Gdy chcemy kupić sobie perfumy czy kosmetyk do makijażu, zwykle po prostu idziemy do drogerii lub szukamy danego produktu w internecie. Jeżeli jednak nie chcecie przepłacić, warto poświęcić na takie poszukiwania nieco więcej czasu. Często bowiem różne kosmetyki można kupić w zestawach prezentowych i nierzadko okazuje się, że taki zakup opłaca się bardziej, niż w przypadku pojedynczego produktu. Sama ostatnio trafiłam na taką okazję. 

Zanim kupię, sprawdzam czy jest zestaw prezentowy. Sporo na tym oszczędzam

Po Bożym Narodzeniu, Dniu Matki, Ojca i innych podobnych okazjach drogerie wyprzedają pudełka z zestawami prezentowymi. Właśnie w tym czasie warto wybrać się do sklepu na „łowy”, ponieważ wyjątkowo często kosmetyki zakupione w takim zestawie, po przeliczeniu na sztukę, wychodzą bardzo tanio. Jeszcze łatwiej jest w przypadku drogerii internetowych – tam zestawy możemy znaleźć w ofercie przez cały rok, tylko trzeba regularnie ją przeglądać. 

Zobacz także:

Ja sama często decyduję się na takie zakupy. Gdy chcę kupić sobie flakon ulubionych perfum, najpierw sprawdzam w różnych drogeriach, czy jest on dostępny w zestawie. Udaje mi się wtedy nierzadko w cenie samych perfum dostać jeszcze (praktycznie gratis) kosmetyczkę czy balsam do ciała z tej samej linii zapachowej. 

Za ten zestaw 3 kosmetyków zapłaciłam mniej, niż za 1. Reszta „w gratisie”

Właśnie w taki sposób ostatnio kupiłam perfumy na lato marki Nuxe. Najpierw znalazłam je w ofercie drogerii Notino, gdzie flakon o pojemności 30 ml kosztuje 125 zł. To dobra cena, ale szukałam dalej. Miałam też z tyłu głowy to, że trzeba jeszcze zapłacić za przesyłkę. Nigdzie nie znalazłam tych perfum taniej, dlatego zaczęłam rozglądać się za zestawami prezentowymi.

fot: notino.pl

I tak trafiłam na bożonarodzeniowy zestaw marki Nuxe w sklepie Zalando. W jego skład wchodzi flakonik perfum (ten sam, który jest w ofercie Notino), a także mała tubka kremu do ciała ze złotymi drobinkami i żel pod prysznic w formacie podróżnym. Wszystko z tej samej linii zapachowej, czyli o aromacie klasycznego olejku do ciała Nuxe. Całość kosztowała 129 zł, ale uwaga – przesyłka była za darmo. 

fot: archiwum prywatne/Story.pl

Finalnie zapłaciłam więc mniej, niż za same perfumy z przesyłką, a do tego „gratis” dostałam jeszcze krem i olejek pod prysznic. Oba w formacie podróżnym, więc będą w sam raz na wakacyjny wyjazd. Za olejek normalnie zapłaciłabym prawie 40 zł, natomiast balsam do ciała dostępny jest w sklepach tylko w dużym opakowaniu za ponad 60 zł. Udało mi się więc oszczędzić praktycznie 100 zł.

fot: zalando.pl

Kiedy takie zakupy mają sens? Trzeba podejść do tego rozsądnie

Jak widzicie, zestaw prezentowy z kosmetykami zamiast pojedynczego produktu to może być świetny sposób na to, by nie przepłacić. Warto jednak podejść do takich zakupów z głową. 

Przede wszystkim, najpierw porównajcie oferty w różnych sklepach. Mnie udało się kupić perfumy w zestawie w świetnej cenie, ale zdarza się, że sam flakon wychodzi w innym sklepie taniej. Jeżeli więc nie potrzebujecie kolejnych kosmetyków z tej samej linii, nie warto przepłacać. To miłe uzupełnienie, ale nie jest niezbędne. 

Warto też planować zakupy z wyprzedzeniem i cierpliwie czekać na okazje: Polowałam na takie krzesła od miesięcy. Wszędzie za ponad 700 zł, w Jysk kupiłam za 145 zł/szt.

Koniecznie trzeba też zwrócić uwagę na pojemności kosmetyków. Wiele marek w zestawach prezentowych sprzedaje kosmetyki w wersjach „mini”. Jeżeli najważniejszy jest dla was jeden produkt z zestawu (w moim przypadku były to perfumy o konkretnej pojemności), sprawdźcie dobrze jego wielkość. I najważniejsze – kupujcie tylko to, co jest wam naprawdę potrzebne. Marki lubią nas kusić tym, że coś w zestawie jest „gratis”. Zanim wrzucicie go jednak do koszyka, przeliczcie wcześniej, czy rzeczywiście taki zakup się opłaca.