Luty wielu osobom wciąż kojarzy się z przerwą w pracach ogrodowych, jednak doświadczeni sadownicy i właściciele przydomowych ogrodów wiedzą, że to właśnie teraz warto wykonać jeden z najważniejszych zabiegów ochronnych. Opryski drzew owocowych w okresie bezlistnym są prostym, a jednocześnie bardzo skutecznym sposobem na ograniczenie problemów ze szkodnikami w nadchodzącym sezonie. Dzięki nim drzewa startują wiosną w lepszej kondycji, a ryzyko masowego pojawienia się nieproszonych gości znacząco maleje.

Czym jest oprysk drzew owocowych w okresie bezlistnym?

Oprysk bezlistny to zabieg ochronny wykonywany zimą lub bardzo wczesną wiosną, zanim na drzewach pojawią się liście i pąki kwiatowe. W tym czasie drzewa owocowe znajdują się w stanie spoczynku, co pozwala zastosować preparaty działające powierzchniowo, bez ryzyka uszkodzenia delikatnych tkanek roślinnych. Celem oprysku nie jest zwalczanie aktywnych szkodników, lecz eliminacja ich form zimujących – jaj, larw i poczwarek ukrytych w szczelinach kory, na pędach oraz przy pąkach.

Zobacz także:

Zabieg ten pełni przede wszystkim funkcję profilaktyczną. Ograniczając liczbę szkodników jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji, zmniejszamy presję chorób i insektów wiosną i latem. W praktyce oznacza to mniej interwencji w sezonie, zdrowsze liście, lepsze kwitnienie i obfitsze plony. Oprysk bezlistny jest szczególnie polecany w ogrodach przydomowych, gdzie zależy nam na minimalizowaniu chemii w późniejszych miesiącach.

Mszyce pod lupą. Dlaczego warto zwalczać je jeszcze przed wiosną?

Mszyce to jedne z najczęściej występujących i najbardziej uciążliwych szkodników drzew owocowych. Choć kojarzymy je głównie z wiosną i latem, warto pamiętać, że mszyce zimują bezpośrednio na drzewach, najczęściej w postaci jaj składanych na młodych pędach i w zagłębieniach kory. Gdy tylko temperatura wzrośnie, bardzo szybko się rozmnażają i zaczynają żerować na młodych liściach oraz pąkach.

Wczesne zwalczanie mszyc ma ogromne znaczenie, ponieważ ogranicza ich populację, zanim zdążą wyrządzić szkody. Mszyce osłabiają drzewa, wysysając soki, przenoszą choroby wirusowe i powodują deformacje liści oraz pędów. Dodatkowo ich obecność sprzyja pojawianiu się mrówek, które chronią kolonie mszyc w zamian za spadź. Oprysk bezlistny pozwala przerwać ten cykl na samym początku, zanim problem stanie się widoczny gołym okiem.

Czym i kiedy wykonać oprysk drzew owocowych zimą?

Do oprysków w okresie bezlistnym najczęściej stosuje się preparaty olejowe, takie jak oleje parafinowe lub ich ekologiczne odpowiedniki. Działają one mechanicznie – pokrywają jaja i larwy cienką warstwą, odcinając im dostęp do powietrza. Dzięki temu są skuteczne, a jednocześnie bezpieczne dla środowiska i pożytecznych owadów, które pojawiają się dopiero później.

Oprysk najlepiej wykonać w suchy, bezwietrzny dzień, gdy temperatura utrzymuje się powyżej zera, najlepiej między 5 a 10 stopni Celsjusza. Luty jest idealnym momentem, o ile nie występują silne mrozy. Bardzo ważne jest dokładne pokrycie całej powierzchni pędów i kory, ponieważ tylko wtedy zabieg przyniesie oczekiwany efekt. Warto również pamiętać, by zawsze stosować preparaty zgodnie z zaleceniami producenta i nie wykonywać oprysku tuż przed spodziewanym spadkiem temperatury.