Tegoroczne upały dają się we znaki chyba każdemu. W moim mieszkaniu największym problemem okazał się salon z dużym oknem od południowej strony. Już od rana wpadało do niego ostre słońce, a po kilku godzinach miałam wrażenie, że siedzę w piekarniku. Wentylator niewiele pomagał, a klimatyzacji po prostu nie mam. Zaczęłam więc szukać sposobów, które pozwolą choć trochę ograniczyć nagrzewanie mieszkania.

Podczas zakupów w Action trafiłam na produkt, którego wcześniej nawet nie brałam pod uwagę. Te zasłony kosztowały niewiele, wyglądały bardzo elegancko i od razu pomyślałam, że mogą rozwiązać dwa problemy jednocześnie, czyli poprawić wygląd salonu i ograniczyć ilość gorącego powietrza wpadającego do środka. To był jeden z tych zakupów, których w ogóle nie planowałam, a dziś nie wyobrażam sobie bez nich lata.

Zobacz także:

W czasie upałów mój salon zamieniał się w piekarnik. Action podsunęło mi prosty sposób na ochłodzenie mieszkania

Kiedy temperatura za oknem przekracza 30 stopni, a upał nie odpuszczają, każde dodatkowe promienie słońca wpadające przez okna szybko podnoszą temperaturę w mieszkaniu. U mnie najbardziej nagrzewał się właśnie salon. Po południu kanapa była wręcz ciepła od słońca, a powietrze stawało się ciężkie i duszne. Coraz częściej łapałam się na tym, że zasłaniałam rolety, zamykałam okna i czekałam do wieczora, aż zrobi się trochę chłodniej.

Szukając rozwiązania, trafiłam do Action. Moją uwagę od razu przyciągnęły zasłony termiczne/zaciemniające w jasnym kolorze przypominającym prany len. Taki materiał wygląda lekko, elegancko i pasuje praktycznie do każdego wnętrza. Pomyślałam, że nawet jeśli nie zdziałają cudów z temperaturą, to przynajmniej odświeżą wygląd salonu. Po kilku dniach użytkowania okazało się jednak, że ich największą zaletą nie jest wcale wygląd.

Zasłony termiczne z Action wyglądają jak wnętrzarskie hity za fortunę. Kosztują tylko 54,95 zł

Zasłony zaciemniające dostępne w Action kosztują 54,95 zł za sztukę i mają wymiary 140 × 260 cm. Producent wyposażył je w praktyczne metalowe przelotki, dzięki którym zawieszenie zajmuje dosłownie kilka minut. Materiał wykonano w 100 proc. z poliestru, a dodatkowo zastosowano w nim taśmę termiczną, która pomaga ograniczyć przenikanie ciepła do wnętrza.

fot. action.com

Producent podkreśla, że zasłony chronią nie tylko przed światłem, ale również przed hałasem, zapewniając bardziej komfortowe warunki do odpoczynku. Już po pierwszym dniu zauważyłam, że słońce nie wpada do salonu z taką siłą jak wcześniej. Pokój nagrzewa się wolniej, a wieczorem różnica jest naprawdę odczuwalna. Oczywiście takie zasłony nie zastąpią klimatyzacji, ale potrafią skutecznie ograniczyć ilość promieni słonecznych wpadających do mieszkania.

Ogromnym plusem jest także ich wygląd. Delikatna faktura przypomina naturalny, prany len, dzięki czemu salon od razu wygląda bardziej przytulnie i elegancko. Jasny kolor pięknie rozprasza światło i sprawia, że wnętrze nadal wydaje się przestronne. Gdyby ktoś powiedział mi, że kupił je w znacznie droższym sklepie z wyposażeniem wnętrz, bez problemu bym w to uwierzyła.

Te domowe sposoby najlepiej sprawdzają mi się podczas upałów. Nie kosztują ani złotówki

Same zasłony to dla mnie dopiero pierwszy krok. Zauważyłam, że największą różnicę daje ich połączenie z kilkoma prostymi nawykami. Przede wszystkim rano od razu zasłaniam okna od strony, gdzie świeci słońce. Dzięki temu promienie nie nagrzewają podłogi, ścian i mebli przez cały dzień.

Drugim sposobem jest wietrzenie mieszkania wyłącznie bardzo wcześnie rano oraz późnym wieczorem. W ciągu dnia okna pozostają zamknięte, ponieważ wpuszczanie gorącego powietrza daje odwrotny efekt. Staram się także wyłączać niepotrzebne urządzenia elektryczne, które dodatkowo oddają ciepło. Nawet telewizor czy piekarnik potrafią podnieść temperaturę w pomieszczeniu.

Nie możesz poradzić sobie w upały? Koniecznie sprawdź: Najlepszy sposób na upały według naukowców. Zamiast klimatyzacji wystarczą 2 przedmioty, które masz w domu

Bardzo pomaga mi również rozwieszenie lekko wilgotnego ręcznika w pobliżu uchylonego okna wieczorem albo ustawienie miski z zimną wodą przed wentylatorem. To stare, domowe sposoby, które nie kosztują ani grosza, a potrafią przynieść chwilową ulgę podczas największych upałów. Odkąd połączyłam te triki z zasłonami z Action, w salonie jest zdecydowanie przyjemniej i wreszcie mogę spokojnie odpocząć nawet wtedy, gdy za oknem panuje prawdziwy skwar.