Sama dobrze wiem, jak wymagające potrafią być blond włosy. Wystarczy kilka myć i chłodny odcień zaczyna wpadać w żółte albo matowe tony. Do tego dochodzi przesuszenie po rozjaśnianiu, puszenie się końcówek i ciągła walka o to, żeby kolor nadal wyglądał świeżo. Właśnie dlatego coraz więcej kobiet szuka sposobów, by przedłużyć efekt fryzury bez kolejnej wizyty u fryzjera. Kiedy tylko zobaczyłam ten pigment tonujący w Rossmannie za niecałe 16 zł, początkowo nie spodziewałam się cudów. Po 1. aplikacji szybko zrozumiałam jednak, dlaczego blondynki tak chętnie po niego sięgają.

Blond włosy wyglądają pięknie, ale są wyjątkowo wymagające. Chłodny kolor bardzo szybko traci świeżość

Blond od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych kolorów włosów, ale jego utrzymanie w idealnym stanie wcale nie jest łatwe. Szczególnie dotyczy to chłodnych odcieni, które bardzo szybko tracą świeżość i zaczynają wpadać w żółte tony.

Zobacz także:

Największym problemem jest to, że rozjaśniane włosy są zwykle dużo bardziej wrażliwe niż naturalne. Często stają się suche, matowe i podatne na łamanie. Do tego dochodzi codzienna stylizacja, słońce, twarda woda i kosmetyki, które również wpływają na odcień włosów.

Najtrudniejsze jest jednak utrzymanie efektu świeżo rozjaśnionych pasm. Włosy po czasie zaczynają wyglądać bardziej płasko i tracą wielowymiarowość, którą widać zaraz po wyjściu z salonu fryzjerskiego.  Właśnie dlatego wiele blondynek regularnie sięga po tonery, fioletowe szampony albo pigmenty odświeżające kolor.

Air touch to jedna z najmodniejszych koloryzacji. Podobny efekt można jednak odświeżyć także w domu

Air touch od kilku lat jest prawdziwym hitem w salonach fryzjerskich. Ta metoda polega na bardzo delikatnym rozjaśnianiu wybranych pasm przy użyciu nawiewu powietrza z suszarki. Dzięki temu przejścia między kolorami wyglądają niezwykle naturalnie i miękko.

Efekt jest bardzo elegancki i sprawia, że włosy wyglądają lekko, świeżo i luksusowo. Problem w tym, że taka koloryzacja potrafi kosztować nawet kilkaset albo ponad tysiąc złotych, szczególnie przy długich włosach.

Sama zauważyłam jednak, że ogromną rolę odgrywa późniejsze tonowanie. To właśnie ono odpowiada za chłodny odcień, połysk i efekt „świeżo po fryzjerze”. Bez odpowiedniej pielęgnacji nawet najdroższy air touch szybko traci swój efekt. Właśnie dlatego coraz więcej kobiet stawia na domowe sposoby odświeżania koloru między wizytami w salonie. Tonery i pigmenty pomagają neutralizować żółte refleksy, dodają włosom blasku i sprawiają, że blond wygląda dużo bardziej elegancko.

Ten pigment z Rossmanna kosztuje tylko 15,99 zł. Neutralizuje żółte tony i odświeża blond bez niszczenia włosów

Największym zaskoczeniem okazał się dla mnie pigment tonujący Joanna Ultra Color Chłodny Blond dostępny w Rossmannie za 15,99 zł. Produkt ma aż trzy sposoby użycia i można dopasować go do efektu, jaki chce się uzyskać.

Pigment podkreśla oraz odświeża kolor włosów naturalnych, farbowanych i rozjaśnianych bez użycia amoniaku oraz wody utlenionej. Dzięki temu jest dużo delikatniejszy dla włosów niż klasyczna koloryzacja. Ogromnym plusem jest to, że można stosować go bezpośrednio na włosy, wymieszać z odżywką albo dodać do szamponu. Sama opcja z odżywką bardzo mnie przekonała, bo dzięki temu włosy jednocześnie się pielęgnuje i tonuje.

fot. rossmann.pl

Produkt pomaga neutralizować żółte odcienie i sprawia, że blond wygląda chłodniej oraz bardziej świeżo. Włosy po użyciu zyskują też połysk i wydają się bardziej zadbane. Właśnie dlatego przypomina mi efekt świeżego tonowania po air touch.

Pigment utrzymuje się przez około 3-4 mycia i stopniowo się wypłukuje, więc nie ma efektu mocnego odrostu czy nagłej zmiany koloru. To raczej sposób na odświeżenie fryzury między wizytami u fryzjera niż trwałą koloryzację.

Ta oferta również może ci się spodobać: Polki wykupują z Action ten hit za 13,49 zł. Porównują go do klasyka z Douglas za 173,09 zł

Bardzo ważne jest jednak odpowiednie stosowanie produktu. Producent zaleca używanie rękawiczek ochronnych, ponieważ pigment może barwić dłonie, ręczniki albo inne materiały. Nie powinno się go również wcierać w skórę głowy ani stosować do brwi czy rzęs.