W wielu domach wciąż przechowywane są stare sprzęty AGD, które dawno wyszły z użycia. Przez lata traktowane były jako relikt przeszłości, bez większej wartości. Tymczasem moda na styl vintage i sentyment do czasów PRL-u sprawiły, że niektóre z nich stały się wyjątkowo pożądane. Jedno zapomniane urządzenie szczególnie wyróżnia się na tle innych i dziś może być warte więcej, niż niejeden nowoczesny robot kuchenny.

Zapomniane urządzenie z PRL-u wraca do łask. Kolekcjonerzy płacą tysiące

Wśród sprzętów, które przeżywają drugą młodość, na szczególną uwagę zasługuje kultowy robot kuchenny Predom Mesko. W latach 70. i 80. był marzeniem wielu polskich rodzin i symbolem domowego luksusu. Solidna, metalowa obudowa, prosta konstrukcja i niezawodność sprawiały, że urządzenie służyło przez dekady.

Zobacz także:

Predom Mesko produkowany był przez państwowe zakłady Predom, które odpowiadały za większość sprzętu AGD w tamtym okresie. Robot był ciężki, masywny i niezwykle trwały. Wyrabiał ciasto, ubijał pianę, mieszał składniki, a dzięki dodatkowym końcówkom potrafił także mielić mięso. Dziś właśnie ta uniwersalność i odporność na upływ czasu sprawiają, że zapomniane urządzenie z PRL-u stało się prawdziwym rarytasem.

Wielu egzemplarzy nie udało się zachować. Część została zezłomowana, inne rozebrano na części. Te, które przetrwały w piwnicach i na strychach, są dziś obiektem pożądania nie tylko kolekcjonerów, ale też osób urządzających wnętrza w klimacie retro. Dla nich Predom Mesko to nie tylko sprzęt, ale element historii i designu.

Zapomniane urządzenie może być warte 4 tys. zł. Jak je rozpoznać i sprzedać?

Wartość Predom Mesko zależy przede wszystkim od stanu technicznego i kompletności zestawu. Najbardziej poszukiwane są egzemplarze w pełni sprawne, z oryginalnymi końcówkami, instrukcją i – najlepiej – fabrycznym pudełkiem. To właśnie takie sztuki osiągają najwyższe ceny.

Jeśli zastanawiasz się, czy masz w domu to zapomniane urządzenie, zwróć uwagę na kilka charakterystycznych cech. Oryginalny robot Predom Mesko jest ciężki, wykonany głównie z metalu i posiada widoczne logo producenta. Jego design jest surowy, typowy dla estetyki PRL-u, a zestaw obejmuje kilka wymiennych końcówek do różnych prac kuchennych.

Na rynku kolekcjonerskim ceny wyglądają następująco: uszkodzone lub niekompletne egzemplarze osiągają około 500–1000 zł. Roboty w dobrym stanie, często po renowacji, sprzedają się za 2000–3000 zł. Najwięcej warte są jednak modele zachowane niemal idealnie – za nie kolekcjonerzy potrafią zapłacić nawet 4 tys. zł.