Problem zatkanego zlewu wraca jak bumerang, zwłaszcza w kuchni, gdzie codziennie lądują resztki jedzenia i tłuszcz. Wiele osób odruchowo sięga po chemiczne środki do udrażniania albo miesza sodę z octem, licząc na cud. Tymczasem sprawdzona metoda z czasów dziadka wciąż nie ma sobie równych – i co najważniejsze, nie szkodzi instalacji.

Zatkany zlew. Dlaczego ocet i soda to nie najlepsze rozwiązanie?

Z pozoru wszystko działa idealnie, aż nagle woda przestaje spływać. Charakterystyczne bulgotanie i nieprzyjemny zapach zwiastują kłopoty. Winowajców jest kilku – tłuszcz z patelni, resztki jedzenia, fusy z kawy, a nawet drobne włókna ze ścierek czy gąbek. To wszystko trafia do odpływu, gdzie łączy się z minerałami z wody, tworząc twarde osady.

Zobacz także:

Tłuszcz w połączeniu z jonami wapnia i magnezu formuje coś na kształt kamienia mydlanego. Im dłużej to siedzi w rurach, tym trudniej to usunąć. Zanim więc zlew całkowicie odmówi posłuszeństwa, warto zadziałać szybko – ale z głową. Domowa mikstura z sody oczyszczonej i octu to klasyk internetowych poradników – te dwie substancje w kontakcie tworzą musującą reakcję, która potrafi poruszyć lekki osad. Problem w tym, że ten sposób działa tylko na powierzchni i nie pomoże, gdy czop z włosów, tłuszczu i jedzenia osadzi się głęboko w rurach.

Tzw. sprężyna to sposób na zatkany zlew; fot. Evgen/Adobe Stock

Stara, dobra sprężyna. Sposób dziadka na zatkany zlew

Tutaj wchodzi klasyka gatunku – spiralny drut kanalizacyjny, znany też jako sprężyna. To narzędzie używane przez hydraulików od dekad, ale sprawdzi się też w domowych warunkach. Działa bez chemii, bez ryzyka dla rur i – co najważniejsze – skutecznie. Wystarczy wprowadzić spiralę do odpływu, kręcić korbką i cierpliwie przesuwać narzędzie w głąb instalacji. 

Gdy natrafisz na opór – to znak, że jesteś przy zatorze. Kilka ruchów w przód i w tył, i czop się rozbija lub wyciąga razem ze sprężyną. Potem tylko gorąca woda i odpływ znów działa jak nowy. W 60 sekund można zrobić to, co środki chemiczne próbują osiągnąć przez godzinę – bez szkody i bez smrodu. Niemniej trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach.

  1. Przede wszystkim – delikatność. Gwałtowne ruchy mogą uszkodzić rurę, zwłaszcza jeśli instalacja jest stara i krucha.
  2. Warto mieć na rękach rękawice, bo to, co znajdzie się na końcu spirali, może nie wyglądać zbyt apetycznie.
  3. Jeśli po kilku próbach zlew nadal nie przepuszcza wody, być może zator znajduje się głębiej – wtedy lepiej wezwać fachowca z dłuższym sprzętem albo kamerą inspekcyjną.
  4. Nie próbuj na siłę – lepiej stracić chwilę niż rozwalić cały syfon.