Sezon wakacyjny dopiero się rozkręca, a wiele osób już szuka sposobów na wygodniejsze podróżowanie bez dodatkowego bagażu. Niektóre rozwiązania wydają się banalne, dopóki nie zobaczy się ich w praktyce. Dokładnie tak było tym razem podczas zwykłych zakupów w Biedronce.
Próżniowy plecak z Biedronki prawie zniknął mi sprzed nosa. Przy kasie pani mocno go polecała
Byłam w Biedronce na zwykłych zakupach, kiedy przy kasie zauważyłam panią, która wykładała z koszyka dwa identyczne plecaki. Od razu zwróciły moją uwagę, bo wyglądały bardzo porządnie. Kobieta zaczęła opowiadać kasjerce, że córka poleca jej i mężowi właśnie taki model na wakacje. Mówiła, że sama ma bardzo podobny i bez problemu pakuje się do niego nawet na tydzień wyjazdu. Wspomniała też, że lecą do Hiszpanii bez dodatkowych bagażów, więc taki zakup będzie dla nich ogromnym ułatwieniem. Trudno było nie podsłuchać tej rozmowy, bo pani była wyraźnie zachwycona i przekonywała, że dzięki temu unikną dopłat za walizki.
Zobacz także:
Zaciekawiona od razu wróciłam do alejki, żeby zobaczyć ten model z bliska. Na półce została już tylko jedna sztuka, więc długo się nie zastanawiałam. Chodzi o próżniowy plecak z Biedronki marki Setty o wymiarach 40 x 20 x 25 cm. Rozmiar od razu skojarzył mi się z popularnymi wymaganiami linii lotniczych dotyczącymi bagażu kabinowego, więc taki plecak kabinowy może naprawdę ułatwić podróżowanie. Cena też wydaje się rozsądna, bo kosztuje tylko 119 zł.
fot. biedronka.pl
Najbardziej rozbawiło mnie to, że w tamtym roku kupiłam bardzo podobny plecak na wakacje, ale bez funkcji próżniowego pakowania. Wizualnie wygląda niemal identycznie, jednak po zobaczeniu nowego modelu od razu stwierdziłam, że stary chyba oddam mamie. Tegoroczne wakacje zdecydowanie planuję spędzić już z nowym modelem z Biedronki.
fot. archiwum prywatne/story.pl
Plecak na wakacje z Biedronki ma sprytny patent na ubrania. Dzięki temu pomieści naprawdę wiele
Ten plecak nie jest zwykłym bagażem kabinowym, bo został wyposażony w specjalny system próżniowego pakowania. W zestawie znajduje się pompka, dzięki której można odessać powietrze i zmniejszyć objętość ubrań. Dla osób, które zawsze mają problem z domknięciem bagażu przed wyjazdem, taki patent może okazać się prawdziwym wybawieniem.
Od razu pomyślałam o wszystkich sytuacjach, kiedy siedziałam na walizce, próbując ją dopiąć przed lotem. Tutaj problem może być znacznie mniejszy, bo kompresowanie ubrań pozwala naprawdę dobrze wykorzystać przestrzeń. Plecak wygląda przy tym bardzo nowocześnie i wcale nie przypomina typowego turystycznego modelu. Ma prosty, minimalistyczny design, więc spokojnie można zabrać go zarówno na city break, jak i dłuższy urlop. Dostępny jest w dwóch kolorach: czarnym oraz beżowym. Ja niestety nie miałam wyboru, bo została ostatnia sztuka czarnego modelu, ale myślę, że i tak właśnie na ten wariant bym się zdecydowała.
Spodobało mi się też to, że cały mechanizm nie jest skomplikowany. Czasami takie rozwiązania wydają się świetne tylko na reklamach, a później okazują się niewygodne w codziennym użytkowaniu. Tutaj wszystko jest bardzo intuicyjnie. Plecak ma sporą komorę główną, dodatkowe kieszenie i praktyczne zapięcia po bokach. Dzięki temu nawet po mocnym spakowaniu całość nadal wygląda estetycznie.
To też może cię zainteresować: Chorwacja może poczekać. Tutaj spędzisz 7 dni za 899 zł, ale trzeba się pośpieszyć
Plecak kabinowy z pompką to niejedyne cacko z Biedronki. Klasyczna wersja też przyciągała uwagę klientów
Obok modelu próżniowego zauważyłam też drugi plecak, który również wyglądał bardzo ciekawie. To klasyczny model marki Setty o takich samych wymiarach 40 x 20 x 25 cm, więc także spełnia wymagania dotyczące bagażu do samolotu. Kosztuje 99 zł. Producent określa go jako rozwiązanie 2 w 1, ponieważ można nosić go zarówno jako plecak, jak i torbę. W zestawie znajduje się dodatkowy pasek na ramię, więc łatwo dopasować sposób noszenia do sytuacji.
fot. biedronka.pl
Ten model nie ma systemu próżniowego, ale nadal sprawia wrażenie bardzo praktycznego. Dostępny jest różowy i czarny wariant kolorystyczny. Różowy szczególnie przyciągał uwagę, bo wygląda bardzo świeżo i wakacyjnie. Taki plecak na wakacje spokojnie sprawdzi się nie tylko podczas lotów samolotem, ale też na krótkie wyjazdy samochodem czy weekendowe wypady za miasto.








