Niewielkie mieszkania uczą kreatywności bardziej niż niejeden program wnętrzarski. Każdy centymetr przestrzeni ma znaczenie i często trzeba szukać rozwiązań, które są jednocześnie praktyczne i estetyczne. Właśnie dlatego tak bardzo lubię podpatrywać pomysły mojej cioci. Mimo że mieszka w naprawdę małym lokum, zawsze potrafi znaleźć sposób na lepszą organizację przestrzeni. Ostatnio po raz kolejny udowodniła, że wystarczy jeden dobrze dobrany mebel, by zyskać dodatkowe miejsce do przechowywania.
Bambusowy regał z Lidla od razu znalazł swoje miejsce. W niewielkiej wnęce sprawdził się lepiej niż niejeden duży mebel
Kawalerka mojej cioci jest dosłownie jak pudełko zapałek. Kiedy wchodzę do środka, zawsze zastanawiam się, jak ona mieści tam wszystkie swoje rzeczy. Sama często żartuje, że gdy kupuje nowy kubek, musi znaleźć dla niego miejsce kosztem czegoś innego. Od lat narzeka na brak przestrzeni, dlatego każda dobrze wykorzystana wnęka jest dla niej na wagę złota. Jakiś czas temu kupiła już bambusowy regał do łazienki, który idealnie zmieścił się między ścianą a pralką. Ten zakup okazał się takim sukcesem, że od tamtej pory regularnie wypatruje podobnych rozwiązań.
Zobacz także:
Tym razem podczas zakupów w Lidlu jej uwagę przyciągnęło duże kartonowe opakowanie stojące przy alejce z wyposażeniem domu. Wystarczyło jedno spojrzenie na nazwę produktu, żeby od razu zaczęła analizować, czy zmieści się obok kuchennego blatu. W jej kuchni znajduje się niewielka wnęka pomiędzy szafką a stołem. To miejsce od dawna pozostawało niewykorzystane, bo większość mebli była zwyczajnie za szeroka. Ciocia od razu stwierdziła, że właśnie tam ustawi nowy zakup.
Prawdziwy szok przyszedł jednak chwilę później. Kiedy zobaczyła cenę, niemal nie mogła uwierzyć własnym oczom. Bambusowy regał z Lidla został przeceniony aż o 50%. Zamiast 159 zł zapłaciła za niego tylko 79,50 zł. Sama przyznała później, że właśnie ta promocja przekonała ją do zakupu. Takie okazje nie trafiają się codziennie, szczególnie gdy chodzi o wyposażenie domu wykonane z naturalnych materiałów.
Radość po powrocie do domu była tak duża, że jeszcze tego samego dnia zaczęła wysyłać zdjęcia całej rodzinie. Telefon dosłownie zasypały wiadomości. Chwaliła się, że znowu znalazła bambusowy hit do swojego mieszkania. Zanim zdążyłam do niej zadzwonić, miała już poustawiane przyprawy, słoiki, oleje i kilka innych kuchennych drobiazgów. Takie zakupy sprawiają jej największą przyjemność, bo nie tylko dobrze wyglądają, ale przede wszystkim pomagają odzyskać cenną przestrzeń.
Regał na kółkach jest smukły i bardzo praktyczny. Każdy detal został pomyślany z myślą o małych wnętrzach
Najbardziej spodobało mi się to, jak dobrze przemyślana jest jego konstrukcja. Ten regał na kółkach ma trzy półki oraz niewielką szufladkę umieszczoną pod blatem. Dzięki temu można schować zarówno większe produkty spożywcze, jak i drobne akcesoria, które zwykle plączą się po kuchennych szafkach. Sama szuflada okazała się idealnym miejscem na otwieracze, gumki recepturki czy zapasowe ściereczki.
fot. lidl.pl
Dużym atutem są również jego kompaktowe wymiary. Mebel ma około 29,5 cm długości, 54,5 cm szerokości i 86 cm wysokości. Dzięki temu bez problemu mieści się nawet w trudnych wnękach, które zwykle pozostają niewykorzystane. Właśnie dlatego tak dobrze sprawdził się u mojej cioci. Praktycznym rozwiązaniem są także cztery kółka, z których dwa wyposażono w blokadę. Dzięki nim mebel można łatwo przesuwać podczas sprzątania lub wtedy, gdy potrzebny jest dostęp do rzeczy ustawionych z tyłu.
Ciocia w kawalerce ma też tyci balkon, więc o meblach może zapomnieć. Mega zazdrości mi tych plecionych krzeseł z Jysk. Zobacz: Polowałam na to „wiklinowe” krzesło z Jysk od miesięcy. Wreszcie ucięto cenę aż o 49%. Od razu wzięłam dwa
Bambusowy wózek kuchenny pasuje nie tylko do kuchni. Naturalne materiały świetnie odnajdują się w wielu pomieszczeniach
Najbardziej podoba mi się jednak sam materiał. Bambus od kilku lat cieszy się ogromną popularnością i trudno się temu dziwić. Jest lekki, trwały i doskonale wpisuje się w aktualne trendy wnętrzarskie. Takie meble sprawdzają się nie tylko w kuchni, ale również w łazience, sypialni czy przedpokoju. W wielu mieszkaniach pełnią funkcję dodatkowych regałów, pomocników lub mobilnych szafek.
Moja ciocia przekonała się o tym już wcześniej. Jej pierwszy bambusowy regał od dawna stoi w łazience i nadal wygląda bardzo dobrze. Właśnie dlatego bez większych obaw zdecydowała się na kolejny mebel wykonany z tego materiału. Naturalne wykończenie sprawia, że wnętrze wydaje się bardziej przytulne, a jednocześnie nie wygląda ciężko czy przytłaczająco.
Ogromną zaletą bambusa jest także jego uniwersalność. Pasuje do wnętrz skandynawskich, japandi, rustykalnych i nowoczesnych. Szczególnie dobrze prezentuje się jednak w stylistyce boho. To właśnie ten styl od lat dominuje w mieszkaniu mojej cioci. W jej kawalerce nie brakuje plecionych koszyków, lnianych tekstyliów, roślin i naturalnych dodatków. Nowy mebel idealnie wpisał się w ten klimat, jakby od początku był częścią całej aranżacji.
Obserwuj nas na Google







