Do Action wpadłam dosłownie na chwilę. Plan był prosty – kupić kilka drobiazgów do domu i wrócić. Jak zwykle skończyło się jednak zupełnie inaczej. Przechodząc obok działu z wyposażeniem kuchni, zauważyłam szklanki, które od razu przykuły moją uwagę. Ich pionowe żłobienia pięknie odbijały światło, a całość wyglądała jak szkło z ekskluzywnego sklepu wnętrzarskiego. Pomyślałam, że pewnie kosztują kilkanaście złotych za sztukę. Dopiero gdy spojrzałam na cenówkę, musiałam zrobić to jeszcze raz. 4,49 zł za sztukę. Bez zastanowienia wzięłam siedem. Uznałam, że przy takiej cenie lepiej mieć jedną na zapas, niż później żałować, że zabrakło kompletu.

Plisowana struktura robi całą robotę. Dzięki niej zwykła szklanka wygląda jak designerski dodatek

Od kilku sezonów ryflowane szkło nie wychodzi z mody. Projektanci wnętrz wykorzystują je dosłownie wszędzie – od wazonów, przez lampy, aż po zastawę stołową. Nic dziwnego. Pionowe żłobienia sprawiają, że nawet najprostszy przedmiot nabiera elegancji i wygląda zdecydowanie drożej. Dokładnie taki efekt dają szklanki z Action. Ich plisowana struktura pięknie załamuje światło, tworząc efekt przypominający jubilerski szlif. Gdy postawiłam jedną na kuchennym blacie przy oknie, od razu zwróciła moją uwagę. W słoneczny dzień szkło delikatnie połyskuje, dzięki czemu nawet zwykła woda z plasterkiem cytryny prezentuje się wyjątkowo.

Zobacz także:

Ogromnym plusem jest także ich uniwersalny design. Nie są przesadnie ozdobne, dlatego świetnie odnajdą się praktycznie w każdym wnętrzu. Pasują do stylu skandynawskiego, japandi, modern classic czy minimalistycznego. Równie dobrze wyglądają obok drewnianych blatów, kamiennych naczyń i lnianych serwetek. Coraz częściej mam wrażenie, że właśnie takie drobiazgi najbardziej zmieniają wygląd stołu. Nie trzeba kupować nowej zastawy ani drogich dekoracji. Czasem wystarczy komplet ciekawych szklanek, by całość wyglądała jak z katalogu wnętrzarskiego.

fot. mat. własne Story.pl

Nie tylko do wody. Te szklanki sprawdzają się od porannej kawy po wieczorne drinki

Najbardziej lubię dodatki, które można wykorzystać na wiele sposobów. Już pierwszego dnia jedną z nowych szklanek napełniłam mrożoną kawą. Następnego poranka podałam w niej sok pomarańczowy, a wieczorem lemoniadę z miętą. Za każdym razem prezentowała się świetnie. To właśnie prostota sprawia, że są tak uniwersalne. Nadają się zarówno do codziennego użytku, jak i podczas rodzinnych spotkań. Wystarczy wrzucić kilka kostek lodu, plasterek limonki i gałązkę rozmarynu, by nawet zwykły napój wyglądał jak z modnej kawiarni.

Szukasz ciekawych inspiracji aranżacyjnych? To też warto sprawdzić: Weszłam do Dino po ser, a tam przydymione, żebrowane szklanki jak z wnętrzarskiego. Wzięłam 8, bo po 3,69 zł to tanizna

Zauważyłam też, że tego typu szkło bardzo dobrze prezentuje się na zdjęciach. Jeśli ktoś lubi fotografować przygotowane posiłki albo prowadzi konto na Instagramie, z pewnością doceni ich wygląd. Plisowane szkło świetnie współgra z drewnianymi tacami, świecami czy ceramicznymi talerzami. Nie bez znaczenia pozostaje także pojemność. Szklanki są wygodne do trzymania, a żłobienia sprawiają, że nie wyślizgują się z dłoni. To drobny detal, ale podczas codziennego użytkowania naprawdę robi różnicę.

Za 4,49 zł trudno znaleźć coś równie efektownego. Nic dziwnego, że takie hity szybko znikają z półek

Action już nie raz udowodnił, że potrafi zaskoczyć ofertą dodatków do domu. Regularnie pojawiają się tam produkty inspirowane najnowszymi trendami wnętrzarskimi, ale w cenach, które nie obciążają domowego budżetu. Te szklanki są kolejnym przykładem. Za 4,49 zł trudno kupić dziś szkło, które wygląda tak elegancko. W sklepach z wyposażeniem wnętrz podobne modele potrafią kosztować kilkanaście, a nawet ponad dwadzieścia złotych za sztukę. Tutaj za cenę dwóch designerskich szklanek można skompletować niemal cały zestaw.

Ja od razu kupiłam siedem sztuk. Lubię mieć komplet dla gości i jedną dodatkową na wszelki wypadek. Zwłaszcza że szkło, nawet najbardziej wytrzymałe, czasem po prostu się stłucze. Przy tej cenie nie trzeba się jednak tym specjalnie martwić. Mam przeczucie, że długo na półkach nie postoją. Produkty, które łączą modny wygląd, dobrą jakość i niską cenę, zwykle znikają błyskawicznie. Jeśli więc podczas najbliższych zakupów trafisz na te szklanki o plisowanej strukturze, warto się przy nich zatrzymać. To jeden z tych drobnych zakupów, które kosztują niewiele, a potrafią sprawić, że codzienna kawa, herbata czy lemoniada smakują po prostu odrobinę lepiej.