.

fot. Albin Marciniak/Adobe Stock

Największa niespodzianka czeka właśnie pod ziemią. W Sztolni Czarnej znajduje się około 8-metrowy podziemny wodospad przedstawiany jako jedyny taki w Polsce. Sama atrakcja wygląda niezwykle, ale na wodospadzie zwiedzanie się nie kończy. Jedną z przyjemniejszych części wyprawy jest wyjazd z podziemi około 300-metrową trasą kolejki. Dla chętnych dostępny jest także dodatkowy, około 200-metrowy podziemny spływ łodzią, który wymaga wcześniejszej rezerwacji.

Jeśli ktoś ma więcej czasu, może odwiedzić również Sztolnię Ochrową oraz Średniowieczną Osadę Górniczą. W tej drugiej można zobaczyć działające repliki dawnych urządzeń górniczych wykonane w skali 1:1. Złoty Stok nie jest więc miejscem, do którego przyjeżdża się na kilkanaście minut tylko po zdjęcie przy jednej atrakcji. Na sam kompleks związany z historią górnictwa spokojnie można przeznaczyć sporą część dnia.

To też może cię zainteresować: Zapytaj przed wylotem na all inclusive. Inaczej zabulisz nawet 500 zł i więcej

Atrakcje w Złotym Stoku nie kończą się pod ziemią. Sporo można zobaczyć zupełnie za darmo

Weekend w Złotym Stoku nie musi oznaczać kupowania biletu do każdej kolejnej atrakcji. Po wyjściu z kopalni warto po prostu przejść się po niewielkim mieście i zobaczyć Rynek w Złotym Stoku oraz zabudowę przypominającą o górniczej przeszłości miejscowości. Jeśli dopisuje pogoda, później można zamienić miejskie uliczki na spacer w otoczeniu Gór Złotych.

Ciekawym bezpłatnym celem spaceru są Wapienniki. To dawne piece wapiennicze, których historia sięga XVI wieku. W XIX wieku wypalano tutaj wapno wykorzystane między innymi przy budowie pałacu Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim. Dziś miejsce jest punktem widokowym na okolicę i znajduje się przy ścieżce spacerowej prowadzącej wzdłuż granicy z Czechami.

Możliwości jest więcej, bo w obrębie gminy wytyczono około 44 km pieszych szlaków prowadzących przez Góry Złote i Bardzkie. Dzięki temu plan wyjazdu można dopasować do własnej kondycji i ochoty – jednego dnia zejść pod ziemię, a drugiego wybrać spokojny spacer i podziwiać okolicę bez sięgania do portfela.