Jestem ogromna fanką światełek, które pojawiają się po zmroku. Te lampy solarne w formie latarenek idealnie wpisują się w klimat mojego balkonu i tarasu. Robią niesłychanie przyjemną atmosferę i sprawiają, że czuję się jak na jakimś letnim, azjatyckim festiwalu. Podobne spotykałam podczas japońskiego hanami, czyli podziwianiu kwitnących wiśni. Innym razem pojawiały się w Chinach, gdzie świętowano Nowy Rok. To wyjątkowa ozdoba, która dodaje uroku każdemu pomieszczeniu, bez względu na zainteresowania. 

Lampion solarny LED z Lidla w odcieniu pomarańczowej delicji. Robi wrażenie na balkonie

Ten lampion solarny ma przepiękny kolor, który głównie kojarzy mi się z galaretką z biszkoptów z dzieciństwa, które każdy zna. Intensywny, pomarańczowy odcień, który dodatkowo pięknie prezentuje się po zmroku, tuż po włączeniu lampionów solarnych. Jest leciutki i doskonale powiewa na wietrze, nadając romantycznego, nieco magicznego akcentu podczas spotkań rodzinnych. Zawiesiłam je także na mniejszym balkonie.

Zobacz także:

Odkąd tam są, to moje ulubione miejsce na samotne czytanie książki i rozkoszowanie się filiżanką herbaty. Lampka solarna świeci do 8 godzin, przy pełnym naładowaniu w ciągu dnia. LED ma ciepłe, białe światło, a sam lampion praktyczny haczyk za zawieszenie tam, gdzie akurat potrzebujemy. Można z łatwością wyczyścić go zmiotką do kurzu, aby rowki lampionu były zawsze czyste. Jest odporny na zachlapanie, dlatego nie musimy się obawiać, że powstaną plamy czy odbarwienia. Kosztują zaledwie 12,99 zł, więc warto je szybko namierzyć!

Możemy je dostać także w innych kolorach - różowej żelki malinowej i białych, migdałowych cukierków z dzieciństwa. Niektóre z lampionów są bardziej kuliste, inne zaś wydłużone w formie elipsy. Można wymiennie stworzyć z nich łańcuchowy ciąg, który zapewni niezapomniany widok i efekt końcowy. Ich żeberkowata konstrukcja świetnie zachowuje się przy lekkim powiewie, a materiał nie łamie się, ani nie kuli. To gadżet, który pozornie wygląda na delikatny, ale sprawdzi się na zewnątrz. Białe lampiony często są wykorzystywane do plenerowych ślubów, gdzie robią klimatyczną atmosferę po zmroku dla wszystkich zaproszonych gości. Wybór należy do was!

W Sinsay znajdziecie idealny dodatek na balkon, który ociepla przestrzeń - Nowość „modern geometric” odmieniła mój balkon na pstryk. W Sinsay 45,99 zł, w Westwing 5x drożej

Jak dobrać pomarańczowe rośliny na mały balkon? Te sprawdzą się doskonale

Pomarańczowe rośliny na mały balkon to świetny pomysł dla tych, którzy chcą ożywić swoją przestrzeń. Ten kolor dodaje ciepła i optymistycznie nastraja tych, którzy z nim obcują. Jedne z najlepszych roślin w pomarańczowym kolorze na mikro balkon to przede wszystkim aksamitki, inaczej nagietki tureckie. Kiedyś działkowcy potocznie nazywali je "byczkami", które potrafiły przybierać przeróżne odcienie pomarańczy - od tych cieplejszych, po nieco chłodniejsze. Są łatwe w uprawie i długo kwitną aż do jesieni, nie tylko na balkonie

Kolejną roślina jest zdecydowanie nasturcja, która jest roślina jadalną. Dodajemy ją do sałatek z oliwą z oliwek i innymi dodatkami, jak prażony słonecznik. Zwisające pędy nasturcji ciekawie wyglądają w doniczkach i zdecydowanie przyciągają wszelkie zapylacze. To doskonała alternatywa do skrzynek na balkon, jak i donic wiszących. Wygląda doskonale w kompozycjach z bratkami, nagietkami czy aksamitkami. 

Werbena ogrodowa to kolejna roślina, która zasługuje na docenienie. Kwitnie nawet do jesieni i jest dostępna nie tylko w pomarańczowych odmianach. Dodatkowo możemy znaleźć zwisającą i stojącą odmianę. Ma przepiękny, lekko cytrusowy zapach, który można poczuć przy potarciu palcem. To częsta roślina w nutach zapachowych perfum, która przebija się w orzeźwiających i cytrynowych kompozycjach. Znajduje się w bazie lub głowie głównych akordów.