Gdy tylko robi się cieplej, wiele osób automatycznie chowa ciężkie, otulające perfumy na dno szafki i zaczyna szukać czegoś lżejszego. Wiosną i latem znacznie chętniej sięgamy po świeże, kwiatowe i bardziej subtelne kompozycje, które nie przytłaczają nawet podczas upalnych dni. Coraz częściej szukamy też perfum, które pachną luksusowo, ale jednocześnie nie kosztują fortuny. Właśnie dlatego tak dużą uwagę przyciągają teraz produkty, które wyglądają niepozornie, a potrafią zaskoczyć podobieństwem do znanych marek.

Perfumy z Biedronki kuszą promocją przed Dniem Mamy. Przy półce z kosmetykami zrobiło się naprawdę tłoczno

Podczas ostatnich zakupów w Biedronce rzuciła mi się w oczy promocja 1+1 gratis na perfumy. Idealnie złożyło się to z nadchodzącym Dniem Mamy, bo taki drobiazg świetnie sprawdzi się jako nieduży, ale bardzo przyjemny prezent. Sama skończyłam z dwoma flakonikami w koszyku, bo naprawdę trudno było przejść obok nich obojętnie. Szczególnie że ceny regularne i tak należą do bardzo niskich.

Zobacz także:

Promocja obejmuje wszystkie perfumy, wody perfumowane, wody toaletowe oraz mgiełki dostępne w sklepie. Przy zakupie dwóch produktów drugi można dostać gratis, co oznacza naprawdę sporą oszczędność. Oferta obowiązuje do 24.05 i jest dostępna dla osób korzystających z aplikacji lub karty Moja Biedronka. W praktyce wystarczy więc chwila przy kasie, aby zapłacić znacznie mniej.

Najbardziej spodobało mi się jednak to, że wśród drogeryjnych półek można znaleźć zapachy inspirowane dużo droższymi perfumami. Coraz więcej osób szuka dziś tanich perfum, które pachną elegancko i kobieco, ale nie wymagają wydawania kilkuset złotych na jeden flakon.

Tanie perfumy z Biedronki pachną niezwykle kobieco. Za jeden flakonik zapłaciłam 10 zł

Moją największą uwagę przyciągnęła woda perfumowana Be Beauty Sweet Destiny. Regularnie kosztuje 19,99 zł za 100 ml, ale przy promocji 1+1 jeden flakonik wychodzi 10 zł. Przy obecnych cenach kosmetyków brzmi to wręcz niewiarygodnie, szczególnie kiedy po pierwszym psiknięciu czuć naprawdę przyjemną, kobiecą kompozycję. Zapach jest lekki, delikatnie słodki i bardzo wiosenny. Świetnie sprawdza się na co dzień, ale spokojnie można używać go też wieczorem.

fot. archiwum prywatne/story.pl

Kompozycja należy do kategorii kwiatowo-owocowych zapachów. Już na początku wyczuwalne są nuty bergamotki oraz kwiatu pomarańczy, które dodają całości świeżości i lekkości. Po chwili mocniej przebijają się jaśmin i tuberoza odpowiadające za bardziej kobiecy, subtelnie zmysłowy charakter perfum. Całość została ocieplona wanilią, białym piżmem oraz nutą drzewa cedrowego, dzięki czemu zapach nie jest przesadnie słodki ani mdły.

Największe zaskoczenie pojawia się jednak dopiero po dłuższym noszeniu. Sweet Destiny nie pachnie tanio ani alkoholowo, czego wiele osób obawia się przy budżetowych produktach. Wręcz przeciwnie, zapach rozwija się całkiem miękko i elegancko. Delikatna słodycz miesza się tutaj z kremową kwiatową nutą, która bardzo przypomina popularne luksusowe kompozycje.

Rossmann też kusi promocjami. Zobacz: Rano pobiegłam do Rossmanna, bo wleciała promka 1+1 gratis. Wzięłam dla siebie i dla mamy

Zapach Armani My Way kosztuje kilkaset złotych. Nuty perfum są jednak bardzo podobne

Najczęściej Sweet Destiny porównywane jest do Armani My Way, czyli jednego z najbardziej rozpoznawalnych damskich zapachów ostatnich lat. W Douglas perfumy Armani My Way w pojemności 90 ml kosztują obecnie 507 zł, ale jest to cena promocyjna. Regularnie ten sam flakon kosztuje aż 769 zł, więc różnica robi ogromne wrażenie.

fot. douglas.pl

Podobieństwo między tymi zapachami widać przede wszystkim w nutach kompozycji. Armani My Way również otwiera się bergamotką i kwiatem pomarańczy. W sercu znajdują się tuberoza oraz jaśmin indyjski, czyli bardzo podobne połączenie do tego, które wykorzystano w perfumach Be Beauty. W bazie pojawiają się białe piżmo i wanilia, odpowiadające za kremowe, miękkie wykończenie zapachu. Dzięki temu oba produkty mają podobny kobiecy i świeży charakter, który szczególnie dobrze sprawdza się wiosną i latem.

Oczywiście luksusowe perfumy Armani są bardziej złożone i mają lepszą trwałość, ale trudno nie zauważyć inspiracji znacznie droższą kompozycją. Dla wielu osób właśnie takie podobieństwo jest wystarczającym powodem, aby sięgnąć po tańszą alternatywę na co dzień. Szczególnie że perfumy z Biedronki można wrzucić do torebki bez stresu, że kilka psiknięć będzie kosztowało fortunę.