Kiedy robi się cieplej, problem z muchami i komarami wraca jak bumerang. Otwierasz okno, chcesz przewietrzyć mieszkanie, a po chwili coś zaczyna bzyczeć przy uchu. Wiele osób szuka skutecznego sposobu, który nie będzie uciążliwy ani dla domowników, ani dla portfela. Okazuje się, że rozwiązanie jest banalnie proste i można je połączyć ze zwykłym sprzątaniem.
Jakie są najpopularniejsze metody zabezpieczające dom przed komarami i muchami? Wiele z nich działa tylko chwilowo i wymaga regularnego powtarzania
Najczęściej sięgamy po to, co znamy od lat. Moskitiery, spraye, wkłady do kontaktu albo różnego rodzaju pułapki. Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety, ale też ograniczenia. Moskitiery rzeczywiście zatrzymują komary, muchy i inne owady, jednak nie każdy chce je montować albo ma taką możliwość.
Zobacz także:
Spraye i preparaty chemiczne działają szybko, ale tylko na chwilę. Po kilku godzinach efekt znika i trzeba aplikować je ponownie. Do tego dochodzi intensywny zapach, który nie każdemu odpowiada, zwłaszcza w zamkniętych pomieszczeniach. Wkłady elektryczne również mają swoje minusy, bo działają cały czas i generują dodatkowe koszty.
Właśnie dlatego wiele osób zaczyna szukać prostszych metod, które można wprowadzić przy okazji codziennych czynności. Takich, które nie wymagają pamiętania o włączaniu czy spryskiwaniu, a działają równie skutecznie.
Domowy trik na odstraszenie komarów i much jest banalnie prosty. Wystarczy jeden zapach, którego owady nie znoszą
Ten domowy sposób na odstraszenie komarów i much polega na przetarciu ram okiennych i parapetów olejkiem lawendowym podczas mycia okien. Możesz dodać kilka kropel do wody albo nanieść olejek bezpośrednio na ściereczkę i dokładnie przetrzeć miejsca wokół okna. To właśnie tam owady najczęściej lądują i szukają drogi do środka.
fot. gesrey/Adobe Stock
Lawenda działa jak naturalna bariera zapachowa. Dla ludzi jest przyjemna, świeża i kojarzy się z czystością, ale dla komarów i much jest bardzo drażniąca. Dzięki temu owady omijają takie miejsca i rzadziej wlatują do środka, nawet jeśli okno jest otwarte przez dłuższy czas.
Co ważne, ten domowy trik nie wymaga żadnego wysiłku ponad to, co i tak robisz. Wystarczy połączyć go z myciem okien albo przecieraniem parapetów. Efekt utrzymuje się przez kilka dni, a przy regularnym powtarzaniu może realnie ograniczyć liczbę owadów w domu.
Czego jeszcze nie znoszą komary i muchy i jak to wykorzystać w domu. Kilka prostych dodatków wzmacnia efekt i daje spokój na dłużej
Lawenda to tylko jeden z zapachów, które odstraszają owady. Komary i muchy nie przepadają także za miętą, eukaliptusem, goździkami czy cytryną. Możesz to łatwo wykorzystać, ustawiając na parapecie świeże zioła albo stosując naturalne olejki eteryczne.
Dobrym pomysłem jest też przygotowanie prostej mieszanki do przecierania powierzchni. Woda z dodatkiem soku z cytryny albo kilku kropli olejku miętowego nie tylko odświeży dom, ale też sprawi, że stanie się mniej atrakcyjny dla owadów. Warto przecierać nią nie tylko parapety, ale też blaty czy okolice drzwi balkonowych.
Ta roślina odstrasza owady wiosną i latem: Koty ją kochają, a kleszcze omijają szerokim łukiem. Już za tydzień można sadzić
Duże znaczenie ma również codzienna rutyna. Regularne wietrzenie pomaga pozbyć się zapachów, które przyciągają owady, a utrzymanie porządku ogranicza ich zainteresowanie wnętrzem. Resztki jedzenia, wilgoć czy otwarte kosze to dla nich prawdziwa zachęta.
Jeśli połączysz kilka takich prostych działań, efekt będzie dużo lepszy niż przy użyciu jednego środka. Dom stanie się miejscem, do którego owady po prostu nie będą chciały zaglądać, a ty w końcu poczujesz różnicę.









