Wystarczy chwila spaceru po wyższej trawie albo kilka godzin spędzonych przy pieleniu rabatek, żeby później znaleźć je na ubraniach czy skórze. Coraz więcej osób szuka więc sposobów, które pomogą ograniczyć ich obecność wokół domu bez konieczności stosowania silnych środków chemicznych. Sama od dawna zwracam uwagę na naturalniejsze rozwiązania i właśnie dlatego zainteresował mnie trik, który moja babcia wykorzystuje na działce od wielu lat.
Kleszcze pojawiają się najczęściej wiosną i latem w wilgotnych miejscach. Ziemia okrzemkowa stała się popularnym sposobem w ogrodach
W sezonie wiosenno-letnim kleszczy jest zdecydowanie najwięcej i niestety coraz częściej można spotkać je nawet w przydomowych ogródkach. Wiele osób błędnie zakłada, że problem dotyczy wyłącznie lasów albo wysokich łąk, tymczasem kleszcze świetnie odnajdują się również w niewielkich ogrodach pełnych wilgoci i cienia. Kleszcze szczególnie lubią miejsca z gęstą trawą, zaroślami, opadłymi liśćmi oraz okolice żywopłotów. Właśnie dlatego coraz więcej osób zaczyna szukać prostych metod, które pomogą ograniczyć ich obecność wokół domu.
Zobacz także:
Jednym z najczęściej polecanych naturalnych rozwiązań jest ziemia okrzemkowa. Sama długo podchodziłam do tego sceptycznie, ale moja babcia od lat rozsypuje ją na działce i twierdzi, że dzięki temu ma znacznie mniej problemów z kleszczami. Ziemia okrzemkowa wygląda jak jasny, drobny proszek i powstaje z naturalnych szczątków okrzemek. Wiele osób wykorzystuje ją nie tylko w ogrodzie, ale też przy ochronie roślin czy walki z różnymi szkodnikami.
Ziemia okrzemkowa działa na kleszcze mechanicznie i wysusza ich pancerz. Taki sposób na kleszcze trzeba jednak regularnie powtarzać
Działanie ziemi okrzemkowej opiera się głównie na jej bardzo drobnej strukturze. Choć proszek wygląda niepozornie, dla małych szkodników staje się ogromnym problemem. Kontakt z ziemią okrzemkową powoduje uszkadzanie zewnętrznej warstwy ochronnej kleszczy, co prowadzi do ich wysuszania. W praktyce oznacza to, że miejsca posypane takim preparatem stają się dla nich znacznie mniej przyjazne. Właśnie dlatego wiele osób rozsypuje ją przy ścieżkach, wokół tarasu, przy altanach albo w pobliżu miejsc, gdzie najczęściej przebywają domownicy.
Fot. GettyImages/Kerrick
Najlepiej rozsypywać ziemię okrzemkową cienką warstwą w miejscach szczególnie narażonych na obecność kleszczy. Nie trzeba tworzyć grubych kopców - wystarczy delikatne oprószenie powierzchni. Najczęściej poleca się stosowanie jej przy obrzeżach trawnika, pod krzewami, wokół rabat oraz w pobliżu ogrodowych ścieżek. Warto pamiętać, że skuteczność takiego rozwiązania może zmniejszać się po intensywnych opadach deszczu albo silnym wietrze. Z tego powodu ten trik najlepiej regularnie powtarzać, szczególnie po deszczowych dniach.
To również może ci się spodobać: Rozsypałam przyprawę za 1,50 zł i pomogło. Mrówki wzięły nogi za pas i uciekły do sąsiadki
Moja babcia zwykle rozsypuje ziemię okrzemkową mniej więcej co dwa albo trzy tygodnie przez cały sezon. Szczególnie pilnuje tego po koszeniu trawy albo większych porządkach w ogrodzie. Dzięki temu ogród wydaje się bardziej zabezpieczony, a człowiek czuje się spokojniej podczas odpoczynku na świeżym powietrzu. Oczywiście trudno traktować taki sposób jako stuprocentową gwarancję braku kleszczy, ale wiele osób uważa go za dobre dodatkowe wsparcie w ochronie ogrodu.
Sposób na kleszcze nie musi być bardzo kosztowny ani skomplikowany. W ogrodzie warto pamiętać też o kilku ważnych zasadach
Ogromną zaletą ziemi okrzemkowej pozostaje jej cena. Kilogram takiego proszku można kupić już za około 15–30 zł w zależności od rodzaju i producenta. Do niewielkiego ogródka zwykle wystarcza jedno albo dwa opakowania na początek sezonu. W praktyce wszystko zależy oczywiście od wielkości działki oraz częstotliwości stosowania. Wiele osób rozsypuje preparat głównie w najbardziej problematycznych miejscach zamiast pokrywać nim cały teren.
W walce z kleszczami ogromne znaczenie ma jednak nie tylko sam preparat, ale również regularne dbanie o ogród. Kleszcze szczególnie lubią wilgoć, wysoką trawę oraz zacienione zakątki z dużą ilością liści i roślinności. Właśnie dlatego warto regularnie kosić trawnik, usuwać zalegające gałęzie i ograniczać miejsca, w których długo utrzymuje się wilgoć. Nawet najskuteczniejszy preparat może nie przynieść większych efektów, jeśli ogród pozostaje zaniedbany i pełen gęstych zarośli.
Coraz więcej osób zaczyna też zwracać uwagę na odpowiedni ubiór podczas prac w ogrodzie. Długie spodnie, zakryte buty i dokładne oglądanie skóry po spacerach nadal pozostają bardzo ważne. Sama zauważyłam, że połączenie kilku prostych działań daje zdecydowanie najlepsze efekty. Regularnie koszona trawa, ziemia okrzemkowa oraz większa ostrożność sprawiają, że można znacznie spokojniej korzystać z ogrodu przez całe lato.








