Mamy już połowę sierpnia, a to oznacza jedno - jesień zbliża się coraz większymi krokami. Choć wysokie temperatury jeszcze dają nam się we znaki, to warto powoli myśleć o lekkim odświeżeniu jesiennej garderoby. Chłodniejsze dni mogą przyjść niespodziewanie. Ja oczywiście zaczęłam od butów, ponieważ dla mnie jest to podstawa jesiennych stylizacji, zaraz za ciepłym okryciem. Idealnego modelu trochę szukałam. Do sklepów wchodzą już jesienne kolekcje, więc oczywiście przejrzałam oferty popularnych marek obuwniczych. Ku mojemu zdziwieniu to nie tam znalazłam perełki. Natrafiłam na nie w Lidlu.

Mokasyny z Lidla kuszą niską ceną. Świetny fason dodaje centymetrów i zapewnia maksimum wygody

Choć Lidl głównie kojarzy nam się ze spożywką, ponieważ na co dzień wielu z nas robi tam właśnie codzienne zakupy, to na stronie internetowej Lidla kryje się znacznie szersza oferta. Można znaleźć tam naprawdę wiele modnych ubrań i dodatków w śmiesznie niskich cenach. Ja sama bardzo często tam zaglądam w poszukiwaniu prawdziwych perełek i takie też znalazłam ostatnim razem. 

Zobacz także:

Moją uwagę praktycznie od razu przyciągnęły te przepiękne mokasyny. Mają nieco masywniejszy fason i zdecydowanie nie należą do najsmuklejszych butów, jednak dzięki temu mają w sobie odrobinę pazura i charakteru. Najbardziej spodobało mi się to, że półbuty te osadzone są na grubszej podeszwie i delikatnym obcasie. Dzięki temu dodają nam kilku centymetrów do wzrostu, a co za tym idzie sylwetka w takim modelu wygląda na wyższą i smuklejszą. Doceniam również wsuwaną konstrukcję, ponieważ można je szybko założyć i zdjąć, bez zbędnego wiązania sznurówek czy zapinania pasków. 

Sam wygląd tych butów mocno przekonał mnie do zakupu, a cena tak naprawdę była wisienką na torcie. Mokasyny z Lidla kosztują tylko 59,99 zł. Jest to naprawdę niska kwota jak na tego typu buty. Myślę, że w sklepach obuwniczych czy nawet w popularnych sieciówkach byłaby ona dwa razy wyższa. Szybko dodałam je do koszyka, zanim jeszcze są dostępne, ponieważ myślę, że im bliżej do jesieni, tym szybciej rozmiary będą znikać ze sklepu.

Bordowe buty królują każdej jesieni. W tym roku ponownie zaleją ulice, a model z Lidla to strzał w dziesiątkę

Świetny fason i niska cena to jednak nie wszystko. Mokasyny z Lidla zachwyciły mnie również swoim kolorem. Jest to przepiękny, intensywny i głęboki burgund. Chyba nie muszę nikomu mówić, jaki szał wywołuje ta barwa każdej jesieni. Idealnie wpisuje się w klimat tej pory roku, więc wiele kobiet stawia właśnie na bordowe buty. Choć w zeszłym roku to czekoladowy brąz wysunął się na prowadzenie, to burgund i tak nie zniknął z ulic. Nadal był widoczny, zarówno w naszych codziennych stylizacjach, jak i na półkach sklepowych.

fot. lidl.pl

Uważam, że bordowe buty są równie ponadczasowym wyborem, co czarne modele, jednak są zdecydowanie bardziej oryginalne i ciekawsze. Mokasyny z Lidla podkręcą każdy, nawet najnudniejszy look, nadając mu charakteru. Myślę, że będą świetnie pasowały zarówno do stonowanych, jak i bardziej zwariowanych stylizacji. Bordowy kolor znakomicie komponuje się przede wszystkim z szarością, beżem, kremem, brązem, bielą i czernią, ale także można go łączyć z butelkową zielenią, pudrowym różem, czy nawet oliwką. 

Sinsay też ma perełki na jesień. Zerknij na ten boski płaszcz: Sinsay wypuścił płaszcz niemal jak z naturalnej skóry. Cena niziutka, a Polki już dają mu 5/5. Krój robi efekt „-10 kg”

Buty na jesień z Lidla już zbierają pozytywne opinie. Złap je, zanim znikną

Buty na jesień z Lidla. Zebrały już trochę opinii, które możemy przeczytać na stronie sklepu. Jest ich 17, a średnia ocen wynosi 4,3/5, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Kobiety wspominają w nich m.in.:

Buty są przyjemnie miękkie i nadają się na wiele okazji. Bardzo mi się podobają.

Bardzo wygodne, idealnie dopasowane, eleganckie i lekkie.

Doskonale leży, kolor pasuje do wielu stylizacji, świetny stosunek jakości do ceny, bardzo ładne i wygodne buty.

Myślę, że te buty to strzał w dziesiątkę na jesień i to nie tylko tą, ale również kilka kolejnych. Tak naprawdę będą pasowały niemal do wszystkiego. Założymy je do dżinsów, spodni garniturowych, sukienki oraz spódnicy. Zdecydowanie warto rzucić na nie okiem, póki jeszcze są dostępne.