Hortensje to jedne z najbardziej lubianych krzewów ogrodowych. Zachwycają kolorem, formą kwiatostanów i tym, że potrafią kwitnąć od lata aż do jesieni. Świetnie wyglądają jako soliter, ale też w towarzystwie innych roślin na rabacie. Jeśli jednak chcę, by naprawdę zrobiły efekt „wow”, muszę zadbać o odpowiednie odżywienie. I wcale nie chodzi o gotowe preparaty ze sklepu.
Jak nawozić hortensje, by krzew uginał się od kwiatów?
Hortensje potrzebują solidnej dawki składników odżywczych, by wytworzyć duże, intensywnie wybarwione kwiatostany. Bez wsparcia gleba szybko się wyjaławia, a roślina zaczyna kwitnąć słabiej. Najczęściej poleca się nawozy organiczne: kompost, obornik czy biohumus. To sprawdzone metody, ale jest też prostszy trik.
Zobacz także:
Domowy nawóz do hortensji można przygotować ze skórki od banana. To produkt, który najczęściej trafia do kosza, a tymczasem zawiera potas i fosfor – pierwiastki kluczowe dla obfitego kwitnienia. To właśnie one wspierają rozwój pąków i wzmacniają system korzeniowy.
Zanim jednak użyję skórki, dokładnie ją myję i kroję na mniejsze kawałki. Następnie wykopuję w pobliżu hortensji niewielki dołek. Bardzo ważne jest, by zachować ostrożność i nie uszkodzić korzeni. Otwór powinien znajdować się w niewielkiej odległości od głównej bryły korzeniowej.
Pokrojone skórki wrzucam do dołka i przysypuję ziemią. I to wszystko. W miarę rozkładu uwalniają cenne składniki odżywcze, które stopniowo zasilają hortensje. Efekt? Więcej pąków i intensywniejsze kwitnienie w sezonie.
Hortensje i nawóz ze skórki banana. Jak przygotować płynną wersję?
Jeśli wolę szybsze działanie, sięgam po płynny nawóz ze skórek banana. Przygotowanie jest równie proste. Najpierw myję i kroję skórki, a następnie zanurzam je w misce z wodą z dodatkiem dwóch łyżeczek sody oczyszczonej. Po około 20 minutach wyjmuję je i dokładnie suszę.
Kolejny krok to zmiksowanie suchych skórek na drobny pył. Tak przygotowany proszek wsypuję do słoika i zalewam wodą. Całość odstawiam na kilka dni, by składniki aktywne przeszły do roztworu. Po tym czasie mam gotowy domowy nawóz do hortensji.
Taką odżywką podlewam krzewy umiarkowanie, najlepiej w okresie intensywnego wzrostu i zawiązywania pąków. Regularne stosowanie sprawia, że hortensje odwdzięczają się bujnymi, kulistymi kwiatostanami, które przyciągają wzrok z daleka.
Warto pamiętać, że oprócz nawożenia hortensje potrzebują odpowiedniego stanowiska – najlepiej półcienistego – oraz regularnego podlewania. Gleba powinna być lekko wilgotna, ale nie podmokła. W połączeniu z naturalnym nawozem ze skórki banana to przepis na prawdziwy festiwal kwiatów w ogrodzie.









