W wielu mieszkaniach problem wygląda podobnie. Chcemy mieć jasno w domu, ale jednocześnie nie marzymy o tym, żeby sąsiedzi albo przechodnie zaglądali nam do środka. Sama długo kombinowałam z firankami, roletami i ciężkimi zasłonami, aż w końcu znalazłam dużo prostsze rozwiązanie. Kosztowało tylko 13,90 zł w Action.
Folia okienna z Action daje pełną prywatność. Z zewnątrz praktycznie nic nie widać
Największą zaletą tej folii okiennej z Action jest oczywiście efekt lustra weneckiego. W ciągu dnia okna odbijają światło i sprawiają, że osoby stojące na zewnątrz mają bardzo ograniczoną widoczność wnętrza. Dla mnie to ogromna ulga, szczególnie że mieszkam dość blisko innych bloków i wcześniej ciągle miałam wrażenie, że ktoś zerka do środka.
Zobacz także:
Najbardziej przeszkadzało mi to wieczorami. Zasłanianie okien codziennie po zmroku szybko zaczęło mnie męczyć. Chciałam mieć poczucie swobody, ale jednocześnie nie zamieniać mieszkania w ciemną jaskinię. Folia okazała się świetnym kompromisem między prywatnością a dostępem do naturalnego światła.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Bardzo podoba mi się to, że mieszkanie nadal pozostaje jasne. W przeciwieństwie do ciężkich zasłon czy ciemnych rolet, folia nie zabiera całego światła dziennego. Pomieszczenia dalej wyglądają świeżo i przestronnie. Nawet mały pokój wydaje się dzięki temu większy i bardziej nowoczesny.
Producent podkreśla również, że folia blokuje promienie UV nawet do 95%. To naprawdę przydatne szczególnie latem. W mieszkaniu robi się trochę chłodniej, a meble, poduszki czy drewniane blaty są lepiej chronione przed blaknięciem. Wcześniej mocne słońce padało prosto na komodę przy oknie i już zaczynałam zauważać pierwsze odbarwienia.
Sam montaż okazał się dużo łatwiejszy, niż przypuszczałam. Folia nie wymaga kleju, więc nie trzeba martwić się bałaganem ani trudnym usuwaniem. Wystarczy dobrze umyć szybę, spryskać ją wodą i przykleić materiał zgodnie z instrukcją. Najwięcej czasu zajęło mi dokładne wygładzenie powierzchni, żeby nie zostały pęcherzyki powietrza.
Dużym plusem jest też możliwość docięcia folii do własnych potrzeb. Bez problemu można dopasować ją do różnych okien, nawet tych mniejszych albo bardzo wąskich. Dzięki temu rozwiązanie sprawdza się praktycznie w każdym mieszkaniu.
Nie musiałam kupować firanek ani zasłon. Oszczędność wyszła naprawdę ogromna
Dopiero kiedy zaczęłam przeglądać ceny firan i zasłon, zrozumiałam, jak ogromnym wydatkiem mogą być dekoracje okienne. Jedna porządna zasłona do salonu często kosztuje ponad 100 zł, a przecież zwykle trzeba kupić dwie. Do tego dochodzą jeszcze karnisze, żabki albo tunele i nagle robi się z tego naprawdę spora kwota.
W moim przypadku wydatki byłyby ogromne, bo chciałam odświeżyć kilka pomieszczeń jednocześnie. Salon, sypialnia, kuchnia i dodatkowy pokój oznaczałyby wydatek liczony w setkach złotych. Tymczasem rolka folii z Action kosztowała tylko 13,90 zł. Najbardziej spodobało mi się to, że dzięki niej okna wyglądają minimalistycznie i nowocześnie. Nie ma ciężkich materiałów, które optycznie zmniejszają pomieszczenie. Wnętrze wydaje się bardziej uporządkowane i lekkie.
Ogromnym plusem jest też brak konieczności ciągłego prania. Firanki bardzo szybko łapią kurz, szczególnie w miastach albo przy ruchliwych ulicach. Potem trzeba je zdejmować, prać, prasować i ponownie wieszać. Przy folii ten problem po prostu znika. Wystarczy przetrzeć szybę i gotowe. Zauważyłam też, że takie rozwiązanie świetnie sprawdza się w nowoczesnych wnętrzach. Coraz więcej osób rezygnuje z klasycznych firanek na rzecz prostszych i bardziej praktycznych rozwiązań. Folia idealnie wpisuje się w ten trend.
Ta folia okienna z Action sprawdzi się nie tylko w salonie. Jest idealna do wszystkich pomieszczeń w domu
Początkowo planowałam wykorzystać folię tylko w salonie, ale szybko zauważyłam, że możliwości jest znacznie więcej. Świetnie sprawdza się także w sypialni, szczególnie jeśli okna wychodzą na ulicę albo sąsiedni blok. Dzięki niej można czuć się swobodniej bez konieczności ciągłego zasłaniania okien. Coraz więcej osób wykorzystuje ją również w łazienkach. To bardzo wygodne rozwiązanie, bo pozwala zachować prywatność bez montowania rolet czy zasłonek przy szybie. Efekt wygląda nowocześnie i dużo bardziej estetycznie niż klasyczne osłony okienne.
Folia dobrze prezentuje się także na dużych balkonowych drzwiach albo przeszkleniach prowadzących na taras. W nowoczesnych mieszkaniach często pojawiają się ogromne okna, które pięknie wyglądają, ale jednocześnie odbierają poczucie prywatności. Taki prosty dodatek skutecznie rozwiązuje ten problem. Bardzo spodobało mi się też to, że folia subtelnie odbija światło. W ciągu dnia szyby wyglądają elegancko i nowocześnie. Efekt przypomina droższe rozwiązania stosowane w biurowcach albo apartamentach.
Ta oferta również może ci się spodobać: Chwyciłam od razu w Aldi. Ta pastelowa ozdoba jest niczym z baśniowej krainy, nie mogę oderwać wzroku
Wiele osób wykorzystuje ją również w domowych gabinetach. Szczególnie podczas pracy przy komputerze dobrze sprawdza się ograniczenie mocnych promieni słonecznych wpadających do środka. Dzięki temu wnętrze mniej się nagrzewa i łatwiej komfortowo pracować.
Mam wrażenie, że właśnie dlatego produkt z Action robi teraz taką furorę. Za niewielkie pieniądze można poprawić komfort mieszkania, zadbać o prywatność i jednocześnie zaoszczędzić ogromne pieniądze na dekoracjach okiennych. Szczerze mówiąc, dawno nie trafiłam na produkt do domu, który byłby jednocześnie tak tani, praktyczny i naprawdę przydatny na co dzień. Trudno się dziwić, że wiele osób wykupuje tę folię od razu po kilka rolek.









