Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce miało być krokiem w stronę bardziej efektywnego gospodarowania odpadami. Cel był jasny – zwiększyć poziom recyklingu i uporządkować obieg opakowań po napojach. Jednak już pierwsze miesiące działania systemu pokazują, że rzeczywistość nie zawsze podąża za założeniami. Dla wielu mieszkańców wiąże się to nie tylko z nowym obowiązkiem, ale też z dodatkowymi kosztami.

Jak działa system kaucyjny w Polsce?

Obowiązujący od niedawna system kaucyjny obejmuje wybrane opakowania po napojach i został zaprojektowany jako narzędzie mające zwiększyć poziom recyklingu w Polsce. Jego funkcjonowanie polega na doliczaniu dodatkowej opłaty do ceny napoju. Opłata ta jest zwracana w momencie oddania pustego opakowania do odpowiedniego punktu zbiórki, na przykład recyklomatu.

Zobacz także:

System obejmuje plastikowe butelki typu PET o pojemności do 3 l, puszki metalowe oraz jednorazowe butelki szklane do 1,5 l. Obowiązek odbioru opakowań spoczywa na sklepach i punktach handlowych, niezależnie od miejsca zakupu. Dzięki temu możliwe jest oddanie opakowania w dowolnym punkcie uczestniczącym w systemie. To rozwiązanie porządkuje rynek, jednak jednocześnie odbiera gminom dostęp do opakowań, które wcześniej trafiały do odpadów segregowanych i były wykorzystywane jako źródło dodatkowego dochodu.

Jakie są stawki za opakowania w systemie kaucyjnym?

Od początku 2026 roku obowiązują trzy stawki kaucji za opakowania objęte systemem. W przypadku plastikowych butelek PET do 3 l opłata wynosi 0,50 zł. Taka sama kwota obowiązuje przy puszkach metalowych. W przypadku jednorazowych butelek szklanych o pojemności do 1,5 l kaucja wynosi 1 zł.

Choć formalnie opłaty te są zwracane, ich wpływ na domowy budżet staje się widoczny przy większych zakupach. Każde z tych opakowań musi zostać zwrócone, aby odzyskać pobraną kwotę, co w praktyce oznacza konieczność regularnego korzystania z recyklomatów. System został zaprojektowany jako niezależny od gminnego gospodarowania odpadami i nie wchodzi w skład lokalnych opłat za śmieci. Mimo to jego funkcjonowanie wpływa na cały system odbioru odpadów, ponieważ część wartościowych materiałów trafia poza jego obieg.

System kaucyjny a możliwe podwyżki opłat za śmieci

Z ekonomicznego punktu widzenia system kaucyjny zmienia układ sił na rynku gospodarowania odpadami. Do tej pory firmy odbierające odpady komunalne mogły sprzedawać odzyskany plastik i metal, co obniżało koszty obsługi systemu. Wprowadzenie obowiązkowego zwrotu opakowań przez sklepy sprawiło, że surowce te trafiają do innego obiegu. Firmy tracą źródło przychodu, a to wymusza korektę kosztów, które w praktyce przenoszone są na mieszkańców.

Choć system kaucyjny działa niezależnie od gminnych struktur, jego skutki są dla nich odczuwalne. Brak dostępu do cennych frakcji odpadów zmusza lokalne władze do szukania środków, które pozwolą utrzymać stabilność finansową systemu komunalnego. W rezultacie opłaty za odbiór śmieci zaczynają rosnąć, mimo że bezpośrednim powodem podwyżek nie są ani inflacja, ani wzrost kosztów energii czy paliw. W związku z tym w gminach, które dopiero planują nowe przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów, można spodziewać się kolejnych podwyżek. W efekcie mieszkańcy coraz częściej stają przed trudnym wyborem między dbałością o środowisko a kosztami codziennego życia.