Temat pieniędzy pozostawionych po zmarłych wraca regularnie, ale wciąż niewiele osób zdaje sobie sprawę ze skali zjawiska. Część rodzin przez lata nie podejmuje żadnych działań, choć pieniądze z ZUS formalnie na nich czekają. Powód bywa bardzo prosty — brak wiedzy o przepisach i procedurach. W efekcie ogromne kwoty pozostają niewykorzystane, mimo że mogą zostać wypłacone uprawnionym osobom. Dopiero najnowsze dane pokazują, jak duże są to sumy i ilu Polaków nadal nie zgłasza się po należne środki.

Pieniądze z ZUS leżą na subkontach po zmarłych. Skala niewypłaconych środków robi ogromne wrażenie

Subkonto w ZUS to specjalne konto prowadzone dla osób objętych ubezpieczeniem emerytalnym, na którym zapisywana jest część składek emerytalnych. Środki zgromadzone na takim subkoncie podlegają dziedziczeniu, dlatego po śmierci właściciela mogą zostać wypłacone uprawnionym członkom rodziny albo osobom wskazanym wcześniej przez zmarłego. Problem polega jednak na tym, że wiele takich pieniędzy nadal pozostaje niewypłaconych. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, powołując się na dane Ministerstwa Pracy, z 939 mln zł zgromadzonych na subkontach Polaków, którzy odeszli większość środków nadal nie trafiła do rodzin. Mowa aż o 660 mln zł, które wciąż czekają na wypłatę.

Zobacz także:

Dla wielu osób może być zaskoczeniem sam fakt, że pieniądze z ZUS po odejściu bliskiego nie przepadają automatycznie. Środki zapisane na subkoncie są bowiem częścią majątku, który może zostać przekazany dalej. W praktyce oznacza to, że rodzina zmarłego ma możliwość ubiegania się o wypłatę zgromadzonych pieniędzy, ale konieczne jest podjęcie konkretnych działań. Brak reakcji sprawia natomiast, że środki przez lata pozostają na kontach prowadzonych przez ZUS.

Fot. AdobeStock/Remigiusz Góra

ZUS ujawnia dane o wypłatach po śmierci bliskich. Większość rodzin nawet nie składa wniosków

Największym problemem okazuje się brak świadomości dotyczącej zasad dziedziczenia środków z subkonta. Polacy bardzo często nie wiedzą, że po śmierci bliskiej osoby można ubiegać się o wypłatę zgromadzonych tam pieniędzy. Wiceminister pracy Sebastian Gajewski przekazał, że w latach 2020–2024 odeszło 42 351 osób posiadających subkonto ZUS. Wypłat środków po tych osobach dokonano jednak jedynie w 8037 przypadkach. Różnica pokazuje skalę problemu i jednocześnie tłumaczy, dlaczego tak ogromna suma nadal pozostaje niewypłacona.

To również może cię zainteresować: Ponad 1000 zł wsparcia. Wielu Polaków nie ma pojęcia, wystarczy 1 wniosek

Z informacji przekazanych „Gazecie Wyborczej” przez ZUS wynika również, że kwota składek zewidencjonowanych na subkontach na koniec 2025 roku wynosiła ponad 985 mld zł. Dane robią ogromne wrażenie, szczególnie gdy przeliczy się średnią wartość środków przypadających na jednego właściciela subkonta. Wynika z tego, że przeciętnie znajduje się tam około 42 tys. zł. Dla wielu rodzin mogłyby to być bardzo istotne pieniądze, zwłaszcza w trudnym momencie po śmierci bliskiej osoby.

Wiceminister pracy Sebastian Gajewski podkreślił też skalę niewykorzystanych środków.

Kwota środków pozostających dotychczas na subkontach tych osób z powodu braku złożenia wniosku o ich wypłatę wynosi 659 mln zł – poinformował.

To właśnie brak formalnego wniosku okazuje się największą przeszkodą w odzyskaniu pieniędzy. Wiele osób zakłada, że ZUS sam kontaktuje się z rodziną albo automatycznie przekazuje środki spadkobiercom. W praktyce procedura wygląda inaczej i wymaga aktywności ze strony uprawnionych osób.

Pieniądze można odzyskać po zmarłym członku rodziny. Trzeba jednak pamiętać o ważnych formalnościach

O wypłatę środków z subkonta mogą ubiegać się osoby wskazane wcześniej przez zmarłego albo jego spadkobiercy. W przypadku małżeństw część pieniędzy może zostać przekazana także współmałżonkowi w ramach wspólności majątkowej. Żeby otrzymać środki, konieczne jest jednak złożenie odpowiedniego wniosku w ZUS i przedstawienie dokumentów potwierdzających prawo do pieniędzy.

  • Znaczenie mają między innymi: akty stanu cywilnego, dokumenty spadkowe albo postanowienie sądu dotyczące nabycia spadku.

Cała procedura nie odbywa się automatycznie, dlatego bez złożenia wniosku środki pozostają na subkoncie. W praktyce oznacza to, że rodzina sama musi zainteresować się sprawą i zgromadzić potrzebne dokumenty. Warto pamiętać również o tym, że pieniądze mogą zostać podzielone pomiędzy kilka osób, jeśli zmarły wcześniej wskazał więcej niż jednego uprawnionego albo gdy środki wchodzą w skład spadku. Każda sytuacja analizowana jest indywidualnie przez ZUS.

Duże znaczenie ma także wcześniejsze wskazanie osób uprawnionych do otrzymania środków. Dzięki temu procedura po śmierci właściciela subkonta może być znacznie prostsza i szybsza. Wiele osób odkłada jednak takie formalności na później albo całkowicie o nich zapomina. Tymczasem wpisanie uposażonych pozwala uniknąć części problemów związanych z postępowaniem spadkowym i ułatwia rodzinie dostęp do pieniędzy.