Od kilku lat praktycznie zrezygnowałam z jeansowych szortów. Choć wyglądają świetnie, to w największe upały zwyczajnie nie zapewniają mi takiego komfortu, jakiego oczekuję. Zdecydowanie bardziej cenię lekkie, przewiewne materiały i luźniejsze fasony, które nie opinają sylwetki i pozwalają skórze oddychać.

Właśnie dlatego od początku lata rozglądałam się za lnianymi lub lniano-bawełnianymi spodenkami. W sklepach widziałam wiele ciekawych modeli, ale ich ceny często przekraczały 80, 100, a nawet 150 zł. Zupełnie nie spodziewałam się, że idealną parę znajdę podczas zwykłych zakupów spożywczych w Lidlu.

Zobacz także:

Jeansowe spodenki już dawno przestały być moim numerem jeden. Szukałam czegoś lekkiego i przewiewnego, a ideał czekał w Lidlu

Jeszcze kilka lat temu latem nosiłam niemal wyłącznie jeansowe szorty. Z czasem zaczęłam jednak coraz bardziej zwracać uwagę na wygodę. W upalne dni sztywne materiały potrafią być mało komfortowe, zwłaszcza podczas dłuższych spacerów czy podróży.

Dziś zdecydowanie częściej wybieram ubrania wykonane z lnu lub z jego domieszką. Są lekkie, wyglądają bardzo naturalnie i świetnie wpisują się w wakacyjny klimat. Co więcej, nawet najprostsza stylizacja od razu prezentuje się bardziej elegancko i swobodnie jednocześnie.

Właśnie dlatego, kiedy weszłam do Lidla po świeże bułki i zobaczyłam kolekcję premium marki Esmara, od razu zatrzymałam się przy stoisku. Moją uwagę przyciągnęły minimalistyczne szorty w dwóch uniwersalnych kolorach. Już po pierwszym dotknięciu materiału wiedziałam, że będą idealne na lato.

Szorty z kolekcji premium kosztują tylko 23,99 zł. Mają domieszkę lnu i wygodną gumkę w pasie

Największym zaskoczeniem była dla mnie cena. Szorty z kolekcji premium zostały przecenione z 39,99 zł na 23,99 zł, czyli aż o 40 proc. Jak na ubranie z domieszką lnu to naprawdę bardzo atrakcyjna oferta. Model pochodzi z kolekcji Esmara Premium Linen Blend, czyli linii wykorzystującej mieszankę lnu i bawełny. Dzięki temu materiał zachowuje przewiewność charakterystyczną dla lnu, ale jest jednocześnie przyjemniejszy w dotyku i mniej podatny na gniecenie.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Bardzo spodobał mi się również sam krój. Szorty mają elastyczną talię, która nie uciska brzucha i dobrze dopasowuje się do sylwetki. To ogromna zaleta zwłaszcza podczas upałów, kiedy zależy mi przede wszystkim na wygodzie. Dodatkowym plusem są praktyczne kieszenie, które zawsze się przydają. Do wyboru dostępne są dwa klasyczne kolory, dzięki czemu bez problemu można dopasować je do reszty letniej garderoby.

Muszę przyznać, że coraz częściej zaglądam do działu odzieżowego w Lidlu. Kolekcje premium regularnie zaskakują mnie jakością, a po przecenach ceny bywają naprawdę trudne do przebicia.

Najczęściej noszę je z prostym T-shirtem, lnianą koszulą albo topem. Pasują niemal do wszystkiego

Najbardziej lubię ubrania, które nie wymagają długiego zastanawiania się przed lustrem. Właśnie takie są te szorty. Wystarczy biały T-shirt, sneakersy lub skórzane klapki i gotowe. Mam wygodną stylizację na zakupy, spacer czy wyjazd za miasto.

Równie dobrze wyglądają z lnianą koszulą noszoną luźno lub zawiązaną w talii. Taki zestaw sprawdza się podczas wakacyjnych wyjazdów, kiedy chcę wyglądać swobodnie, ale jednocześnie schludnie. Jeśli wybieram się wieczorem na kolację, dobieram do nich sandały na niewielkim koturnie, plecioną torebkę i delikatną biżuterię.

Ta modna propozycja również może cię zainteresować: Przewiewne buciki ze stylowym ażurkiem to wybór 50-tek na lato. Klin w cholewce daje +10 do wygody

Świetnie komponują się także z prostymi topami na ramiączkach, krótkimi kardiganami czy lekkimi marynarkami z lnu. Dzięki neutralnym kolorom można tworzyć z nimi wiele różnych stylizacji, nie mając przepełnionej szafy. To właśnie za takie zakupy lubię Lidla najbardziej. Weszłam po pieczywo, a wyszłam z ubraniem, które najprawdopodobniej będzie jednym z najczęściej noszonych elementów mojej letniej garderoby.