Coraz więcej osób rezygnuje z leczenia uzdrowiskowego, zwłaszcza w sezonie zimowym. Dla Narodowego Funduszu Zdrowia to duże wyzwanie organizacyjne, ale jednocześnie szansa na przyspieszenie wyjazdów dla pacjentów, którzy czekają na swój turnus. Fundusz zachęca do korzystania z miejsc zwalnianych w ostatniej chwili. To tzw. turnusy last minute, które pozwalają na wyjazd nawet po kilku dniach od zgłoszenia gotowości. Oto, co trzeba zrobić.

NFZ zachęca do skorzystania z sanatorium last minute

W ostatnich tygodniach liczba zwrotów skierowań rośnie. Dzieje się tak zwłaszcza zimą, gdy wiele osób rezygnuje z leczenia. NFZ niezwłocznie reaguje na zwolnione miejsca i przekazuje je kolejnym pacjentom. Chętni muszą jednak sami zgłaszać gotowość do skorzystania z takiej możliwości i regularnie kontaktować się z odpowiednim działem w swoim oddziale funduszu.

Zobacz także:

Lista dostępnych miejsc zmienia się z dnia na dzień, dlatego ważne jest szybkie podejmowanie decyzji. Czasem między informacją o wolnym miejscu a rozpoczęciem turnusu mija zaledwie 2 lub 3 dni. Fundusz apeluje również o to, by o rezygnacji informować jak najwcześniej. Skierowania oddawane na ostatnią chwilę często przepadają i nie mogą zostać wykorzystane przez innych pacjentów.

Dlaczego seniorzy rezygnują z sanatorium zimą?

Zimowe miesiące nie są dla wszystkich odpowiednim momentem na leczenie uzdrowiskowe. W przypadku osób starszych, które stanowią większość pacjentów korzystających z sanatoriów, niska temperatura, śliska nawierzchnia i trudniejsze warunki dojazdu stanowią realną barierę.

Wiele osób w podeszłym wieku obawia się pogorszenia stanu zdrowia w czasie podróży lub pobytu w sanatorium oddalonym od domu. Część pacjentów rezygnuje również z powodów rodzinnych lub organizacyjnych. Zimą trudniej znaleźć osobę, która zaopiekuje się domem lub pomoże w przygotowaniach do wyjazdu. To wszystko przekłada się na wzrost liczby rezygnacji właśnie w tym okresie roku.

Jakie są konsekwencje za rezygnację z sanatorium?

Z punktu widzenia pacjenta istotne jest, czy rezygnacja zostanie uznana za usprawiedliwioną. W przypadku choroby lub innych nieprzewidzianych zdarzeń losowych wystarczy dostarczyć odpowiednią dokumentację, by fundusz wyznaczył nowy termin leczenia. Jeśli jednak pacjent nie przedstawi uzasadnienia, musi złożyć nowe e-skierowanie i ponownie oczekiwać na kwalifikację.

W praktyce oznacza to powrót na początek listy, co znacząco wydłuża czas oczekiwania. Średni czas oczekiwania wynosi zwykle około 8 miesięcy. To właśnie dlatego możliwość wyjazdu last minute jest dla wielu pacjentów realną szansą na rozpoczęcie leczenia bez konieczności długiego czekania.