Jeszcze kilka lat temu wakacje nad Bałtykiem były dla wielu osób oczywistym wyborem. Dziś coraz częściej okazuje się jednak, że za podobne pieniądze można wyjechać za granicę i liczyć na znacznie lepszą pogodę. Sama regularnie przeglądam oferty noclegów i lotów, bo można trafić na prawdziwe perełki. Jedną z nich znalazłam ostatnio na greckiej wyspie Zakynthos. To właśnie takie okazje pokazują, że wymarzony urlop nie musi oznaczać wydawania fortuny. Co więcej, przy odrobinie cierpliwości i systematycznym śledzeniu ofert można znaleźć miejsca, które jeszcze kilka lat temu wydawały się poza zasięgiem przeciętnego budżetu.
Polskie morze potrafi zaskoczyć. Nie zawsze jednak pozytywnie
Nie mam nic przeciwko wypoczynkowi nad Bałtykiem, ale trudno nie zauważyć, że z roku na rok koszty wakacji coraz bardziej rosną. Noclegi w popularnych miejscowościach często osiągają ceny, które jeszcze niedawno kojarzyły się z zagranicznymi wyjazdami. Do tego dochodzą wydatki na restauracje, atrakcje czy parkingi. Nawet jeśli znajdziemy rozsądnie wyceniony pensjonat, pozostaje jeszcze kwestia pogody. Polskie morze ma swój niepowtarzalny klimat, jednak wielodniowe opady deszczu czy temperatury niewiele przekraczające 20 stopni nie należą do rzadkości.
Zobacz także:
Właśnie dlatego coraz częściej szukam alternatyw poza granicami kraju. Nie chodzi wyłącznie o egzotyczne kierunki, ale o miejsca, które oferują więcej słońca, piękne krajobrazy i rozsądne ceny. Jednym z takich kierunków jest Grecja, a szczególnie Zakynthos. Ta wyspa od lat przyciąga turystów malowniczymi plażami i wakacyjną atmosferą, a przy odrobinie cierpliwości można znaleźć tam noclegi w cenach, które pozytywnie zaskakują. Coraz częściej okazuje się, że tygodniowy pobyt za granicą może kosztować tyle samo, a czasem nawet mniej niż urlop w najpopularniejszych kurortach nad Bałtykiem.
Zakynthos zachwyca od pierwszego dnia. Grecja ma tutaj swoje najpiękniejsze oblicze
fot: R_Szatkowski/AdobeStock
Zakynthos to jedna z najbardziej znanych greckich wysp na Morzu Jońskim. Słynie przede wszystkim z niezwykłego koloru wody, spektakularnych klifów i słynnej Zatoki Wraku, która regularnie pojawia się na pocztówkach oraz w rankingach najpiękniejszych plaż Europy. To jednak tylko część atrakcji. Na wyspie można znaleźć urokliwe zatoczki, tradycyjne greckie miasteczka oraz liczne punkty widokowe, z których rozciągają się zapierające dech w piersiach panoramy.
Ogromnym atutem jest także pogoda. W sezonie letnim deszcz pojawia się sporadycznie, a słoneczne dni są niemal gwarantowane. Dla wielu osób to właśnie największa przewaga, jaką Grecja ma nad wakacjami nad Bałtykiem. Zakynthos przypadnie do gustu zarówno osobom szukającym relaksu na plaży, jak i tym, którzy lubią aktywne zwiedzanie.
fot: mikefuchslocher/AdobeStock
Można wybrać się w rejs do Błękitnych Grot, obserwować żółwie Caretta caretta albo po prostu delektować się lokalną kuchnią w niewielkich tawernach. Warto również wynająć samochód i samodzielnie odkrywać mniej znane zakątki wyspy. Dzięki temu można dotrzeć do kameralnych plaż i punktów widokowych, które nie są oblegane przez tłumy turystów. To kierunek, który pozwala zwolnić tempo, nacieszyć się naturą i naprawdę odpocząć od codziennych obowiązków.
Takie okazje znikają błyskawicznie. Na Zakynthos warto polować na nie regularnie
Najważniejsza rada, jaką mogę dać osobom szukającym niedrogich wakacji, brzmi: sprawdzajcie oferty na bieżąco i nie zwlekajcie z decyzją. Najciekawsze propozycje bardzo często znikają w ciągu kilku godzin lub kilku dni. Dotyczy to zarówno lotów, jak i noclegów. Właśnie dlatego regularnie przeglądam oferty i porównuję różne terminy, bo czasem niewielka zmiana daty wyjazdu pozwala zaoszczędzić naprawdę sporo pieniędzy.
Warto też pamiętać, że ceny potrafią zmieniać się dynamicznie. Obiekt, który dziś kosztuje niewiele ponad tysiąc złotych za kilka noclegów, jutro może być już znacznie droższy albo całkowicie wyprzedany. Dlatego osoby polujące na okazje powinny zaglądać do serwisów rezerwacyjnych regularnie i mieć przygotowanych kilka alternatywnych terminów.
Dobrym przykładem jest oferta, na którą trafiłam niedawno na stronie Booking. Obiekt Yria ntn Studios na Zakynthos miał ocenę 9,2/10 i oferował pokój o powierzchni 30 metrów kwadratowych z prywatną kuchnią, łazienką, balkonem oraz klimatyzacją. Goście mogli również korzystać z basenu. Cena wynosiła około 1124 zł za pięć noclegów. To pokazuje, że atrakcyjne okazje wciąż są dostępne, ale trzeba ich aktywnie szukać.
fot: booking.com
fot: booking.com
Warto pamiętać, że nie jest to stała oferta, lecz przykład tego, co można znaleźć podczas regularnego monitorowania serwisów rezerwacyjnych. Takie propozycje mają ograniczoną dostępność i często szybko znikają. Jeśli więc trafiam na wysoką ocenę, dobry standard i atrakcyjną cenę, staram się nie odkładać decyzji na później. W przypadku takich kierunków jak Zakynthos właśnie szybkość reakcji bardzo często decyduje o tym, czy uda się zarezerwować wakacyjny hit w świetnej cenie.









