Jeszcze do niedawna myślałam, że na jednodniowy wypad ze Świnoujścia najlepiej wybrać się w głąb polskiego wybrzeża. Tymczasem zaledwie około 10 kilometrów dalej czeka miejsce, które zachwyciło mnie od pierwszego spaceru. Heringsdorf na niemieckiej części wyspy Uznam kusi szerokimi plażami, elegancką promenadą i najdłuższym molo w Niemczech. To idealny kierunek dla tych, którzy marzą o nadmorskim klimacie bez tłumów i chcą odkryć Bałtyk z zupełnie innej strony.

Kilka minut od granicy czeka zupełnie inny świat. Trudno uwierzyć, że tak blisko Świnoujścia jest tak pięknie

Kiedy planowałam kolejny pobyt nad polskim Bałtykiem, nie przypuszczałam, że jedną z największych atrakcji znajdę... po drugiej stronie granicy. Heringsdorf leży na wyspie Uznam, zaledwie około 10 kilometrów od Świnoujścia, dlatego dotarcie tam zajmuje dosłownie chwilę. Wystarczy krótka przejażdżka samochodem albo rowerem, aby znaleźć się w jednym z najbardziej eleganckich kurortów niemieckiego wybrzeża. Już od pierwszych minut zwróciłam uwagę na atmosferę tego miejsca. Wszystko wydaje się uporządkowane, zadbane i spokojniejsze niż w wielu popularnych nadmorskich miejscowościach. Wzdłuż wybrzeża ciągnie się szeroka promenada, przy której stoją odrestaurowane wille z XIX wieku. To właśnie one przypominają, że Heringsdorf od dawna był luksusowym kurortem odwiedzanym przez zamożnych gości szukających wypoczynku nad Bałtykiem.

Zobacz także:

Ogromnym atutem całej okolicy jest także niezwykła linia brzegowa. Niemiecka część wyspy Uznam może pochwalić się aż 42 kilometrami piaszczystych plaż, które płynnie łączą kolejne nadmorskie miejscowości. Dzięki temu można spacerować godzinami, praktycznie nie odrywając wzroku od morza. Plaże są szerokie, czyste i świetnie przygotowane do wypoczynku, a łagodne zejście do wody sprawia, że miejsce chętnie wybierają również rodziny z dziećmi. Najbardziej spodobało mi się jednak to, że mimo dużej popularności kurortu nie miałam wrażenia wszechobecnego tłoku. Nawet w sezonie można znaleźć spokojniejsze fragmenty plaży, usiąść z książką lub po prostu posłuchać szumu fal.

fot. Adobe Stock | drsg98

Najdłuższe molo w Niemczech robi ogromne wrażenie. Spacer nim to obowiązkowy punkt każdej wizyty

Największą atrakcją Heringsdorfu bez wątpienia jest słynne molo. Liczy 508 metrów długości, dzięki czemu uznawane jest za najdłuższe molo w Niemczech i jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na całej wyspie Uznam. Już sam spacer robi ogromne wrażenie. Po drodze ustawiono ławki, osłonięte miejsca chroniące przed wiatrem, a także restauracje, kawiarnie i niewielkie sklepy. Można zatrzymać się na kawę, zjeść obiad z widokiem na morze albo po prostu usiąść i obserwować statki wpływające do portu.

Jeżeli szukasz podróżniczych inspiracji, to też może cię zainteresować: To jezioro ma najbardziej przejrzystą wodę w Polsce. Wzrokiem można sięgnąć aż 10 metrów w głąb

Historia mola jest równie ciekawa jak jego współczesny wygląd. Pierwsza konstrukcja powstała pod koniec XIX wieku i przez wiele lat uchodziła za najdłuższą w Europie. Niestety została zniszczona przez pożar w latach 50. XX wieku. Obecny obiekt odbudowano dopiero w połowie lat 90., zachowując jego reprezentacyjny charakter. To miejsce tętni życiem przez cały dzień. Spacerują tu rodziny z dziećmi, rowerzyści, seniorzy i turyści z różnych zakątków Europy. Wieczorem molo nabiera jeszcze większego uroku, kiedy zachodzące słońce odbija się w wodzie, a nad promenadą zapalają się światła restauracji.

To nie tylko plaża i molo. W Heringsdorf można spojrzeć na Bałtyk z zupełnie innej perspektywy

Choć wiele osób przyjeżdża tu głównie dla plaży, Heringsdorf oferuje znacznie więcej. Jedną z najciekawszych atrakcji jest Uznamska Ścieżka w Koronach Drzew. Drewniana kładka prowadzi przez las na wysokości około 23 metrów nad ziemią i ma ponad kilometr długości. Spacer nią jest świetnym doświadczeniem nawet dla osób, które zwykle nie przepadają za tego typu atrakcjami. Po drodze znajdują się tablice edukacyjne opowiadające o przyrodzie i historii wyspy, a całość kończy imponująca wieża widokowa. To właśnie z niej można podziwiać panoramę Bałtyku, lasów i nadmorskich miejscowości.

Latem dodatkową atrakcją jest kino plenerowe ustawione... praktycznie na wodzie. Tuż przy molo znajduje się ekran, na którym organizowane są pokazy filmowe. Wieczorne seanse z szumem fal w tle tworzą wyjątkowy klimat i pokazują, że nawet dobrze znany Bałtyk potrafi zaskoczyć. Miłośnicy aktywnego wypoczynku również nie będą się nudzić. Okolica sprzyja rowerowym wycieczkom, długim spacerom i nordic walking. Świetnie rozwinięta infrastruktura sprawia, że bez problemu można odwiedzić także pobliskie kurorty, takie jak Ahlbeck czy Bansin, które razem z Heringsdorfem tworzą słynne Cesarskie Uzdrowiska.

Wcale nie trzeba lecieć na drugi koniec Europy. Ten kurort udowadnia, że Bałtyk wciąż potrafi zachwycić

Coraz częściej łapię się na tym, że szukając ciekawych miejsc na weekend, zapominam o lokalizacjach znajdujących się tuż za granicą. Heringsdorf jest najlepszym przykładem na to, że czasami najpiękniejsze miejsca znajdują się bliżej, niż mogłoby się wydawać. To kierunek dla osób, które lubią spokojniejsze tempo wypoczynku, eleganckie nadmorskie kurorty i długie spacery z widokiem na morze. Szerokie plaże, zabytkowa architektura, imponujące molo i wyjątkowe atrakcje przyrodnicze sprawiają, że trudno się tu nudzić nawet podczas kilkudniowego pobytu.

Największym zaskoczeniem pozostaje jednak odległość. Wystarczy kilkanaście minut od Świnoujścia, aby znaleźć się w miejscu, które wygląda jak kurort z pocztówki. Jeśli podczas kolejnego pobytu nad polskim morzem będę miała wolny dzień, wiem już, gdzie pojadę. Heringsdorf udowodnił mi, że nie trzeba pokonywać setek kilometrów ani wydawać fortuny, aby poczuć wakacyjny klimat i odkryć jedno z najpiękniejszych miejsc nad Bałtykiem.