Jeśli myślicie, że przedmioty z czasów PRL dawno straciły na znaczeniu, to ten przykład może was naprawdę zaskoczyć. Niepozorny, kolorowy wazon, który kiedyś stał na meblościance albo w kredensie, dziś wywołuje prawdziwe emocje na aukcjach i potrafi kosztować tyle, co nowy sprzęt AGD. Mowa o słynnym „Osiołku” – jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów polskiego szkła artystycznego.

„Osiołek” – kultowy wazon, który dziś osiąga zawrotne ceny

„Osiołek” to wazon zaprojektowany w latach 70. przez Czesława Zubera i ręcznie formowany w Hucie Szkła Artystycznego „Barbara” w Polanicy-Zdroju. Charakterystyczna forma, przypominająca głowę zwierzęcia z wyraźnie zaznaczonym „pyszczkiem”, oraz intensywne barwy sprawiają, że nie da się przejść obok niego obojętnie. Każdy egzemplarz był wykonywany ręcznie, dlatego dziś praktycznie nie ma dwóch identycznych sztuk.

Zobacz także:

W czasach PRL był to przedmiot użytkowy, choć już wtedy wyróżniał się odważnym wzornictwem. Dziś „Osiołek” stał się pełnoprawnym obiektem kolekcjonerskim. Na aukcjach internetowych ceny dobrze zachowanych egzemplarzy sięgają nawet 800–1000 zł, a czasem więcej, jeśli wazon ma intensywne kolory i nie nosi śladów uszkodzeń. To pokazuje, jak bardzo zmieniło się postrzeganie przedmiotów z tamtej epoki – z codziennych bibelotów awansowały do rangi designu z historią.

PRL w szkle i designie – dlaczego stare przedmioty są dziś tak pożądane?

Moda na PRL nie wzięła się znikąd. Coraz częściej doceniamy to, co unikatowe, ręcznie wykonane i zaprojektowane z rozmachem. Współczesne masowe produkty rzadko mają duszę, a szkło artystyczne z lat 60. i 70. wręcz nią emanuje. Wazony, patery czy figurki były tworzone przez uznanych projektantów i produkowane w renomowanych hutach, takich jak „Barbara”, „Ząbkowice” czy „Hortensja”.

Dla wielu z was to także sentymentalna podróż do przeszłości. Te przedmioty stały w domach rodziców i dziadków, były tłem codziennych rozmów i świątecznych spotkań. Dziś wracają jako elementy wystroju wnętrz, które świetnie odnajdują się w nowoczesnych aranżacjach. Kolorowe szkło z PRL dodaje charakteru, a przy okazji może okazać się bardzo dobrą inwestycją.

Nie tylko wazony. Te przedmioty z PRL są dziś prawdziwymi hitami

Choć „Osiołek” jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów, kolekcjonerzy polują także na inne przedmioty z epoki. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się popielniczki i figurki szklane z hut „Ząbkowice” i „Barbara”, zwłaszcza te o fantazyjnych kształtach i mocnych barwach. Ceny niektórych modeli potrafią sięgać kilkuset złotych.

Na aukcjach świetnie radzą sobie również lampy z lat 60. i 70., szczególnie te z kolorowego szkła lub metalu, o charakterystycznych, futurystycznych formach. Oryginalne egzemplarze potrafią kosztować od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych. Coraz większą popularność zdobywa też ceramika z Włocławka – ręcznie malowane talerze, wazony i misy, które jeszcze niedawno można było kupić za grosze, dziś są rozchwytywane przez kolekcjonerów i miłośników stylu vintage.

Warto wspomnieć także o meblach z PRL, zwłaszcza projektach takich jak fotele „Chierowski 366” czy klasyczne meblościanki w dobrym stanie. One również przeżywają drugą młodość i osiągają wysokie ceny. To najlepszy dowód na to, że rzeczy z tamtej epoki nie tylko wracają do łask, ale realnie zyskują na wartości.