Mam wrażenie, że właściciele mikrołazienek dzielą ten sam problem. Nieważne, ile razy robi się porządki, po kilku dniach znów pojawia się wrażenie chaosu. Kosmetyki stoją na pralce, środki czystości wciskane są w każdy wolny kąt, a zapasowe ręczniki nie mają swojego miejsca.

Przez długi czas byłam przekonana, że jedynym rozwiązaniem będą nowe meble albo kosztowna zabudowa robiona na wymiar. Problem polegał jednak na tym, że sama łazienka była po prostu zbyt mała, a dodatkowe szafki mogły ją jeszcze bardziej przytłoczyć. Wtedy podczas wizyty w Jysk natrafiłam na niepozorny pojemnik z trawy cytrynowej. Początkowo pomyślałam, że przyda się najwyżej do przechowywania drobiazgów. Szybko okazało się jednak, że to jeden z najlepszych zakupów organizacyjnych, jakie zrobiłam w ostatnim czasie.

Zobacz także:

Kto ma mikro łazienkę w bloku, ten wie, jak trudno ją urządzić. Już szykowałam się do remontu, aż znalazłam ten organizer w Jysk

Małe łazienki mają jedną podstawową wadę. Każdy centymetr przestrzeni jest na wagę złota. Wystarczy kilka dodatkowych kosmetyków, suszarka do włosów, zapas środków czystości i robi się bałagan.

Przez długi czas próbowałam różnych rozwiązań. Plastikowe organizery, koszyki, pudełka i półki wiszące pomagały tylko na chwilę. Problem wracał regularnie, bo większość z nich wyglądała chaotycznie albo zwyczajnie nie pasowała do wnętrza.

Najbardziej irytowały mnie otwarte półki. Z jednej strony dawały dodatkowe miejsce, ale z drugiej sprawiały, że wszystkie rzeczy były cały czas na widoku. Efekt był taki, że nawet po sprzątaniu łazienka wyglądała na zagraconą.

Właśnie dlatego, kiedy zobaczyłam pojemnik ALVIN w Jysk, od razu spodobało mi się to, że ma pokrywkę. Dzięki temu można schować mnóstwo rzeczy, a jednocześnie zachować wizualny porządek. Co więcej, naturalny wygląd sprawia, że przypomina elegancki element wystroju, a nie zwykły schowek. Po kilku dniach użytkowania wiedziałam już, że jeden egzemplarz to za mało.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Pojemnik ALVIN z Jysk wygląda stylowo, a pomaga wykorzystać każdy centymetr przestrzeni. Kupiłam kilka sztuk

Pojemnik ALVIN dostępny w Jysk kosztuje 59,95 zł. Wykonano go z wodorośtów, dzięki czemu prezentuje się bardzo naturalnie i pasuje praktycznie do każdego wnętrza. Jego wymiary wynoszą 26 x 26 x 17 cm, co sprawia, że bez problemu mieści się na półkach, w szafkach czy na regałach. Nie zajmuje dużo miejsca, a jednocześnie pozwala schować zaskakująco wiele rzeczy.

fot. jysk.pl

Największą zaletą jest pokrywka. Dzięki niej zawartość pozostaje niewidoczna, a łazienka wygląda znacznie bardziej uporządkowanie. To szczególnie ważne w małych wnętrzach, gdzie każdy widoczny przedmiot potęguje wrażenie chaosu.

Pojemnik świetnie sprawdza się do przechowywania:

  • zapasowych ręczników,
  • kosmetyków,
  • suszarki i akcesoriów do włosów,
  • środków czystości,
  • papieru toaletowego,
  • zapasów mydła i żeli pod prysznic.

Dodatkowym atutem jest jego uniwersalny wygląd. W przeciwieństwie do plastikowych organizerów nie wygląda tanio i nie psuje aranżacji wnętrza. Wręcz przeciwnie, dodaje łazience przytulności i naturalnego charakteru.

Tak wykorzystałam go w swojej mini łazience. Dzięki kilku prostym trikom chaos zniknął

Jeden z pojemników ustawiłam na najwyższej półce szafki i schowałam w nim wszystkie zapasowe kosmetyki. W drugim przechowuję ręczniki dla gości i zapas papieru toaletowego. Dzięki temu nic nie leży już luzem na półkach.

Poza organizerami stosuję też kilka prostych zasad, które pomagają utrzymać porządek w małej łazience. Przede wszystkim staram się nie kupować kosmetyków na zapas. Kiedyś miałam po kilka opakowań tego samego produktu i zajmowały mnóstwo miejsca. Dziś kupuję tylko to, czego naprawdę potrzebuję.

Ten artykuł również może cię zainteresować: Czajnik już mam, a dokupiłam jeszcze to w Lidlu. 329 zł taniej niż Smeg, a design niemal identiko

Drugim trikiem jest wykorzystanie przestrzeni w pionie. Zamiast dostawiać kolejne meble, wolę używać wyższych półek lub organizerów ustawianych jeden na drugim. Bardzo pomaga również regularny przegląd kosmetyków. Raz na kilka miesięcy sprawdzam, czego już nie używam i pozbywam się niepotrzebnych produktów. W małych łazienkach ogromne znaczenie ma także ukrywanie drobiazgów. Im mniej rzeczy stoi na widoku, tym większe wydaje się wnętrze.