Jako kobieta szczególnie zwracam uwagę na kosmetyki, których używam na co dzień. Moja rutyna pielęgnacyjna nie kończy się jedynie na kremach, ale także staram się regularnie stosować odżywcze maseczki. W tym wieku szczególnie zależy mi na tym, żeby skóra była jędrna i wygładzona, a najlepiej wolna od zmarszczek. Męża też zachęcam do regularnego stosowania różnorodnych kosmetyków. Idzie to opornie, więc kiedy w Rossmannie zobaczyłam odmładzającą maskę do twarzy dla mężczyzn, pomyślałam, że to będzie strzał w dziesiątkę. Nie myliłam się.
Odmładzająca maska na noc dla mężczyzn. Zmieniła moją pielęgnację
Jestem zadbaną kobietą. Na co dzień stawiam na odpowiednio dobrane kosmetyki, dzięki którym moje włosy i skóra wprost promienieją. Niekiedy jednak udaje mi się znaleźć prawdziwy hit kosmetyczny, po którym wyglądam i czuję się jak milion dolarów. Jestem dość częstym gościem w Rossmannie, ponieważ sklep znajduje się tuż obok mojej pracy. Na bieżąco śledzę promocję i nie przepłacam, choć czasami lubię zainwestować w nowość, która mnie zaintryguje.
Zobacz także:
Ostatnio chciałam znaleźć kosmetyk dla mojego męża. Skóra na jego twarzy ma już pierwsze oznaki starzenia, a im szybciej zacznie temu przeciwdziałać, tym lepiej. To dlatego odmładzająca maska do twarzy dla mężczyzn PHLOV od razu przykuła moją uwagę. Jak zapewnia producent, dobrze sprawdza się w przypadku każdego rodzaju skóry, zapewnia odbudowę i regenerację, a przy tym działa również przeciwzmarszczkowo. Nawilża, odmładza, przywraca cerze sprężystość, regeneruje skórę i wzmacnia jej funkcje ochronne. Początkowo mąż nie chciał słyszeć o stosowaniu tego produktu, więc ja zaczęłam nakładać maseczkę na noc. Przyznam, że miło się zaskoczyłam, bo efekty były widoczne już po pierwszym użyciu. Skóra odzyskała dawny blask i stała się bardziej napięta. Co ciekawe, z tej serii można znaleźć również inne produkty i w ten sposób ułożyć kompletną pielęgnację twarzy.
fot. materiały własne Story.pl
Mąż w końcu dał się przekonać. Teraz sięga też po inne kosmetyki
W składzie maski odmładzającej znajduje się roślinny retinoid, który stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, a przy tym poprawia sprężystość cery, wygładza zmarszczki oraz wyrównuje koloryt, z kolei witamina E i alantoina łagodzą i przyspieszają regenerację. Kiedy mąż zobaczył, jakie efekty dało mi regularne stosowanie tej maseczki, dał się przekonać i również jej użył. Po nocy był w szoku. Tego się nie spodziewał, bo wyglądał jakby był znacznie bardziej wypoczęty. Mnie bardzo odpowiada bogata formuła kosmetyku, która maksymalnie odżywia skórę, a przy tym jej nie obciąża i nie przetłuszcza. Nawet odważyłam się użyć maski jako kremu na dzień, a później wykonać codzienny makijaż. Efekt miło mnie zaskoczył. Moja rozbudowana pielęgnacja obejmuje również włosy. Ostatnio moje pukle były tak suche, że chciałam ściąć 10 cm. To mleczko je uratowało, znów są miękkie i błyszczą.
Później doczytał, że kosmetyk może też stosować jako krem na dzień. Dla niego to świetne rozwiązanie, ponieważ ogranicza liczbę produktów do minimum. Choć tak mu się spodobało, że poprosił też o krem pod oczy, bo zauważył u siebie kurze łapki. Cieszę się, że mój mąż zaczął bardziej o siebie dbać, nawet zachęcił mnie do tego, żebym kupiła kolejne opakowanie tej maseczki, ponieważ używamy jej oboje.
Obserwuj nas na Google







