Wybierając się na wakacje z opcją all inclusive, wiele osób zakłada, że wszystko, co potrzebne do komfortowego wypoczynku, jest już wliczone w cenę. Brzmi to jak gwarancja beztroskiego urlopu bez niespodziewanych wydatków i ciągłego kontrolowania wakacyjnego budżetu. W praktyce jednak zakres usług objętych pakietem bywa bardzo różny, a niedoprecyzowane informacje mogą prowadzić do rozczarowań. Szczególnie łatwo przeoczyć dodatkowe opłaty za udogodnienia, z których podczas wakacji korzystamy niemal każdego dnia. Jednym z takich wydatków może być leżak na plaży, za który w niektórych miejscach trzeba zapłacić nawet 15 euro dziennie. Przy tygodniowym urlopie robi się z tego już konkretna kwota, dlatego warto sprawdzić ten szczegół jeszcze przed rezerwacją.

Z czego wynika popularność all inclusive wśród Polaków?

Oferta all inclusive cieszy się dużą popularnością, bo pozwala na wypoczynek bez konieczności planowania codziennych wydatków. Taki model wakacji daje poczucie bezpieczeństwa finansowego, które dla wielu osób jest jednym z najważniejszych argumentów podczas wyboru wyjazdu. Jeszcze przed wylotem możemy określić znaczną część kosztów urlopu, a na miejscu nie trzeba zastanawiać się nad ceną każdego posiłku, napoju czy przekąski.

Zobacz także:

W cenie znajdują się zwykle posiłki w formie bufetu, napoje oraz różnego rodzaju przekąski dostępne przez większość dnia. Dodatkowo wiele hoteli oferuje rozbudowaną infrastrukturę rekreacyjną, z basenami, animacjami i dostępem do plaży. Właśnie dlatego łatwo założyć, że skoro hotel znajduje się tuż przy morzu, to również korzystanie z plażowych leżaków będzie bezpłatne. Nie zawsze jednak tak jest, a ten pozornie drobny szczegół może mieć spore znaczenie dla ostatecznego kosztu wyjazdu.

Na co należy zwrócić uwagę przed wylotem na all inclusive?

Chociaż określenie all inclusive sugeruje pełen pakiet usług, w rzeczywistości wiele hoteli stosuje różnego rodzaju ograniczenia. Jednym z najbardziej zaskakujących może być dodatkowa opłata za leżaki na plaży. Dostęp do samej plaży może być bezpłatny, ale wypożyczenie miejsca do wypoczynku już nie. W zależności od kurortu za jeden leżak można zapłacić nawet 15 euro dziennie.

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to ogromnym wydatkiem, szczególnie w porównaniu z ceną całych wakacji. Wystarczy jednak przemnożyć tę kwotę przez liczbę dni pobytu. Jeżeli spędzamy na wakacjach 7 dni i każdego dnia płacimy 15 euro za leżak, przez cały tydzień wydamy 105 euro. Przy kursie wynoszącym około 4,3 zł za euro daje to około 450 zł, a więc kwotę zbliżającą się do 500 zł. I mowa wyłącznie o jednym leżaku dla jednej osoby.

W przypadku pary wydatek może być już dwukrotnie większy. Jeśli dwie osoby każdego dnia korzystają z płatnych leżaków po 15 euro za sztukę, przez tydzień trzeba przeznaczyć na nie 210 euro. W przeliczeniu daje to około 900 zł dodatkowego kosztu podczas jednego wyjazdu. Przy rodzinnych wakacjach suma może wzrosnąć jeszcze bardziej, zwłaszcza jeśli płatne są również parasole lub inne elementy wyposażenia plaży.
Dlatego przed rezerwacją warto zapytać w biurze podróży, czy leżaki na plaży są wliczone w cenę all inclusive. Dobrze również sprawdzić, czy bezpłatne są tylko te ustawione przy hotelowym basenie, czy zasada obejmuje także plażę. W opisach ofert takie informacje nie zawsze znajdują się w najbardziej widocznym miejscu, a na miejscu trudno już uniknąć wydatku, jeśli planujemy większość urlopu spędzić nad morzem.

Na co jeszcze zwrócić uwagę przed zakupem wakacji all inclusive?

Przed zakupem wakacji all inclusive warto zwrócić uwagę na to, jaki dokładnie wariant tego pakietu oferuje hotel. Określenie to może bowiem obejmować różne zakresy usług, które znacząco wpływają na komfort pobytu oraz końcową cenę. Najbardziej podstawową wersją jest soft all inclusive, która zazwyczaj zawiera trzy główne posiłki oraz napoje bezalkoholowe. W tym wariancie alkohole są płatne dodatkowo, a przekąski dostępne są tylko w określonych godzinach lub nie są oferowane wcale.

Kolejnym wariantem jest standard all inclusive, który obejmuje wszystkie posiłki, lokalne napoje alkoholowe i bezalkoholowe oraz często przekąski między posiłkami. To najczęściej spotykana wersja w popularnych kierunkach turystycznych. Najszerszy zakres oferuje ultra all inclusive, który zwykle uwzględnia nie tylko wszystkie posiłki i napoje, ale również importowane alkohole, dostęp do restauracji tematycznych bez dopłat, serwis przez całą dobę, minibary uzupełniane codziennie oraz dodatkowe udogodnienia, takie jak spa czy sporty wodne.