Calvin Klein Truth to jedne z tych perfum, które trudno opisać jednym słowem i jeszcze trudniej zaszufladkować. Z pozoru lekkie i świeże, bardzo szybko pokazują swoją drugą, bardziej miękką i pudrową twarz. To zapach, który nie krzyczy i nie próbuje nikogo zdominować – raczej zaprasza, by podejść bliżej i odkrywać go stopniowo, warstwa po warstwie. Truth nie wpisuje się w schemat klasycznych „świeżaków”, a jego charakter bliższy jest naturze niż sportowej czystości znanej z popularnych wód cytrusowych.

Jak pachną perfumy Calvin Klein Truth?

Już pierwsze nuty Calvin Klein Truth pokazują, że mamy do czynienia z kompozycją inspirowaną przyrodą. W otwarciu pojawiają się cytryna i bergamotka, ale nie grają one pierwszych skrzypiec – są raczej delikatnym muśnięciem świeżości. Szybko dołącza do nich bambus, koniczyna oraz zielone akcenty, które przywodzą na myśl świeżo skoszoną trawę albo dziką łąkę pełną roślin.

Zobacz także:

fot: archiwum prywatne/Story.pl

To świeżość zielona, roślinna i naturalna, pozbawiona chemicznej ostrości. W sercu zapachu rozwijają się kwiaty – lilia, piwonia, mimoza i kwiat drzewa silkwood – nadając całości lekko pudrowy, miękki charakter. Bazę tworzą wanilia, piżmo, drzewo sandałowe, paczula i bursztyn, które sprawiają, że zapach staje się bardziej otulający i bliskoskórny.

Calvin Klein Truth, czyli „zielony” świeżak

Truth często opisywane są jako perfumy świeże, jednak nie sjest to zapach, który kojarzy się z chłodnym prysznicem czy sportową koszulką. Ich świeżość ma w sobie coś organicznego – przypomina poranek na łące, wilgotną trawę po deszczu albo spacer wśród dzikich kwiatów. Z czasem zielone nuty ustępują miejsca bardziej kremowej, lekko pudrowej strukturze, która dodaje zapachowi elegancji i subtelnej zmysłowości.

To perfumy bliskie skórze, nienachalne, idealne dla osób, które nie chcą pachnieć „dla wszystkich”, ale raczej dla siebie. Truth potrafi być romantyczny i delikatny, a jednocześnie intrygujący – nieoczywisty w swojej prostocie.

Opinie o zapachu Calvin Klein Truth

Opinie użytkowniczek portalu KWC pokazują, że Calvin Klein Truth potrafi zaskoczyć i szybko zyskać status zapachu wyjątkowego. Jedna z recenzujących przyznaje, że początkowo podchodziła do niego z rezerwą, jednak bardzo szybko zmieniła zdanie: 

Perfumy otrzymałam w prezencie. Byłam sceptycznie nastawiona czy to będą moje klimaty zapachowe, ale bardzo miło się zaskoczyłam. (…) Mają dla mnie taki zapach eleganckiej i zadbanej kobiety, ale nie takiej wyczuwalnej z daleka tylko takiej, do której trzeba podejść bliżej i się miło zaskoczyć” - pisze Sana50. 

Użytkowniczka zwraca uwagę również na romantyczny charakter kompozycji i jej subtelną świeżość, daleką od typowych cytrusowych zapachów. Z kolei inna recenzentka podkreśla zielony, naturalny początek Truth i jego nietypowy rozwój: 

Zapach z gatunku ‘zielonych’, które niegdyś uwielbiałam, ale ciekawie skomponowany. Nie jest to typowa letnia mieszanka cytryny z odświeżaczem. (…) Główną robotę robi tutaj moim zdaniem bambus, który dodaje zapachów charakteru i niepowtarzalności” - pisze glamorous90. 

Jak dodaje, z czasem zapach staje się coraz bardziej kwiatowy i ciepły, przechodząc w bliskoskórną, sandałową bazę, która pięknie rozwija się na skórze.