Upały w Polsce rozkręciły się na dobre. Nic tylko leżeć na plaży i wygrzewać się na słońcu. Jednak codzienne obowiązki wzywają, więc nie zawsze jest na to czas. Jak więc przetrwać ten skwar? Odpowiednie ubrania to podstawa. W Pepco znalazłam kieckę, obok której aż ciężko przejść obojętnie. To ideał dla kobiet w każdym wieku.

Sukienka z Pepco zachwyca krojem. Zapewnia pełną swobodę ruchów i tuszuje mankamenty sylwetki

Wybierając ubrania na lato, zawsze mocno przywiązuję uwagę do ich składów i krojów. W upały nic nie może mnie uwierać ani uciskać, a materiał nie może przyklejać się do ciała. W takich sytuacjach mam tylko ochotę wrócić do domu i się przebrać. Dlatego ta sukienka z Pepco od razu wpadła mi w oko. Łączy w sobie dwie najważniejsze dla mnie cechy. Będąc kiedyś we Włoszech, zauważyłam, że wiele kobiet nosi właśnie takie sukienki, więc i w mojej szafie nie mogło zabraknąć takiego modelu.

Zobacz także:

Sukienka z Pepco jest luźna na całej długości, więc zapewnia pełną swobodę ruchów. Ma długość midi, dzięki czemu tuszuje zarówno wystający brzuszek oraz boczki, jak i masywne uda. Jest to model na ramiączkach, czyli typowy letniaczek. Lekkości i niezwykłego uroku nadaje tej sukience ozdobna falbana na dole. Niby mały akcent, a robi niesamowity efekt.

Myślę, że ta sukienka z Pepco będzie pasowała kobietom w każdym wieku. Jest bardzo uniwersalna, więc mogą nosić ją zarówno młode dziewczyny jak i dojrzałe Panie. Ja kupiłam ją dla siebie, a gdy mama mnie w niej zobaczyła, to od razu zasypała mnie pytaniami. Śmiała się, że musi jechać po swój egzemplarz, bo inaczej będzie ciągle ją ode mnie pożyczać. 

Do zakupu oczywiście skusiła mnie mega niska cena tej sukienki. Uszyta jest wyłącznie z wiskozy, a kosztuje tylko 45 zł. Gdyby wisiała na wieszaku w popularnej sieciówce, to na pewno zapłaciłabym za nią trzy razy więcej. Dlatego uwielbiam zaglądać do Pepco. Można znaleźć tam niesamowite perełki.

fot. pepco.pl

Sukienka z wiskozy to strzał w dziesiątkę na lato. Lekka, przewiewna i oddychająca

Jak wspomniałam, jest to sukienka z wiskozy, co nie mogło ujść mojej uwadze. Od lat noszę wiskozowe ubrania, ponieważ świetnie sprawdzają się na upały. Tkanina ta jest doskonałą alternatywą dla bawełny i lnu. Zapewnia równie dobrą cyrkulację powietrza i pozwala skórze oddychać. Dzięki temu w sukience z Pepco nie pocę się tak jak w modelach z poliestru. Co ważne, materiał nie przykleja się do ciała, a to dla mnie chyba największa zaleta. 

Doceniam wiskozę również za jej miękkość. Jest niezwykle przyjemna, a ubrań z niej wykonanych niemal nie czuć na ciele. Szczególnie gdy mają takie kroje jak sukienka z Pepco – luźne i zwiewne. Delikatnie opływają ciało, zapewniając uczucie chłodu. Czy istnieje coś lepszego w upały? Wydaje mi się, że nie.

Jeśli szukasz ubrań w sieciówkach, to zerknij na spodnie z Zary. Promocyjna cena mocno kusi. Zobacz: Przewiewne spodnie w stylu „rustic boho” trafiły na wyprzedaż w Zarze. Ideał na upały z gumką w pasie

Luźna sukienka sprawdzi się nie tylko na co dzień. Wystylizujesz ją też na elegancko

Choć jest to luźna sukienka, to wcale nie sprawdza się wyłącznie na co dzień. Oczywiście ze względu na znakomitą wygodę noszę ją głownie do pracy czy na zakupy, ale nie jest to jej jedyne przeznaczenie. Na co dzień łączę ją z klasycznymi czarnymi klapkami na płaskiej podeszwie lub mięciutkimi skórzanymi sandałkami. Dobieram moją ulubioną plecioną torebkę i całą stylizację mam gotową w kilka sekund.

Jeśli jednak chcę wyglądać bardziej elegancko, to stawiam na sandałki lub klapki na delikatnym obcasie. Bez szaleństw, gdyż nadal zależy mi na wygodzie. Optymalny dla mnie jest 5-centymetrowy słupek lub koturn. Zamiast plecionej torebki o fasonie shopperki, wybieram mały, gładki model w jednolitym kolorze pasującym do butów. Tak luźna sukienka z Pepco nabiera klasy.