Przygotowanie grobu na Wszystkich Świętych zaczynam zwykle wcześniej, bo nie lubię kupować kwiatów i zniczy w ostatniej chwili. Z roku na rok coraz bardziej przekonuję się też do prostych dekoracji. Zamiast ogromnej wiązanki w kilku mocnych kolorach wolę spokojną kompozycję, którą uzupełniam zielonymi gałązkami. Taki sposób dekorowania nagrobka jest dla mnie bardziej naturalny i pozwala skupić uwagę na kwiatach, zamiast przykrywać je nadmiarem dodatków. Co więcej, jest tani i okazuje się najmodniejszy w 2026 roku.

Modne i tanie wiązanki na Wszystkich Świętych. Mech, szyszki oraz zielone gałązki zastępują część plastikowych dekoracji

Przez lata na cmentarzach dominowały duże, bardzo kolorowe kompozycje z kwiatów. Sporo w nich było sztucznych dodatków, błyszczących wstążek i ozdobnych elementów. Teraz kierunek zaczyna się zmieniać. Florystki zwracają uwagę, że klienci coraz częściej pytają o ekologiczne kompozycje bez plastiku, przygotowane z materiałów, które mogą się naturalnie rozłożyć.

Zobacz także:

Do łask wracają więc rzeczy, które doskonale znamy z jesiennych spacerów. Mech, szyszki i zielone gałązki mogą stać się podstawą albo uzupełnieniem stroika. Zamiast błyszczącej wstążki można wykorzystać jutowy sznurek. Taka kompozycja nie potrzebuje już wielu dodatkowych elementów, żeby wyglądała elegancko i schludnie.

Podoba mi się ten kierunek przede wszystkim dlatego, że część materiałów można wykorzystać przy samodzielnym przygotowywaniu stroika, np. gałązki pozostałe po pracach w ogrodzie. Niektóre można też kupić w kwiaciarni za niewielkie pieniądze.

Duże i wielokolorowe wiązanki ustępują miejsca spokojniejszym kompozycjom. Zieleń może być ich bazą, a kwiaty najważniejszym akcentem

Naturalna zieleń daje mnóstwo możliwości. Gałązki mogą stworzyć tło dla kwiatów i jednocześnie wypełnić kompozycję. Dzięki temu nie trzeba kupować ogromnej liczby kwiatów tylko po to, żeby stroik wydawał się większy.

Sama najchętniej zaczęłabym właśnie od zielonej podstawy. Później wybrałabym jeden dominujący kolor kwiatów i ewentualnie dodała drugi w niewielkiej ilości. W ten sposób znacznie łatwiej zachować spójność niż przy przypadkowym łączeniu wielu odcieni.

Prostsza kompozycja ma jeszcze jedną zaletę. Można łatwiej dopasować do niej znicze. Przy spokojnej zieleni i kwiatach w podobnej tonacji nie potrzebuję już kilku mocno zdobionych lampionów. Wolę postawić dwa podobne znicze i zostawić trochę wolnej przestrzeni kierując się zasadą mniej znaczy więcej.

Burgund, śliwka oraz krem będą królować we Wszystkich Świętych 2026. Z naturalną zielenią tworzą spokojne jesienne zestawienie

W trendach na Wszystkich Świętych 2026 pojawiają się trzy wyraźne kierunki kolorystyczne. Florystki wskazują burgund, śliwkę oraz krem. To barwy zdecydowanie spokojniejsze niż jaskrawe róże, czerwienie czy pomarańcze, dlatego łatwo połączyć je z naturalnymi zielonymi gałązkami.

Burgund jest najbardziej wyrazisty. Wystarczy kilka kwiatów w tym kolorze otoczonych zielenią, żeby kompozycja nabrała głębi. Nie dokładałabym do niej wielu innych mocnych barw. Zieleń i burgund same tworzą już bardzo zdecydowane połączenie.

To również może cię zainteresować: Do znicza wkładam ją zamiast tradycyjnego wkładu. Z Pepco, świeci tygodniami, bez parafiny, a ma tańczący płomień

Śliwkowe odcienie są nieco chłodniejsze. Mogą dobrze wyglądać w stroikach, w których chcemy zachować ciemniejszą, stonowaną kolorystykę. Tutaj również nie potrzeba wielu dodatków. Mech, gałązki i kilka szyszek wystarczą, żeby uzupełnić kwiaty.

fot. Fotokon/Adobe Stock

Najbardziej uniwersalny wydaje mi się jednak kremowy kolor. Jasne kwiaty można zestawić praktycznie z każdym odcieniem zieleni. Taką kompozycję łatwo również połączyć ze zniczami w szkle, złocie czy spokojnych neutralnych kolorach.

Nie znaczy to jednak, że klasyka nagle znika. Białe chryzantemy nadal pozostają ponadczasowym wyborem. Można zestawić je z naturalną zielenią i stworzyć bardzo prostą dekorację, która nie jest uzależniona od zmieniających się trendów.