Październik powoli dobiega końca, ale ja jeszcze nie odkładam ogrodowych rękawiczek. Wiem, że kilka cebulek posadzonych teraz może zupełnie odmienić wygląd rabaty za parę miesięcy. Lubię takie rośliny, przy których nie trzeba ciągle biegać z konewką i wymyślać kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych. Szczególnie gdy można je połączyć z kwiatami, które już rosną w ogrodzie.

Czosnek sycylijski wygląda jak kwiatowy żyrandol. Wiosną trudno pomylić go z inną rośliną

Czosnek sycylijski, znany również jako czosnek bułgarski, to jedna z ciekawszych roślin cebulowych, jakie można posadzić na rabacie. Jego cebulki bywają niedrogie, zwłaszcza w większych opakowaniach. Zamiast wydawać pieniądze na kolejne sezonowe sadzonki, można więc zaplanować nasadzenia, które przy odpowiednich warunkach będą cieszyć przez kilka lat.

Zobacz także:

fot: Iva/AdobeStock

Najbardziej podobają mi się jego kwiaty. Nie tworzą zwyczajnych, okrągłych kul, jak u wielu ozdobnych czosnków. Z wysokiej łodygi zwisają delikatne dzwoneczki w odcieniach kremu, zieleni i przygaszonego różu z bordowymi akcentami. Całość przypomina odwrócony parasol albo ozdobny żyrandol.

Roślina osiąga nawet 120 cm wysokości, dlatego świetnie wygląda między niższymi bylinami. Kwitnie zazwyczaj w maju i czerwcu, kiedy ogród zaczyna nabierać kolorów. Jej kwiaty przyciągają również owady zapylające.

Kiedy sadzić czosnek sycylijski? Końcówka października to jeszcze dobry moment

Czosnek sycylijski sadzi się jesienią, od września do listopada. Pod koniec października nadal można więc zabrać się do pracy, pod warunkiem że ziemia nie jest zamarznięta ani mocno podmokła.

Najpierw wybieram miejsce słoneczne lub lekko zacienione. Czosnek najlepiej rośnie w przepuszczalnej, żyznej ziemi, w której nie zalega woda. To ważne, ponieważ nadmiar wilgoci, szczególnie zimą, może doprowadzić do gnicia cebulek. Sadzę je na głębokości około 10 do 15 cm, zachowując mniej więcej 15 do 20 cm odstępu. Warto od razu umieścić kilka sztuk obok siebie. Pojedynczy kwiat wygląda ciekawie, ale dopiero niewielka grupa tworzy efektowną kompozycję.

Po posadzeniu podlewam ziemię, o ile nie jest już wilgotna. Później pozostaje czekać na wiosnę. Na stanowiskach narażonych na silny mróz przydaje się również lekkie zabezpieczenie podłoża ściółką.

Czytaj także: Kiedyś pół wieczoru szorowałam grzyby. Teraz robię jak doświadczeni grzybiarze i czyszczenie zajmuje mi chwilę

Czosnek sycylijski może rosnąć przez kilka lat. Wystarczy pamiętać o jednej ważnej rzeczy

Największą zaletą tej rośliny jest dla mnie to, że nie wymaga corocznego wykopywania cebulek. W odpowiednim miejscu może pozostawać w ziemi przez kolejne sezony, a z czasem tworzyć coraz większe kępy. Trzeba jednak pamiętać, że czosnek sycylijski nie lubi mokrego podłoża. Latem, po zakończeniu kwitnienia, przechodzi w stan spoczynku. Wtedy najlepiej ograniczyć podlewanie i pozwolić liściom naturalnie zaschnąć. Nie ścinam ich od razu po przekwitnięciu, ponieważ pomagają cebuli zgromadzić zapasy na kolejny sezon.

A z czym go posadzić? Bardzo ładnie wygląda w towarzystwie bodziszków, szałwii i ozdobnych traw. Niższe rośliny mogą dodatkowo zasłonić jego żółknące liście.

Lubię też pomysł sadzenia czosnku sycylijskiego pomiędzy tulipanami. Gdy jedne kwiaty kończą już swój pokaz, drugie zaczynają przyciągać uwagę. Dzięki temu rabata nie robi się nagle pusta, a ogród wygląda ciekawie bez konieczności kupowania kolejnych sadzonek.