Stylowe AGD już dawno przestało być wyłącznie praktycznym wyposażeniem kuchni. Coraz więcej osób traktuje takie sprzęty jak element wystroju wnętrza i zwraca uwagę nie tylko na funkcje, ale też design. Największą popularnością cieszą się dziś urządzenia inspirowane stylem retro, które wyglądają elegancko i dodają kuchni wyjątkowego charakteru. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy okazuje się, że za modny wygląd trzeba zapłacić kilkaset złotych. Właśnie dlatego coraz więcej osób zaczyna szukać tańszych alternatyw przypominających kultowe modele premium.
Czajnik Smeg od lat jest marzeniem miłośników stylowych kuchni. Kultowa marka przyciąga wyglądem inspirowanym retro
Moja znajoma od dawna marzyła o kultowym czajniku marki Smeg i w końcu postanowiła go kupić. Przyznam, że trudno było się dziwić jej zachwytowi, bo sprzęty tej marki od razu przyciągają wzrok swoim charakterystycznym designem inspirowanym latami 50. Model Smeg KLF03CREU w kremowym kolorze wygląda bardzo elegancko. Zaokrąglona forma, chromowane detale oraz subtelny połysk sprawiają, że taki czajnik elektryczny bardziej przypomina designerski dodatek do kuchni niż zwykłe AGD.
Zobacz także:
Znajoma zachwycała się nie tylko samym wyglądem urządzenia, ale też jego funkcjami. Opowiadała mi, że za swój czajnik Smeg zapłaciła 579 zł, ale jej zdaniem był wart każdej wydanej złotówki. Model ten ma pojemność 1,7 litra i moc 2400 W, dzięki czemu bardzo szybko gotuje wodę. Bardzo podoba jej się również obrotowa podstawa 360 stopni oraz podwójny wskaźnik poziomu wody w litrach i filiżankach, który ułatwia kontrolę ilości wody. Wspominała też o wyjmowanym filtrze antywapiennym, który według niej mocno ułatwiają codzienne korzystanie ze sprzętu. Twierdziła, że wszystko zostało świetnie dopracowane i właśnie dlatego ludzie tak chętnie kupują urządzenia tej marki mimo wysokich cen.
fot. mediaexpert.pl
Fenomen marki Smeg trwa już od lat i trudno znaleźć drugą firmę, która tak mocno kojarzyłaby się z designerskim AGD. Ludzie kupują te sprzęty mimo bardzo wysokich cen, bo dla wielu osób liczy się nie tylko funkcjonalność, ale też sam wygląd urządzenia stojącego na blacie. Czajniki, tostery czy ekspresy tej marki regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych oraz wnętrzarskich inspiracjach.
Dino też kusi perełkami. Zobacz: Mama od razu powiedziała, że miała identyczne w PRL. Teraz takie ryflowane cuda są w Dino za grosze
Czajnik z Biedronki wygląda zaskakująco podobnie do droższego modelu. Znajoma dziś żartuje, że chyba przepłaciła
Kiedy pokazałam znajomej czajnik z Biedronki, była naprawdę zaskoczona tym, jak bardzo przypomina jej wymarzony model premium. Sama zdecydowałam się go kupić i już po wyjęciu z pudełka wiedziałam, że był to świetny wybór. Beżowa obudowa, chromowane elementy i retro design sprawiają, że urządzenie wygląda znacznie drożej, niż wskazuje na to jego cena. Znajoma od razu zaczęła żartować, że chyba trochę przepłaciła za swojego Smega, bo efekt wizualny jest bardzo podobny. Różnica w cenie okazuje się natomiast naprawdę ogromna.
Czajnik elektryczny Klausberg zamówiłam w Biedronce Home i zapłaciłam za niego 159 zł zamiast 229 zł, ponieważ został objęty promocją. Oferta obowiązuje od 23 maja do 30 czerwca 2026 roku, więc wiele osób właśnie teraz zwraca uwagę na ten model. Urządzenie ma pojemność 1,7 litra oraz moc sięgającą nawet 2200 W. Według mnie bardzo dużym plusem jest również możliwość regulacji temperatury w zakresie od 40 do 100 stopni.
fot. home.biedronka.pl
Producent zastosował tutaj także nowoczesny panel dotykowy z podświetleniem LED oraz funkcję podtrzymywania temperatury. W środku znajduje się filtr przeciwosadowy, a całość wyposażono również w zabezpieczenie przed przegrzaniem i pracą na sucho. Co ciekawe, Biedronka oferuje także inne sprzęty z tej samej serii stylistycznej, między innymi toster oraz blender, dzięki czemu można stworzyć spójny zestaw AGD do kuchni. Mocno zastanawiam się nad poszerzeniem mojej kolekcji.
Czajnik elektryczny w stylu retro pasuje do wielu modnych wnętrz. Designerskie sprzęty nie zawsze muszą kosztować fortunę
Takie urządzenia najlepiej odnajdują się w kuchniach urządzonych w stylu retro, vintage oraz modern classic, ale coraz częściej pojawiają się również w bardziej nowoczesnych wnętrzach. Beżowy kolor i chromowane wykończenia sprawiają, że sprzęt wygląda elegancko i ociepla przestrzeń. Tego typu dodatki świetnie komponują się z jasnymi meblami, drewnianymi blatami oraz kuchniami inspirowanymi stylem angielskim czy francuskim. Coraz więcej osób traktuje dziś AGD jako ważny element dekoracyjny, dlatego design staje się niemal tak samo istotny jak funkcjonalność.
Patrząc na oba modele trudno nie zauważyć, że tańsze alternatywy coraz częściej naprawdę dobrze prezentują się we wnętrzach. Oczywiście marka premium nadal pozostaje dla wielu osób symbolem luksusu i prestiżu, ale nie każdy chce wydawać kilkaset złotych na czajnik. Sama po zakupie modelu z Biedronki doszłam do wniosku, że w codziennym użytkowaniu liczy się przede wszystkim wygoda, wygląd i praktyczne funkcje. Znajoma do dziś śmieje się, że gdyby wcześniej zobaczyła mój model, prawdopodobnie nie zdecydowałaby się na zakup droższego urządzenia.








