Nie wyobrażam sobie balkonu bez kwiatów. Nawet najmniejsza przestrzeń od razu wygląda przytulniej, kiedy pojawiają się na niej kolorowe rośliny i zielone liście. Co roku szukam więc gatunków, które będą długo kwitły, pięknie wyglądały i jednocześnie nie kosztowały fortuny. Najbardziej lubię takie, które już z daleka robią efekt „wow” i od razu przyciągają wzrok intensywnym kolorem.
W tym sezonie zdecydowanie należą do nich te różowiutkie kwiaty, które znów wróciły do balkonowych trendów. Początkowo planowałam kupić je w Obi, ale podczas zwykłych zakupów w Dino trafiłam na promocję, obok której nie mogłam przejść obojętnie. Nie dość, że były tańsze, to jeszcze wyglądały przepięknie i miały mnóstwo kwiatów.
Zobacz także:
Azalie to prawdziwy balkonowy hit. Kwitną obficie i wyglądają jak kolorowa chmura kwiatów
Azalie od lat uchodzą za jedne z najpiękniejszych roślin balkonowych i trudno się temu dziwić. Kiedy zaczynają kwitnąć, praktycznie całe pokrywają się kwiatami i wyglądają jak ogromny kolorowy bukiet. Największą zaletą azalii jest właśnie ich efektowny wygląd. Nawet niewielka roślina potrafi całkowicie odmienić balkon albo taras i dodać przestrzeni bardzo eleganckiego charakteru.
Sama bardzo lubię to, że azalie świetnie pasują zarówno do nowoczesnych balkonów, jak i bardziej romantycznych aranżacji w stylu boho albo cottage core. Wyglądają pięknie obok plecionych donic, drewnianych skrzynek i jasnych dodatków. Dużym plusem jest też to, że kwitną bardzo obficie. Przy odpowiedniej pielęgnacji potrafią długo zachwycać intensywnymi kolorami i naprawdę przyciągają wzrok.
Azalie wyróżniają się również tym, że kwitną jeszcze przed pełnym rozwojem liści. Dzięki temu kwiatów jest optycznie jeszcze więcej i całość wygląda bardzo dekoracyjnie. Wiele osób wybiera je właśnie dlatego, że dają mocny efekt nawet na małej przestrzeni. Kilka doniczek spokojnie wystarczy, żeby balkon wyglądał bardziej luksusowo i „instagramowo”.
Już miałam kupić azalie w Obi, ale w Dino trafiłam na promocję. Przy dwóch sztukach kosztują tylko 15,99 zł
Początkowo planowałam kupić azalie w Obi. Widziałam tam naprawdę ładne egzemplarze w doniczkach 12 cm za 18,99 zł i szczerze mówiąc, już prawie miałam je brać. Podczas zwykłych zakupów w Dino zauważyłam jednak całą dostawę pięknie kwitnących azalii i od razu podeszłam bliżej. Okazało się, że przy zakupie dwóch sztuk każda kosztuje tylko 15,99 zł.
fot. marketdino.pl
Długo się nie zastanawiałam. Rośliny wyglądały bardzo zdrowo i miały mnóstwo intensywnie różowych kwiatów. Dokładnie takie odmiany najbardziej podobają mi się na balkonach, bo od razu dodają przestrzeni koloru i życia. Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to, jak duża była różnica w cenie. W Obi za jedną sztukę trzeba zapłacić prawie 19 zł, a w Dino przy promocji wychodzi znacznie taniej.
Mam też wrażenie, że markety spożywcze coraz częściej mają naprawdę dobre rośliny sezonowe. Wiele osób zagląda tam głównie po jedzenie, a przy okazji można trafić na prawdziwe balkonowe perełki. Sama od kilku lat kupuję część kwiatów właśnie w takich sklepach i często pozytywnie mnie zaskakują. Szczególnie jeśli chodzi o sezonowe promocje.
Azalie potrafią kwitnąć naprawdę długo. Trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach
Choć azalie wyglądają bardzo elegancko i delikatnie, przy odpowiedniej pielęgnacji wcale nie są aż tak trudne w uprawie. Najważniejsze jest podlewanie. Azalie lubią wilgotne podłoże i nie powinny przesychać, szczególnie podczas cieplejszych dni. Sama staram się regularnie sprawdzać ziemię, bo nawet krótkie przesuszenie może szybko odbić się na kwiatach.
Rośliny najlepiej czują się w półcieniu albo w miejscu jasnym, ale bez mocnego palącego słońca przez cały dzień. Dzięki temu kwiaty dłużej zachowują intensywny kolor i nie więdną tak szybko. Bardzo ważne jest też odpowiednie podłoże. Azalie lubią ziemię kwaśną, dlatego najlepiej rosną w specjalnym podłożu przeznaczonym dla rododendronów i azalii.
Ten artykuł również może ci się spodobać: Rano od razu pobiegłam do Dino po to cudo w ceramice za 6,99 zł. Mama padnie z zachwytu
Warto również regularnie usuwać przekwitnięte kwiaty. Dzięki temu roślina wygląda estetyczniej i może dłużej wypuszczać nowe pąki. Sama zauważyłam też, że azalie najlepiej prezentują się właśnie w grupie. Dwie albo trzy doniczki ustawione obok siebie tworzą efekt prawdziwej kolorowej chmury kwiatów.









