Licheń to nie tylko miejsce pielgrzymek i największa bazylika w Polsce. Choć monumentalny gmach robi ogromne wrażenie, ta niewielka miejscowość w Wielkopolsce skrywa wiele nieoczywistych atrakcji: od duchowego Lasu Grąblińskiego, przez jezioro o temperaturze niemal tropikalnej, aż po wydarzenia, które gromadzą nie tylko wiernych, ale też miłośników sportu, kultury i motoryzacji.
Licheń poza bazyliką: piękny las i gorące jezioro
Choć dla większości odwiedzających Licheń Stary to przede wszystkim miejsce kultu religijnego, jego pełny obraz odsłania się dopiero wtedy, gdy spojrzy się poza mury bazyliki. Jednym z najważniejszych, a jednocześnie najbardziej kameralnych punktów na mapie okolicy jest Las Grąbliński. To właśnie tutaj, w połowie XIX wieku, miały miejsce objawienia Matki Bożej, które zapoczątkowały rozwój licheńskiego sanktuarium. Dziś las pozostaje przestrzenią ciszy i skupienia, z dala od monumentalnej architektury, w otoczeniu drzew i leśnych ścieżek, można tu na chwilę zwolnić i odetchnąć.
Zobacz także:
Co istotne, Las Grąbliński przyciąga nie tylko pielgrzymów. Coraz częściej zaglądają tu osoby szukające kontaktu z naturą, chwili refleksji lub po prostu spokojnego spaceru. Kapliczki, symboliczne miejsca modlitwy i leśne alejki tworzą atmosferę, która sprzyja wyciszeniu niezależnie od światopoglądu.
Atrakcje Lichenia. Co warto tam zobaczyć?
Licheń potrafi też zaskoczyć swoją energią. Wbrew obiegowym opiniom, nie jest to ciche i senne miasteczko. Odbywają się tu festiwale religijne, plenerowe misteria, koncerty i wydarzenia tematyczne, które przyciągają tysiące osób.
Szczególną popularnością cieszą się zloty motocyklowe oraz spotkania miłośników pojazdów zabytkowych, które zmieniają okolice bazyliki w barwną, głośną przestrzeń, wypełnioną turystami z całej Polski.
W kalendarzu pojawiają się również imprezy sportowe, m.in. zawody ratowników wodnych i strażaków ochotników. To dowód na to, że Licheń nie jest miejscem jednowymiarowym, a sacrum coraz częściej sąsiaduje tu z aktywnością, ruchem i wydarzeniami o zupełnie świeckim charakterze.
Wymieniając tutejsze atrakcje nie można pominąć Jeziora Licheńskiego, które jest prawdziwą ciekawostką przyrodniczą regionu. To jeden z najcieplejszych akwenów w Polsce: latem temperatura wody potrafi sięgać nawet 30 stopni. Wszystko za sprawą pobliskiej elektrowni, która wykorzystuje jezioro do chłodzenia instalacji. Efekt? Warunki, jak na polskie realia, niemal egzotyczne. Jezioro przyciąga amatorów kąpieli, sportów wodnych i wypoczynku na plaży, stanowiąc zaskakujący kontrapunkt dla duchowego charakteru miejscowości.
Bazylika w Licheniu przyciąga wzrok, ale to dopiero początek
fot: Franciszek/AdobeStock
Bazylika Najświętszej Maryi Panny Licheńskiej to bez wątpienia najbardziej rozpoznawalny symbol Lichenia. Jej monumentalne rozmiary, ogromna kopuła i wysoka na niemal 130 metrów wieża widokowa sprawiają, że budowla dominuje nad krajobrazem całej okolicy. Wnętrze świątyni imponuje marmurowymi posadzkami, bogatą dekoracją oraz jednym z największych zespołów organowych na świecie, który regularnie wykorzystywany jest podczas koncertów i uroczystości.
Jednak bazylika to tylko część większej całości. Wokół niej rozciąga się rozbudowany kompleks sanktuaryjny z licznymi kaplicami, muzeami i symbolicznymi przestrzeniami, takimi jak kamienna Golgota czy drogi procesyjne. To teren zaprojektowany nie tylko z myślą o modlitwie, ale także o spacerach i spokojnym zwiedzaniu. Coraz częściej można tu spotkać rodziny z dziećmi, seniorów oraz turystów, którzy traktują Licheń jako cel weekendowej wycieczki.
Licheń łączy w sobie sprzeczności, które ostatecznie tworzą spójną całość: monumentalność i kameralność, ciszę i wydarzenia masowe, duchowość i rekreację. To miejsce, które łatwo zaszufladkować, ale znacznie trudniej w pełni poznać podczas jednej wizyty. Dlatego warto tu wracać, za każdym razem odkrywając inne oblicze tej niepozornej, a jednocześnie wyjątkowej miejscowości w sercu Wielkopolski.








