Są rzeczy, bez których kuchnia po prostu nie działa. I choć na co dzień się nad tym nie zastanawiam, to właśnie ściereczki należą do tej kategorii. Wycieranie naczyń, przecieranie blatów, szybkie ogarnianie bałaganu – wszystko zaczyna się od nich. Dlatego gdy trafia się produkt dobry jakościowo i tani, trudno przejść obok obojętnie.
Ściereczki z Jysk z 100% bawełny to praktyczny wybór do każdej kuchni. Niska cena idzie tu w parze z jakością
Model FLEKKMURE z Jysk to klasyka, która po prostu działa. Te ściereczki kuchenne wykonane są w 100% z bawełny, co od razu przekłada się na ich chłonność i wygodę użytkowania. Dobrze zbierają wodę, szybko schną i nie zostawiają smug na naczyniach.
Zobacz także:
fot. Jysk
Dużym plusem jest także jakość wykonania. Tkanina z farbowanej przędzy sprawia, że kolory są wyraźne z obu stron i nie tracą intensywności po kilku praniach. To niby detal, ale w praktyce oznacza, że ściereczki dłużej wyglądają estetycznie i nie trzeba ich tak szybko wymieniać.
Rozmiar 50 × 70 cm jest bardzo uniwersalny. Taka ściereczka dobrze leży w dłoni, sprawdza się przy większych naczyniach i bez problemu radzi sobie z codziennymi zadaniami w kuchni. Dodatkowo produkt posiada certyfikat OEKO-TEX®, co oznacza brak szkodliwych substancji – to szczególnie ważne przy kontakcie z naczyniami i żywnością.
Cena? Zestaw trzech sztuk kosztuje 8,50 zł, czyli jedna ściereczka wychodzi tylko 2,83 zł. W praktyce oznacza to, że można zrobić zapas bez większego zastanowienia i mieć zawsze czyste tekstylia pod ręką.
To może ci się też spodobać: Klienci wykupują go w mig. Action rzucił sielskie cudo za 12,95 zł, a w domu od razu czuć wiosnę
Ściereczki kuchenne do wszystkiego. Jak je wykorzystać i jak często wymieniać, by zachować higienę?
Największą zaletą, jaką mają ściereczki kuchenne, jest ich wszechstronność. To jeden z tych produktów, który w kuchni jest używany praktycznie bez przerwy – często nawet nie zauważam, jak wiele rzeczy robi się automatycznie właśnie z ich pomocą.
Podstawowe zastosowanie to oczywiście wycieranie naczyń. Bawełniane ściereczki dobrze wchłaniają wodę i nie zostawiają smug, co ma znaczenie szczególnie przy szklankach czy sztućcach. Ale to dopiero początek.
Równie dobrze sprawdzają się przy czyszczeniu blatów, stołów czy sprzętów kuchennych. Można nimi szybko ogarnąć powierzchnię po gotowaniu albo wytrzeć rozlaną wodę. W sytuacjach awaryjnych taka ściereczka posłuży też jako ochrona dłoni przy przenoszeniu gorących naczyń.
Nie można zapominać o ich dekoracyjnej funkcji. Estetyczne ściereczki potrafią być dodatkiem, który ociepla wnętrze – wystarczy powiesić je na uchwycie piekarnika czy haczyku, żeby kuchnia wyglądała bardziej przytulnie.
Ważna jest jednak jedna rzecz: higiena. ściereczki mają ciągły kontakt z wilgocią i bakteriami, dlatego trzeba je regularnie prać. Najlepiej co 2–3 dni, a w przypadku używania tylko do naczyń – raz w tygodniu. Kluczowa jest temperatura – minimum 60°C, żeby skutecznie pozbyć się drobnoustrojów.
Po praniu warto je dokładnie wysuszyć, najlepiej na świeżym powietrzu. Wilgotne ściereczki kuchenne to idealne środowisko dla bakterii, więc ten krok naprawdę ma znaczenie.









