Najlepsze elementy garderoby bardzo często okazują się tymi najprostszymi. Nie potrzebują dużych logo, mocnych wzorów ani modnych dodatków, żeby wyglądać stylowo. Właśnie takie ubrania najczęściej noszę przez całe lato i zawsze mam je pod ręką. Pasują niemal do wszystkiego, dlatego kompletowanie codziennych stylizacji zajmuje dosłownie chwilę. Ostatnia wizyta w Pepco tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że świetny basic wcale nie musi kosztować fortuny.
Bawełniana koszulka z Pepco to mój zakupowy strzał w dziesiątkę. Takie klasyki znikają ze sklepu błyskawicznie
Już od wejścia do sklepu miałam wrażenie, że tym razem wrócę do domu z czymś naprawdę praktycznym. Bawełniana koszulka z Pepco wyglądała dokładnie tak, jak modele, które wielokrotnie oglądałam w sklepach znacznie droższych marek. Prosty fason, gładkie wykończenie i brak zbędnych ozdób sprawiają, że pasuje praktycznie do wszystkiego. To właśnie takie ubrania najczęściej noszę później przez cały sezon, bo nigdy nie wychodzą z mody.
Zobacz także:
Największym zaskoczeniem okazał się skład. Model został wykonany w 100% z bawełny, a kosztuje zaledwie 10 zł. Przy takiej cenie nie zastanawiałam się nawet przez chwilę i od razu wzięłam kilka sztuk. Wiem z doświadczenia, że białe koszulki noszę niemal codziennie – raz do jeansowych szortów, innym razem do lnianych spodni, a kiedy zrobi się chłodniej, zakładam je pod rozpinaną koszulę albo lekką marynarkę. Dzięki temu jedna rzecz znajduje zastosowanie w wielu różnych stylizacjach.
Koszulka dostępna jest w rozmiarach od XS do XXL i nie bez powodu została oznaczona jako bestseller. Dziesięć złotych za tak uniwersalny element garderoby to dziś naprawdę świetna cena, szczególnie przy naturalnym składzie. Wychodząc ze sklepu pomyślałam nawet, że następnym razem mogę już jej nie znaleźć na półce. Z takimi klasykami jest właśnie ten problem, że znikają najszybciej, bo każdy wie, że będą służyć znacznie dłużej niż tylko przez jedno lato.
fot. pepco.pl
Koszulka z bawełny idealnie wpisuje się w styl old money. Biały kolor dodaje twarzy świeżości i lekko odmładza
Od kilku sezonów bardzo lubię estetykę old money. Nie chodzi w niej o drogie metki ani ubrania kosztujące fortunę, ale o prostotę, świetne materiały i ponadczasowe fasony, które zawsze wyglądają elegancko. Właśnie dlatego ten model od razu skojarzył mi się z takim stylem. Nie musi mieć żadnych ozdób, żeby prezentować się naprawdę dobrze.
Styl old money już od kilku sezonów należy do największych modowych trendów, choć tak naprawdę opiera się na zasadach, które są aktualne od dziesięcioleci. Zamiast chwilowych hitów stawia na ponadczasowość. Właśnie dlatego tak często inspirują się nim Francuzki, znane z zamiłowania do prostoty i jakości. W ich szafach klasyczny biały T-shirt od lat jest absolutną podstawą – nie dlatego, że przyciąga uwagę, ale dlatego, że pasuje niemal do wszystkiego i zawsze wygląda stylowo.
Ogromnym atutem pozostaje także biały kolor. Mam wrażenie, że pięknie odbija światło, rozjaśnia twarz i sprawia, że cera wygląda młodziej oraz bardziej promiennie. Szczególnie dobrze prezentuje się wtedy, gdy skóra jest delikatnie muśnięta słońcem albo samoopalaczem. Białe ubrania od lat są podstawą garderoby kobiet, które stawiają na minimalizm, bo praktycznie nigdy nie wychodzą z mody i zawsze wyglądają świeżo.
Na te buciki też warto zerknąć. Kuszą niższą ceną i wygodą noszenia. Zobacz: „Mięciutkie buty, dosłownie tak, jak kapcie.” Polki polecają sobie te sandały z technologią Memory Foam. Promocja kusi
Ta koszulka sprawdza się podczas największych upałów. Naturalna bawełna daje komfort przez wiele godzin
Latem praktycznie zawsze wybieram naturalne materiały. Bawełna bardzo dobrze przepuszcza powietrze i pozwala skórze oddychać nawet podczas największych upałów. Dzięki temu przez cały dzień czuję się znacznie bardziej komfortowo niż w ubraniach wykonanych z syntetycznych tkanin. Szczególnie doceniam to podczas długich spacerów, wyjazdów czy całodniowego biegania po mieście.
Doceniam również to, że bawełna dobrze pochłania wilgoć i jest bardzo przyjemna w kontakcie ze skórą. Nawet po wielu godzinach noszenia materiał nie daje nieprzyjemnego uczucia przegrzania. Dla mnie ogromne znaczenie ma także to, że naturalna tkanina znacznie rzadziej powoduje dyskomfort podczas wysokich temperatur. Właśnie dlatego latem moja szafa wypełniona jest przede wszystkim bawełną i lnem.

Obserwuj nas na Google







