Rachunek za prąd znów przyprawił cię o zawrót głowy? Zanim zaczniesz obwiniać domowników o zbyt długie prysznice i włączone światło w każdym pokoju, zatrzymaj się na chwilę. Problem może leżeć tam, gdzie rzadko zaglądasz – w liczniku energii elektrycznej.

Rachunek wyższy niż zwykle? Zacznij od licznika

Sezon grzewczy niemal zawsze oznacza większe wydatki na energię. Częściej włączasz oświetlenie, korzystasz z dodatkowych grzejników, suszarki czy piekarnika. To normalne, że rachunki rosną. Problem zaczyna się wtedy, gdy kwota jest wyraźnie wyższa, niż wynikałoby to z twojego stylu życia.

Zobacz także:

W takiej sytuacji pierwszym krokiem powinna być kontrola licznika. Nawet jeśli masz nowoczesny model zdalnie odczytywany przez dostawcę energii. Zdalny odczyt nie oznacza, że urządzenie nie może się mylić. A to właśnie licznik jest podstawą do naliczenia opłat. Nie musisz mieć specjalistycznej wiedzy ani wzywać od razu fachowca. Wystarczy prosty test, który możesz przeprowadzić samodzielnie w domu.

Prosty test, który możesz zrobić w kilka minut

Zacznij od wyłączenia wszystkich urządzeń elektrycznych w mieszkaniu. Najlepiej nie tylko je wyłącz, ale też wyjmij wtyczki z gniazdek. Wiele sprzętów w trybie czuwania nadal pobiera energię, więc jeśli chcesz mieć pewność, odłącz je całkowicie. Kiedy wszystko będzie odłączone, podejdź do licznika i obserwuj jego wskazania.

W zależności od modelu zobaczysz obracającą się tarczę albo migającą diodę sygnalizującą pobór prądu. Jeśli mimo braku podłączonych urządzeń licznik nadal nalicza zużycie, to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Oczywiście minimalne wahania mogą się zdarzyć, ale stałe „nabijanie” kilowatogodzin przy całkowicie odłączonym sprzęcie nie powinno mieć miejsca. Taki wynik testu oznacza, że coś jest nie tak, albo z instalacją, albo z samym licznikiem.

Co zrobić, gdy licznik zawyża zużycie?

Jeśli test wskazuje na nieprawidłowości, nie zwlekaj. Skontaktuj się ze swoim dostawcą energii i zgłoś podejrzenie błędnych pomiarów. Firma ma obowiązek wysłać technika, który sprawdzi urządzenie i wykona kontrolny odczyt. W przypadku potwierdzenia usterki licznik powinien zostać wymieniony na nowy, sprawny egzemplarz. Co ważne, to nie koniec twoich praw. Rachunki muszą zostać skorygowane tak, abyś zapłacił wyłącznie za faktycznie zużytą energię. Jeśli wcześniej doszło do zawyżenia opłat, przysługuje ci zwrot nadpłaty.

Nieprawidłowe pomiary to nie legenda. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Amsterdamie wykazały, że część starszych liczników cyfrowych potrafiła znacząco zawyżać zużycie energii – w skrajnych przypadkach nawet kilkukrotnie. Problem miał wynikać z niedostosowania urządzeń do nowoczesnych, energooszczędnych sprzętów, które działają inaczej niż starsze modele.

Dlatego nie ignoruj podejrzanie wysokich rachunków. Kilka minut poświęconych na sprawdzenie licznika może uchronić cię przed płaceniem za prąd, którego w rzeczywistości nie zużyłeś. A w czasach rosnących cen energii to naprawdę ma znaczenie.