Możliwe, że taki zestaw wciąż stoi w kredensie u rodziców albo dziadków. Kiedyś był oczywistością, dziś potrafi kosztować kilkaset złotych. Sprawdź, dlaczego porcelana z czasów PRL-u stała się obiektem pożądania kolekcjonerów i na które elementy warto zwrócić szczególną uwagę.

Zestaw filiżanka ze spodkiem z PRL-u. Dzisiaj wart sporo

W czasach PRL-u porcelana była symbolem elegancji i domowego luksusu. Nie używało się jej na co dzień – czekała na ważnych gości, święta i rodzinne uroczystości. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów jest filiżanka ze spodkiem z serii „The Cards” produkowana przez Zakłady Porcelany i Porcelitu w Chodzieży w latach 60. To, co dziś najbardziej przyciąga uwagę kolekcjonerów, to wyrazisty design. Czerwień połączona z motywami karcianymi – pikami, kierami i treflami – idealnie wpisuje się w estetykę mid-century modern, która znów jest na topie.

Zobacz także:

Do tego dochodzą złocenia i charakterystyczny znak wytwórni na spodzie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu taki komplet był po prostu jednym z wielu elementów domowej zastawy. Dziś pojedyncza filiżanka ze spodkiem, zachowana w bardzo dobrym stanie, potrafi osiągać ceny rzędu 400–600 zł. Kluczowe są detale: brak pęknięć, odprysków i przetarć złocenia. Im lepszy stan, tym wyższa wartość.

Dlaczego kolekcjonerzy polują na perełki z PRL-u?

Moda na PRL nie wzięła się znikąd. Dla jednych to sentymentalny powrót do dzieciństwa, dla innych – świadomy wybór designu z charakterem. Porcelana z tamtych lat była projektowana przez uznanych artystów i często produkowana w krótkich seriach. To sprawia, że dziś niektóre wzory są naprawdę rzadkie. Jeśli zastanawiasz się, co najbardziej podnosi wartość porcelany z PRL-u, odpowiedź jest prosta: oryginalność i kompletność.

Najbardziej cenione są pełne zestawy: filiżanki ze spodkami, całe serwisy kawowe czy obiadowe. Liczy się też sygnatura wytwórni, bo Chodzież, Ćmielów czy Wałbrzych to marki, które kolekcjonerzy znają i cenią. Nie bez znaczenia jest też aktualny trend na vintage i przedmioty z historią. W świecie zdominowanym przez masową produkcję porcelana z PRL-u wyróżnia się jakością wykonania i niepowtarzalnym stylem. Kupując ją, masz poczucie, że trzymasz w rękach kawałek historii.

Inne zastawy i porcelana z PRL-u, na których dzisiaj zarobisz

Jeśli myślisz, że tylko „The Cards” są warte uwagi, możesz być w błędzie. Na rynku kolekcjonerskim świetnie radzą sobie także inne wzory i serie. Dużym zainteresowaniem cieszą się serwisy kawowe z Ćmielowa, zwłaszcza te o minimalistycznych, nowoczesnych formach. Warto zwrócić uwagę również na porcelanę z Wałbrzycha i Bogucic. Szczególnie na egzemplarze z lat 50. i 60., zdobione ręcznie lub z odważnymi, geometrycznymi dekoracjami.

Ceny? W zależności od stanu i kompletności mogą sięgać od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych za pełen serwis. Jeśli masz w domu porcelanę po babci, nie chowaj jej głęboko w szafie. Sprawdź sygnatury, oceń stan i zobacz, jak podobne przedmioty wyceniane są w Internecie. Może się okazać, że to, co kiedyś było codziennością PRL-u, dziś jest cenną kolekcjonerską perełką.