Małe balkony potrafią być prawdziwym wyzwaniem podczas urządzania. Z jednej strony chcemy stworzyć miejsce do relaksu, z drugiej każdy centymetr jest na wagę złota. Sama długo szukałam czegoś, co nie zajmie połowy przestrzeni, a jednocześnie będzie wygodniejsze niż zwykły koc czy poduszki rozłożone na podłodze. Początkowo planowałam kupić krzesło wyłącznie na plażę, ale szybko okazało się, że równie dobrze sprawdza się na balkonie. Jest lekkie, składane i po złożeniu praktycznie nie zajmuje miejsca.
Szukałam czegoś na plażę, a znalazłam hit na balkon. To krzesło jest o wiele wygodniejsze niż koc i ręcznik
Każdy, kto choć raz spędził kilka godzin na plaży, wie, że siedzenie na ręczniku albo kocu nie zawsze należy do najwygodniejszych. Po chwili zaczynają boleć plecy, trudno znaleźć odpowiednią pozycję, a piasek dostaje się dosłownie wszędzie. Właśnie dlatego w tym roku postanowiłam poszukać czegoś bardziej komfortowego. Wtedy trafiłam na składane krzesło plażowe marki Keter dostępne w Action. Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że był to świetny zakup.
Zobacz także:
fot. action.com
Największą zaletą jest to, że siedzi się znacznie wyżej niż na ręczniku, dzięki czemu łatwiej wstać, wygodniej czytać książkę czy po prostu podziwiać widoki. Oparcie dobrze podpiera plecy, więc nawet po kilku godzinach nie odczuwa się takiego dyskomfortu jak podczas siedzenia na piasku. Krzesło jest lekkie i kompaktowe.
Producent podkreśla, że bez problemu można je zabrać na plażę, piknik czy camping. Po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, dlatego bez problemu mieści się w bagażniku samochodu lub schowku. Ponadto, kosztuje 44,95 zł, co przy obecnych cenach akcesoriów plażowych wydaje się naprawdę rozsądną propozycją.
To krzesło z Action świetnie sprawdza się także na małym balkonie. Zajmuje niewiele miejsca i szybko się składa
Największym zaskoczeniem było jednak to, jak dobrze sprawdziło się u mnie na balkonie. Mam naprawdę niewielką przestrzeń i klasyczne fotele czy większe krzesła zwyczajnie się tam nie mieszczą. Model Keter okazał się idealnym rozwiązaniem. Po rozłożeniu zapewnia wygodne miejsce do siedzenia, a kiedy nie jest potrzebny, można go złożyć w kilka sekund i odstawić pod ścianę albo schować do schowka. Dzięki temu balkon nadal pozostaje funkcjonalny.
Krzesło wykonano z trwałego tworzywa sztucznego, które dobrze sprawdza się na zewnątrz. Jest odporne na codzienne użytkowanie i łatwe do utrzymania w czystości. Maksymalne obciążenie wynosi 110 kg, dlatego większość osób może korzystać z niego bez obaw.
Do wyboru są różne wersje kolorystyczne, między innymi niebieska, biała i beżowa. Dzięki temu łatwo dopasować je do aranżacji balkonu lub tarasu. Doceniam również to, że nie wymaga żadnego montażu. Wyciągam je, rozkładam i po chwili mogę wygodnie usiąść z kawą lub laptopem. Na małym balkonie takie rozwiązania naprawdę robią różnicę.
Mały balkon też może być funkcjonalny. Wystarczy kilka dobrze dobranych dodatków
Urządzając niewielki balkon, warto postawić przede wszystkim na składane i wielofunkcyjne wyposażenie. Dzięki temu przestrzeń pozostaje wygodna, a jednocześnie nie sprawia wrażenia zagraconej. Oprócz lekkiego krzesła świetnie sprawdzają się składane stoliki montowane do balustrady. Gdy nie są potrzebne, można je złożyć, zyskując dodatkowe miejsce.
Dobrym pomysłem są również skrzynki balkonowe zawieszane na balustradzie oraz pionowe kwietniki, które nie zajmują cennej powierzchni podłogi. Dzięki nim nawet niewielki balkon staje się bardziej zielony i przytulny.
Wieczorami klimat tworzą lampki solarne lub niewielkie girlandy świetlne. Nie wymagają podłączenia do prądu i sprawiają, że balkon zamienia się w przyjemne miejsce do odpoczynku. Warto również wybierać jasne kolory dodatków i unikać nadmiaru dekoracji. Na małej przestrzeni lepiej sprawdza się kilka dobrze dobranych elementów niż wiele przypadkowych ozdób. Miękkie poduszki, niewielki pled oraz jedno wygodne składane krzesło często wystarczą, aby stworzyć własną strefę relaksu.
Ta ławeczka z Castoramy to tegoroczny hit: Akacjowa ławeczka idealna na mój mikrobalkonik. W schowku mieszczę gadżety, na półkach stawiam kwiaty
Od kiedy zaczęłam urządzać balkon w ten sposób, korzystam z niego niemal codziennie. A krzesło, które miało służyć głównie podczas plażowania, okazało się jednym z najbardziej praktycznych elementów mojego letniego wyposażenia.

Obserwuj nas na Google







