Mamy już połowę sierpnia, więc to dobry moment, żeby powoli zacząć rozglądać się za ubraniami i dodatkami na jesień. Do sklepów trafiają teraz nowe kolekcje, a letnie rzeczy stopniowo ustępują miejsca propozycjom na chłodniejsze dni. Lubię wykorzystać ten przejściowy okres na spokojne przejrzenie ofert, zanim jesienne zakupy rozpoczną się na dobre. Warto też polować na promocje i niedrogie modele, bo odświeżenie garderoby przed nowym sezonem wcale nie musi oznaczać dużych wydatków. Czasem wystarczy jeden nowy dodatek albo para butów, żeby dobrze znane ubrania zyskały zupełnie inny charakter.

Modne buty na jesień 2026 będą miały czekoladowy odcień. Ten trend został z nami na dobre

Czekoladowy brąz zrobił prawdziwą furorę jesienią 2025 roku i szybko wyrósł na jeden z najmocniejszych kolorów sezonu. Co ciekawe, jego popularność nie skończyła się wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy. Wiosną i latem, kiedy zwykle na pierwszy plan wychodzą pastele, błękity, róże czy jasne neutralne barwy, głęboki brąz nadal pojawiał się w stylizacjach. Zamiast odkładać go do szafy, kobiety zaczęły łączyć czekoladowe dodatki właśnie z typowo letnią paletą. Brązowe torebki, buty i paski tworzyły ciekawe zestawienia z pudrowym różem, maślanym żółtym czy delikatnym błękitem.

Zobacz także:

Wraz z końcem lata czekoladowy brąz nie zniknie więc z ulic, a wszystko wskazuje na to, że ponownie stanie się jeszcze bardziej widoczny. Ten odcień wyjątkowo dobrze współgra z jesiennym klimatem, bo jest głęboki, ciepły i łatwo łączy się z charakterystyczną dla tego sezonu paletą. Pasują do niego beże, karmel, bordo, oliwkowa zieleń, krem, szarość, a także klasyczny denim. Szczególnie mocnym elementem garderoby będą czekoladowo-brązowe buty, które mogą zastąpić wszechobecną czerń, a jednocześnie pozostają równie uniwersalne. To właśnie połączenie modnego charakteru i łatwości stylizowania sprawia, że brąz utrzymuje swoją pozycję kolejnej jesieni

Półbuty Jenny znalazłam wśród jesiennych nowości CCC. Klamry i grubsza podeszwa od razu przyciągnęły moją uwagę

CCC ma w tym sezonie naprawdę sporą ofertę jesiennych butów bazujących na różnych odcieniach brązu. Nie brakuje wśród nich modeli w czekoladowej tonacji, a moją uwagę najmocniej przyciągnęły półbuty Jenny. Mają cholewkę z materiału włókienniczego o wykończeniu imitującym zamsz, a całość uzupełniają dwie złote sprzączki. Podoba mi się zestawienie głębokiego brązu z czarną, mocniej zaznaczoną podeszwą, bo dzięki temu buty wyglądają nowocześnie i mają charakter. Okrągły nosek dodatkowo łagodzi ich linię, więc mimo wyrazistych elementów nie sprawiają wrażenia przesadnie ciężkich.

fot. ccc.eu

Grubsza podeszwa jest tutaj nie tylko ozdobą. Ma 2,5 cm, natomiast wysokość obcasa wynosi 4 cm, dlatego buty dodają kilku centymetrów, a nogi mogą wyglądać w nich na dłuższe. Sylwetka zyskuje dzięki temu nieco smuklejsze proporcje, ale sam model nie jest tak toporny jak wiele półbutów na bardzo rozbudowanych platformach. Producent zwraca też uwagę na lekkość i wygodę tego fasonu, co przy mocniej zaznaczonej podeszwie działa zdecydowanie na jego korzyść. Widzę je przede wszystkim jako codzienną parę do jeansów, szerokich spodni, ale również jesiennych sukienek i spódnic.

Półbuty Jenny kosztują 149,99 zł, a dodatkowo biorą udział w akcji promocyjnej CCC -40% na drugą, tańszą parę. Rabat jest rozkładany na wszystkie buty znajdujące się w koszyku, więc taka promocja może być szczególnie ciekawa, jeśli przed jesienią planujemy kupić dwie pary.

Podobne modele, które dodają centymetrów znajdziecie tutaj:

Perełki na jesień ma też Sinsay. Zobacz: Oliwkowy kardigan wrócił do Sinsay. Ten hitowy model opanuje ulice na jesień 2026

Czekoladowe półbuty z imitacji zamszu wymagają jesienią trochę uwagi. Dobra pielęgnacja pomoże zachować ich efektowne wykończenie

Połączenie czekoladowego brązu z zamszową fakturą wyjątkowo dobrze wpisuje się w jesienną estetykę. Taka powierzchnia sprawia, że głęboki kolor nabiera miękkości i prezentuje się ciekawiej niż na zupełnie gładkim materiale. Zamszowe wykończenia świetnie współgrają też z popularnymi jesienią dzianinami, wełnianymi płaszczami czy grubszym denimem, dlatego nic dziwnego, że regularnie wracają w kolekcjach na chłodniejsze miesiące. W półbutach Jenny mamy oczywiście imitację zamszu, a nie naturalną skórę, jednak przy cenie 149,99 zł nawet nie oczekiwałabym naturalnego materiału. Wizualnie najważniejszy jest tutaj efekt – czekoladowa cholewka o miękkiej fakturze bardzo dobrze podkreśla modny charakter tego modelu.

Choć buty wykonane z imitacji zamszu potrafią wyglądać naprawdę efektownie, przy ich pielęgnacji trzeba wykazać się nieco większą uwagą niż w przypadku modeli lakierowanych czy wykonanych z imitacji skóry licowej. Ja zawsze przed pierwszym założeniem takiej pary zabezpieczam ją specjalnym sprayem impregnującym przeznaczonym do konkretnego materiału. Dzięki temu powierzchnia jest lepiej chroniona przed wilgocią, błotem i kurzem, o które jesienią przecież nietrudno. Później staram się regularnie i delikatnie usuwać zabrudzenia, zanim zdążą mocniej osiąść na cholewce. Jeśli buty zamokną, zostawiam je do naturalnego wyschnięcia z dala od kaloryfera i innych intensywnych źródeł ciepła. Przy takiej regularnej pielęgnacji znacznie łatwiej utrzymać czekoladową cholewkę w dobrym stanie i zachować jej charakterystyczną, zamszową fakturę.