Wyjazd do sanatorium wielu osobom wciąż kojarzy się z całkowicie darmowym pobytem. Dopiero po otrzymaniu skierowania i szczegółowych informacji okazuje się, że kuracjusz musi dopłacić między innymi za nocleg i wyżywienie. Od maja 2026 roku koszty są jeszcze wyższe, a różnice w cenach mogą wynieść nawet ponad 170 zł za cały turnus.
Sanatorium nie jest całkiem darmowe. Kuracjusze często są zaskoczeni
Choć wyjazd do sanatorium organizowany przez NFZ jest częściowo finansowany ze środków publicznych, kuracjusz nadal ponosi część kosztów pobytu. Chodzi przede wszystkim o zakwaterowanie i wyżywienie. Dodatkowo trzeba samodzielnie opłacić dojazd czy inne wydatki związane z pobytem w uzdrowisku.
Zobacz także:
Wysokość opłat za sanatorium zależy od kilku czynników. Znaczenie ma standard pokoju, liczba osób w pokoju oraz termin wyjazdu. Najdroższe są pokoje jednoosobowe, szczególnie w sezonie wiosenno-letnim. Z kolei najtańsze pozostają miejsca w pokojach wieloosobowych poza sezonem.
Standardowy pobyt w sanatorium trwa 21 dni. W praktyce nawet niewielka podwyżka stawki dobowej oznacza więc wyraźnie wyższy rachunek za cały turnus. Wielu kuracjuszy dowiaduje się o tym dopiero tuż przed wyjazdem.
Sanatorium od maja kosztuje więcej. Podwyżki objęły niemal wszystkie pokoje
fot: Art Media Factory/AdobeStock
Od 1 maja 2026 r. rozpoczął się drugi sezon rozliczeniowy, który trwa do końca września. W tym okresie opłaty za sanatorium są wyższe niż jesienią i zimą. Tegoroczne podwyżki objęły praktycznie każdy standard zakwaterowania.
Za pokój jednoosobowy z łazienką kuracjusz zapłaci teraz 40,90 zł za dobę. W przypadku pokoju jednoosobowego typu studio (gdzie łazienkę dzieli się zwykle z osobą mieszkającą w podobnym pokoju) stawka wynosi 37,40 zł. Tańsze pozostają pokoje dwuosobowe — od 19,50 zł do 27,30 zł za dzień, w zależności od standardu.
Najmniej kosztują pokoje wieloosobowe. Za miejsce w pokoju bez łazienki trzeba zapłacić 11,90 zł za dobę, a w pokoju typu studio — 13,60 zł. Nawet tutaj pojawiły się jednak podwyżki względem wcześniejszego sezonu.
W praktyce różnice są już mocno odczuwalne. Kuracjusz korzystający z pokoju dwuosobowego z łazienką zapłaci obecnie około 573 zł za 21-dniowy pobyt. Jeszcze przed majem koszt wynosił około 409 zł. Oznacza to wzrost o ponad 160 zł za cały turnus.
Jeszcze większe podwyżki dotyczą pokoi jednoosobowych. Za pobyt w pokoju z pełnym węzłem sanitarnym trzeba teraz zapłacić niemal 860 zł za cały wyjazd. To o ponad 170 zł więcej niż przed rozpoczęciem nowego sezonu rozliczeniowego.
Czytaj także: Tym Polakom ZUS wypłaci kilkaset złotych w maju. To jak miesiąc darmowych zakupów
Nie każdy płaci za sanatorium. Część osób jest zwolniona z opłat
Nie wszyscy kuracjusze muszą dopłacać za pobyt w sanatorium. Przepisy przewidują grupy osób, które mogą skorzystać z wyjazdu bez kosztów związanych z zakwaterowaniem i wyżywieniem.
Z opłat zwolnione są między innymi dzieci i młodzież do 18. roku życia, a w przypadku kontynuowania nauki — do 26 lat. Preferencyjne zasady obejmują również osoby posiadające orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Bez dodatkowych opłat do sanatorium mogą wyjechać także kombatanci, inwalidzi wojenni oraz osoby represjonowane. Specjalne uprawnienia dotyczą również części osób zatrudnionych dawniej przy pracy z azbestem.
Przed wyjazdem warto dokładnie sprawdzić warunki skierowania i standard pokoju. To właśnie od tych elementów zależy końcowa kwota dopłaty. Wielu kuracjuszy zwraca uwagę, że ostateczny koszt pobytu bywa wyższy, niż początkowo zakładali.









