Jeśli interesują cię przedmioty z duszą, ten dzbanek od razu przyciągnie twoją uwagę. „Pingwin” z czasów PRL-u, zaprojektowany w 1957 roku, dziś jest jednym z pożądanych obiektów polskiego wzornictwa użytkowego. Kiedyś stał w kredensach, dziś potrafi osiągać wysokie ceny.
Pingwin z PRL-u. Teraz jest wart nawet 3000 zł
Jeśli kojarzysz charakterystyczny dzbanek przypominający sylwetką ptaka, masz przed oczami jeden z najbardziej rozpoznawalnych przedmiotów z czasów PRL-u. Dzbanek do napojów „Pingwin” zaprojektował Jan Sowiński w 1957 roku dla Zakładów Fajansu „Włocławek”. Wysoki na około 32 cm, z wyraźnym uchem i dziobem pełniącym funkcję wylewki, szybko stał się symbolem nowoczesnego podejścia do wzornictwa użytkowego.
Zobacz także:
W latach 50. i 60. XX wieku „Pingwin” był prawdziwym powiewem świeżości. Jego dynamiczna forma i kontrastowy, ręcznie malowany dekor idealnie wpisywały się w powojenne poszukiwania prostoty i funkcjonalności. Dziś ten sam dzbanek trafia na aukcje, gdzie ceny egzemplarzy w idealnym stanie sięgają nawet 2860–3000 zł. Szczególnie cenione są obiekty bez uszkodzeń, z oryginalnym szkliwem i dekoracją.
Skąd taka wartość PRL-owych fajansów?
Wysoka cena „Pingwina” nie jest przypadkiem. Lata 1953–1965 to jeden z najciekawszych okresów w historii włocławskich fabryk fajansu. Powstawały wtedy oryginalne formy i wzory, które dziś uznawane są za klasykę polskiego designu. Projekty Jana Sowińskiego idealnie oddają ducha tamtej epoki i łączą użytkowość z odważną, artystyczną formą.
Każdy dzbanek był dodatkowo ręcznie malowany, co sprawia, że nie ma dwóch identycznych egzemplarzy. Dla kolekcjonerów to ogromna wartość, bo kupują nie tylko przedmiot użytkowy, ale unikat. Do tego dochodzi ograniczona dostępność. Wiele obiektów nie przetrwało próby czasu, dlatego kompletne, zadbane egzemplarze są dziś prawdziwą rzadkością.
Odpowiednia pielęgnacja fajansu i porcelany
Jeśli masz w domu fajans lub porcelanę z PRL-u, odpowiednia pielęgnacja to podstawa. Przede wszystkim unikaj zmywarki, ponieważ wysoka temperatura i detergenty mogą uszkodzić szkliwo oraz ręcznie malowaną dekorację. Najlepiej myć takie przedmioty ręcznie, w letniej wodzie, używając delikatnych środków.
Warto też zadbać o właściwe przechowywanie. Dzbanki i naczynia ustawiaj w stabilnym miejscu, z dala od krawędzi półek. Jeśli traktujesz je jako obiekty kolekcjonerskie, unikaj częstego użytkowania – nawet drobne obtłuczenia mogą znacząco obniżyć ich wartość. Dzięki takiej trosce „Pingwin” i inne ikony PRL-u będą cieszyć oko i zachowają swoją cenę przez kolejne lata.









