Zasady segregacji wydają się banalne, a jednak w praktyce okazuje się, że nawet tak oczywisty odpad jak skorupki jajek wciąż potrafi sprawić problem. Większość kończy w śmieciach zmieszanych, a to błąd. Pojemnik na bioodpady to jedyne słuszne miejsce, pod warunkiem że przestrzega się jednej ważnej zasady. Bez niej kompost nie spełni swojej roli, a cała segregacja idzie na marne.
Gdzie wyrzucić skorupki jajek, żeby nie popełnić błędu?
Skorupki po jajkach to typowy bioodpad – i właśnie do pojemnika na bio należy je wyrzucić. Mimo to, wiele osób trafia na ten temat dopiero wtedy, gdy coś pójdzie nie tak: pojemnik zaczyna brzydko pachnieć, pojawia się pleśń, albo – co gorsza – osiedlowe MPO odmawia odbioru źle posegregowanych odpadów. Winowajca? Złe wrzucenie resztek po jajkach.
Zobacz także:
Zasada jest prosta: do bioodpadów wyrzucamy wyłącznie same skorupki. Białko i żółtko to już zupełnie inna kategoria – lądują w śmieciach zmieszanych. I choć wydaje się, że wszystko, co pochodzi od natury, można spokojnie wrzucić do bio, w tym przypadku liczy się coś jeszcze: obrabianie termiczne i proces tlenowy w kompostowni wymagają bardzo konkretnych warunków.
Serwis „Segreguj na 5” podkreśla, że bioodpady – w tym skorupki – trafiają do specjalnych zakładów, gdzie przechodzą aż trzy etapy: biostabilizację (czyli rozdrabnianie i rozkład przy wysokiej temperaturze), stabilizację (czyli dojrzewanie kompostu) i selekcję, po której gotowy materiał trafia na pola lub do miejskich zieleni. Problem pojawia się wtedy, gdy do skorupki przyklei się resztka żółtka. Wtedy cały bioodpad może zostać uznany za zanieczyszczony.
Polacy ciągle zapominają o jednej rzeczy: zgnieć skorupkę!
Najczęstszy błąd? Wrzucanie całych, nieuszkodzonych skorupek. Choć teoretycznie to nadal ten sam surowiec, zajmuje on o wiele więcej miejsca w pojemniku i gorzej się rozkłada. Kompostowanie opiera się na dostępie tlenu i ciepła do każdego fragmentu bioodpadu – im większa powierzchnia kontaktu, tym szybszy i skuteczniejszy proces.
Dlatego przed wyrzuceniem skorupki do brązowego pojemnika, warto ją zgnieść – najlepiej na jak najdrobniejsze kawałki. To nie tylko oszczędność miejsca, ale też sposób na to, by skorupki rzeczywiście uległy rozkładowi, zamiast przetrwać miesiące w formie niezniszczonej skorupy.
Mało kto zdaje sobie sprawę, że zbyt duże lub zwarte kawałki odpadów biologicznych potrafią „zablokować” tlenowy proces kompostowania. A bez niego cała masa zaczyna gnić zamiast się rozkładać. Zatem jedno przyzwyczajenie – rozgniecenie skorupki – może całkowicie odmienić skuteczność domowej (i osiedlowej) segregacji bioodpadów.









