ZUS nie wypłaca pieniędzy po zmarłych automatycznie, a mowa tu często o naprawdę dużych kwotach. Jak informuje sama instytucja, średnio to ponad 29 tysięcy złotych, które mogą trafić do rodziny lub osób wskazanych przez zmarłego. Niestety, wiele osób wciąż nie wie, że konieczne jest złożenie wniosku o wypłatę środków z subkonta emerytalnego w ZUS lub OFE.
ZUS nie wypłaci sam: wniosek to jedyna droga do odzyskania pieniędzy
Po śmierci ubezpieczonego w ZUS lub członka OFE na jego subkoncie mogą pozostać niemałe środki: nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. ZUS nie wypłaci ich jednak z urzędu. Niezależnie od tego, czy jesteś współmałżonkiem, dzieckiem, czy osobą wskazaną przez zmarłego, musisz złożyć odpowiedni wniosek. To podstawowy warunek rozpoczęcia całej procedury.
Zobacz także:
Podział środków zależy od kilku czynników:
- Jeśli zmarły pozostawał w związku małżeńskim i obowiązywała wspólność majątkowa, połowa zgromadzonych składek automatycznie przypada współmałżonkowi. Trafia ona na jego subkonto w ZUS lub rachunek w OFE. Druga część środków jest dzielona pomiędzy osoby wskazane przez zmarłego w dyspozycji na wypadek śmierci.
- Jeżeli takich wskazań nie było, sytuacja się komplikuje. Wówczas pieniądze wchodzą do masy spadkowej i są dziedziczone na zasadach ogólnych, zgodnie z przepisami prawa spadkowego. Oznacza to konieczność przeprowadzenia postępowania spadkowego, co wydłuża cały proces i wymaga dodatkowych formalności.
Wniosek o wypłatę środków można złożyć osobiście w oddziale ZUS, drogą elektroniczną przez PUE ZUS lub w odpowiednim OFE. Nie ma obowiązku korzystania z firm pośredniczących, które często kuszą reklamami, ale w praktyce pobierają wysokie prowizje za czynności, które można wykonać bezpłatnie. Jeśli zmarły należał do OFE, procedurę rozpoczyna się właśnie tam. Jeżeli nie był członkiem OFE, a posiadał jedynie subkonto w ZUS, wystarczy kontakt z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. ZUS ma do trzech miesięcy na wydanie decyzji w sprawie podziału i wypłaty środków.
Średnio 29 tys. zł na koncie zmarłego: jak sprawdzić i odzyskać te środki?
Środki zgromadzone na subkontach emerytalnych mogą stanowić realne i często bardzo potrzebne wsparcie finansowe dla rodziny zmarłego. Dla wielu osób kilkadziesiąt tysięcy złotych to pieniądze, które mogą pomóc w spłacie zobowiązań, zabezpieczeniu przyszłości dzieci czy po prostu w pokryciu bieżących wydatków. Problem polega na tym, że istnienie tych środków często pozostaje nieznane.
ZUS informuje o możliwości wypłaty tylko w niektórych sytuacjach, a przepisy nie nakładają na instytucję obowiązku aktywnego poszukiwania wszystkich uprawnionych. W praktyce to rodzina lub spadkobiercy muszą wykazać inicjatywę i złożyć odpowiedni wniosek. Brak wiedzy, stres po śmierci bliskiej osoby oraz skomplikowane procedury sprawiają, że wiele osób odkłada sprawę na później, a to może oznaczać utratę pieniędzy.
Jeśli zmarły był członkiem OFE, pierwszym krokiem powinno być ustalenie, w którym funduszu był zapisany. Nie zawsze jest to proste, zwłaszcza gdy nie zachowały się dokumenty lub zmarły nigdy nie informował rodziny o swoich decyzjach. W takiej sytuacji ZUS może udzielić informacji o członkostwie w OFE, ale wyłącznie najbliższej rodzinie i dopiero po okazaniu prawomocnego postanowienia o nabyciu spadku, albo aktu poświadczenia dziedziczenia.
Najważniejsza zasada pozostaje jednak niezmienna: brak wniosku oznacza brak wypłaty. Niezależnie od tego, czy na subkoncie znajduje się kilka tysięcy, czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, bez dopełnienia formalności środki nie trafią do uprawnionych. Dlatego nie warto zwlekać. Im szybciej sprawa zostanie zgłoszona do ZUS lub OFE, tym większa szansa na sprawne odzyskanie pieniędzy, które w innym przypadku mogą po prostu przepaść.








